If you can fill the unforgiving minute with sixty seconds worth of distance run...

Rosja

środa, 06 stycznia 2010

Gratulacje dla dzisiejszego DZIENNIKA za wyciągnięcie historii o aresztowaniu rosyjskiego nielegała. Dla tych, którzy interesują się wywiadem, to z pewnością jedna z najciekawszych historii szpiegowskich III RP. Bardzo chętnie poznałbym więcej szczegółów, być może komuś uda się je wyciągnąć.

Mam tylko problem z bardzo dla nas, Polaków, typowym nadymaniem się i kompleksem własnej wartości. Otóż możliwe jest, że szef GRU został zwolniony w zeszłym roku - co sugeruje DZIENNIK - właśnie za wpadkę jego agenta w Polsce. Możliwe. Ale równie możliwe jak to, że to polski wywiad wpłynął na wybór umiarkowanego Dmitrija Miedwiediewa na prezydenta Rosji.

Nasz wpływ na szczyty władzy w Rosji jest niewielki. W przypadku dymisji gen. Walentina Korabielnikowa jedyny argument za tym, że wyleciał on ze względu na wpadkę w Polsce, to zbieżność w czasie. Jednak:

po pierwsze - szefowie wywiadu nigdzie na świecie nie tracą stanowiska z powodu tego, że jeden nielegał gdzieś tam wpadł; to byłby absurd, bo takie rzeczy przydarzają się każdej dużej służbie i szefowie musieliby się wymieniać co kilka, kilkanaście miesięcy;

po drugie - szczera nienawiść Korabielnikowa do cywilnego kierownictwa MON była znana od dawna i wiadomo było, że Korabielnikow nie zgadza się na plany reformy sił zbrojnych ministra Sierdiukowa, w tym m.in. - co oczywiste z punktu widzenia każdego biurokraty - plany osłabienia GRU przez wyłączenie Specnazu spod kontroli szefa wywiadu wojskowego i przekazaniu go kierownictwu MON;

po trzecie - GRU było ostro krytykowane w Moskwie po wojnie gruzińskiej; Specnaz spisał się w niej nieźle, ale GRU byo krytykowane za zbyt powolne przekazywanie niezbyt dokładnych, a często po prostu mylnych danych taktycznych jednostkom na linii frontu, co oznacza, że GRU zawiadło w swej absolutnie podstawowej misji, czyli wsparciu wywiadowczym jednostek na polu walki;

i po czwarte - Korabielnikow kierował GRU od 1997 roku; jego czas po prostu się skończył, to była najwyższa pora by wymienić kierownictwo i MON wykorzystał szansę, by tego dokonać; a powodów i to ważnych miał więcej niż wpadka jednego nielegała (co - jak podkreśliłem wyżej - zdarza się każdej służbie, a dużym służbom zdarza się regularnie).

 

11:09, bartosz.weglarczyk , Rosja
Link Komentarze (4) »
środa, 28 października 2009

Jedna z rosyjskich gazet opublikowała zdjęcia czołowych rosyjskich polityków i urzędników państwowych oraz ich zegarki. Redakcja ustaliła modele i ich ceny. No i oczywiście okazuje się, że większość rosyjskich urzędników ma zegarki, na które na pewno ich z pensji nie stać.

Oto dwa z wielu ciekawych okazów:

Szef kancelarii prezydenta Rosji Siergiej Naryszkin - Patek Philippe za 29,7 tys. dolarów oraz

Giennadij Ziuganow, pierwszy sekretarz Partii Komunistycznej - Omega za 7,5 tys. zł

Oczywiście - niektórzy urzędnicy mogli absolutnie legalnie kupić zegarki na kredyt albo dostać je w prezencie albo zarobić na nie. Niektórzy na pewno mają podróbki kupione podczas podróży służbowej do Malezji. Ale ja widziałem u znajomych rosyjskich dziennikarzy złote Omegi, które dostawali np. od bogatych szejków arabskich podczas wspólnej wizyty z jakimś rosyjskim ministrem. Niektórzy dziennikarze dostawali nawet dwa zegarki - jeden męski i jeden damski. Mój znajomy narzekał kiedyś, że to bez sensu, bo on nie wie, komu ten zegarek dać - żonie czy kochance.

Swoją drogą ciekawe, jakie zegarki noszą polscy politycy. Kiedyś oglądaliśmy zegarek prezydenta Kwaśniewskiego za grube tysiące dolarów. A co nosi się dziś na politycznych salonach w Warszawie?

 

13:24, bartosz.weglarczyk , Rosja
Link Komentarze (4) »
środa, 09 września 2009

Z okazji wydania remasterowanych płyt Beatlesów, oto LET IT BE w wykonaniu rosyjskiego chóru emerytowanych marynarzy czy coś w tym rodzaju. To wykonanie zmieni wasze życie:

21:24, bartosz.weglarczyk , Rosja
Link Komentarze (7) »
wtorek, 01 września 2009

Generał Lew Filipowicz Sockow jest moim nowym idolem. Dziś na konferencji prasowej w Moskwie w najlepszym sowieckim stylu zaprezentował historię stosunków polsko-rosyjskich, która według jego słów składa się generalnie z nieustającej i zawsze nieudanej próby zniszczenia Rosji przez wściekłych Polaków. Sockow był doskonały do tego stopnia, że aż się zainteresowałem, kim jest ów wybitny hitoryczny umysł wywiadu rosyjskiego.

Jest absolwentem MGIMO, elitarnej moskiewskiej szkoły wyższej, z której wyszły pokolenia oficerów służb specjalnych, a także wysokich rangą urzędników ZSRR. Przez 40 lat pracował w wywiadzie zagranicznym ZSRR, w kraju i poza jego granicami. Po przejściu na emeryturę w latach 90. zajął się pisaniem książek na podstawie archiwów swojej firmy o Europie lat 30. i 40.

Zanim wziął się za nas, napisał m.in. książkę PRIBATYKA i GEOPOLITKA 1935-1945. Udowadnia w niej, że ZSRR musiał zająć republiki bałtyckie, bo ich rządy dogadały się z III Rzeszą i miały posłużyć za bazy wypadowe dla wojsk niemieckich do ataku na ZSRR. Potem zaraz dodaje, że prośby tych rządów o przyłącznie do ZSRR były całkowicie legalne.

Generał-major opisał też operację TARANTULA, podczas której Rosjanie przechwycili wielką siatkę zwiadowczą Biały Rosjan w Europie Zachodniej w latach 30. i 40. Sockow porównuje tę operację do sławnego TRUSTU. Opisał też w swej nabardziej znanej w Rosji książce jak Zachód i III Rzesza podsycały ruchy separatystyczne - czytaj: antyrosyjskie - na Kaukazie.

20:54, bartosz.weglarczyk , Rosja
Link Komentarze (4) »
niedziela, 28 czerwca 2009

Niby nic nowego, a jednak. Pismo LANCET ma w najbliższym numerze opublikować wstrząsające dane na temat umieralności Rosjan. Okazuje się, że w Rosji umiera pięciokrotnie więcej mężczyzn w wieku 15-54 lat i trzykrotnie więcej kobiet w tym wieku niż w Europie Zachodniej. Ponad połowa zgonów jest spowodowana nadmiernym spożyciem alkoholu.

Spędziłem w Rosji pięć lat. W życiu nie widziałem ludzi tak pijących, jak w Rosji i krajach dawnego ZSRR. Polacy niech się schowają. Ale mimo to jestem zaskoczony. W 2009 roku takie wyniki? Mimo tak dużego podniesienia się poziomu życia?

Przeciętny Rosjan pije 15 litrów czystego alkoholu rocznie (włączając w to dzieci). W połowie XIX w. było to zaledwie 6 listrów. Według oficjalnych statystyk w Rosji zarejestrowanych jest 2,5 mln alkoholików, ale co najmniej 40 proc. mężczyzn nadużywa alkoholu.

04:25, bartosz.weglarczyk , Rosja
Link Komentarze (12) »
wtorek, 24 marca 2009

Pisałem kilka dni temu o rosyjskiej reklamie lodów a la Obama. Teraz coś jeszcze bardziej otwarcie rasistowskiego. Oto reklama sieci rosyjskich solariów. Hasło sieci brzmi: - Dobra opalenizna to prosta droga do prezydentury.

Ha, ha, ha...

11:25, bartosz.weglarczyk , Rosja
Link Komentarze (5) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 10
wyborcza.pl
Bartosz Węglarczyk

Szef działu zagranicznego Gazety Wyborczej

↑ top | © Agora SA | design by kate_mac
Schronisko dla Zwierząt w Łodzi

Endgame

↑ Grab this Headline Animator

Subscribe to Endgame by Email