If you can fill the unforgiving minute with sixty seconds worth of distance run...

Ameryka Płd.

wtorek, 19 stycznia 2010

Pentagon skierował do Haiti jeden z bezzałogowych samolotów szpiegowskich, który miał w tych dniach lecieć do Afganistanu. Global Hawk spędził w poniedziałek 14 godzin nad Haiti, dziś ma spędzić 16 godzin w powietrzu.

Amerykanie przekazują zdjęcia zrobione przez samolot organizacjom pozarządowych, co ma im pomóc w planowaniu akcji pomocowych. Poniżej - wykonane przez Global Hawk w poniedziałek zdjęcie katedry w Port-au-Prince:

 

14:48, bartosz.weglarczyk , Ameryka Płd.
Link Komentarze (19) »
czwartek, 14 stycznia 2010

Państwa upadłe to będzie zmora XXI wieku. Haiti ma to szczęście (albo nieszczęście) w przeciwieństwie do innych państw upadłych, że jest krajem małym, niezbyt rozległym i w miarę łatwym do przebycia (nie tak jak np. Afganistan), ma stabilnego sąsiada (Dominikanę) i prawie wszędzie wokół morze (co utrudnia migrację np. radykałów, jak to się dzieje w Arabii Saudyjskiej czy Somalii). Leży także niedaleko od państwa bogatych, co ułatwia niesienie pomocy.

Haiti bez wątpienia jest jednak państwem upadłym. Byłem tam podczas amerykańskiej internwencji w 1993 roku i mam jak najgorsze wspomnienia. Ludzie przemili, a ci z niebieskimi oczami i imionami jak Thadeuss wiedzą nawet, że gdzie ich przodkiem był kiedyś polski legionista.

Ale struktury państwa nie działały ani wtedy, ani teraz. Takiego syfu i tak powszechnej biedy połączonej z beznadzieją nie widziałem nigdzie. Już wtedy brakowało jedzenia, a coś normalnego można było kupić tylko od złodziei i malwersantów pomocy zagranicznej. To było potworne, przygnębiające doświadczenie, jeszcze dodatkowo umacniane przez powszechne tam uwielbienie dla czarnej magii.

Dzięki swemu położeniu Haiti jest od lat utrzymywane przez społeczność międzynarodową, przede wszystkim USA i ONZ. Społeczność ta nie ma procedury postępowania z takimi państwami, a powinna. Haiti powinno zostać oficjalnie uznane przez ONZ za państwo upadłe, jego struktury państwowe powinny zostać rozwiązane, a zarządzenie nim powinni przejąć urzędnicy ONZ.

Utrzymywanie prezydenta, premiera, parlamentu, policji, wojska i innych iunstytucji państwa to na Haiti fikcja i wyrzucanie pieniędzy w błoto. Ale oczywiście nikt się na taki krok nie zdecyduje. Więc pałac prezydencki zostanie odbudowany jako pierwszy, bo przecież prezydent musi gdzieś urzędować, a w slumsach Port-au-Prince (czyli poza jedną dzielnicą - wszędzie) będzie tak samo jak dotychczas, tylko gorzej.

PS jakoś cały świat patrzy teraz z nadzieją na armię amerykańską. Jak przychodzi co do czego, to amerykański lotniskowiec okazuje się być wytęsknionym widokiem. Tak było przy tsunami, tak jest i teraz. 

20:46, bartosz.weglarczyk , Ameryka Płd.
Link Komentarze (22) »
wtorek, 24 lutego 2009

Troszkę przesadzam :) Ale tylko troszkę. Jamajska KRRiT zakazała właśnie nadawania w radiu piosenek, które propagują zachowania seksualne lub przemoc, broń i przestępczość. Czyli jednak reggae będzie musiało zejść do podziemia, bo seks na liście jest, a palenie trawki nawet na Jamajce jest nielegalne :)

Władze zakazały też tańca soca jako zbyt odważnego.

08:39, bartosz.weglarczyk , Ameryka Płd.
Link Komentarze (6) »
środa, 18 czerwca 2008

Pamiętacie Eliana Gonzaleza? Odesłany na Kubę chłopiec ma już dobrze zlasowany mózg. Właśnie został pionierem, obiecał wierność obu braciom Castro, co skrupulatnie opisała kubańska prasa.

Tu Elian (z prawej) odbiera z rąk szefa organizacji pionierów legitymację członkowską:

Fot AP

06:47, bartosz.weglarczyk , Ameryka Płd.
Link Komentarze (6) »
poniedziałek, 16 czerwca 2008

Ludzkie otumanienie nie zna granic. Oto Argentyna wystawia pomnik Che Guevarze (w jego rodzinnym mieście). Ciekawe, jak wyglądałaby dziś Argentyna, gdyby Che porządził nią tyle lat, ile Fidel rządzi Kubą?

14:26, bartosz.weglarczyk , Ameryka Płd.
Link Komentarze (19) »
piątek, 25 kwietnia 2008

Wpadła mi w ręce najciekawsza książka, jaką od dawna przeczytałem: DZIESIĘCIOLECIE DZIAŁALNOŚCI UNII STOWARZYSZEŃ I ORGANIZACJI POLSKICH AMERYKI ŁACIŃSKIEJ. Ja bym ją nazwał ”Księgą hańby polskich polityków”.

Książkę wydała - co jest napisane na lakierowanej, twardej okładce tego 382-stronicowego tomiszcza - Fundacja Jana Kobylańskiego, znanego szefa tejże Unii, byłego konsula honorowego RP i jednego z najkoszmarniejszych przedstawicieli Polonii w ogóle.

Wyczyny Kobylańskiego są powszechnie znane - kilka tekstów tutaj, tutaj, czy tutaj, a duży portret pana K tutaj.  

Książka jest pomnikiem, jaki Kobylański wystawił sam sobie oraz cudnym zapisem polskiego oszołomstwa. Znajdziemy tu więc 90 zdjęć prezesa (w tym jedno zdjęcie prezesa na popiersiu w Chojnicach i jedno na tablicy pamiątkowej) z wielkimi i małymi tego świata od papieża rzecz jasna, przez prezydentów po harcerzy.

Wiernopoddańcze hołdy prezesowi składali przez lata liczni, a prezes je skrupulatnie odnotowuje i przytacza: Rydzyk, Lepper, Macierewicz, Podkański, czy prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy RP Jerzy Domański (”Ogromną zasługą prezesa Kobylańskiego jest filozofia, którą udało się zaszczepić w USOPAŁ: filozofia otwartości, filozofia życzliwości wobec ludzi, którzy razem działają”). Są też wyrazy braterskiej przyjaźni od prezesa Kongresu Polonii Amerykańskiej, u którego boku Kobylański dzielnie stał, gdy Moskal wydał wojnę światowemu spiskowi żydowskiemu przeciwko Polsce.

Są też w książce prawdziwe perełki, jak np. akt nadania Kobylańskiemu czegoś, co nazywa się Ekumeniczny Krzyż Komandorski z Gwiazdą Orderu św. Brygidy. Wielkim Mistrzem Kapituły Orderu jest, jakże by inaczej, ksiądz Jankowski.

Zdjęcia prezes robił sobie z wieloma. I niestety zdjęcia te chętnie publikuje. Są więc i premier Suchocka, i prezydent Wałęsa, i prezydent Kwaśniewski (bo Kobylański jest prawicowcem i katolikiem, ale jak lewica rządzi, to jest dobra), i premier Oleksy, i wicepremierzy Łuczak, Pawlak, jest Cimoszewicz, Struzik rzecz jasna też być musi, jest Domański, Irena Szewińska, profesor Pastusiak też dał się sfotografować z prezesem, jest premier Olszewski, marszałek Stelmachowski, wicepremierzy Giertych i Lepper też być muszą, no i stały zestaw - premier Olszewski, Macierewicz i ambasador Ryn (ambsadora Gugały nie ma, bo on ”złej sławy jest”, jak pisze prezes). Duchownych (poza politykiem Rydzykiem, który dawno duchownym być przestał) nie wymieniam.

Ciekawy jestem, ilu z tych ludzi - na pewno sporo - zapłaciłoby dziś, żeby tych zdjęć nikt dziś nie widział :)

A na zakończenie drobna próbka antysemickich obsesji USOPAŁ-u z tej wybitnej książki. Oto ulotka wzywająca do głosowania w drugiej turze ostatnich wyborów prezydenckich na Lecha Kaczyńskiego. Zwracam uwagę nie na poparcie dla LK, lecz na powody, dla których nie należy głosować na partię Rokity i HGW. Zwracam też uwagę, że pod tym antysemickim śmieciem podpisuje się ksiądz katolicki (z resztą w książce jest go dużo, bo to jeden z najbliższych współpracowników prezesa):

09:11, bartosz.weglarczyk , Ameryka Płd.
Link Komentarze (10) »
 
1 , 2 , 3
wyborcza.pl
Bartosz Węglarczyk

Szef działu zagranicznego Gazety Wyborczej

↑ top | © Agora SA | design by kate_mac
Schronisko dla Zwierząt w Łodzi

Endgame

↑ Grab this Headline Animator

Subscribe to Endgame by Email