If you can fill the unforgiving minute with sixty seconds worth of distance run...
Blog > Komentarze do wpisu

Wałęsa przeciwko Obamie

Prezydent Lech Wałęsa pojechał kilka dni temu do Chicago poprzeć w tamtejszych prawyborach Adama Andrzejewskiego, Polonusa ubiegającego się o nominację Partii Republikańskiej na kandydata na gubernatora Illinois. No i stało się.

Andrzejewski jest skrajnym konserwatystą, działaczem Tea Party, ruchu który od dwóch lat łączy mniej i bardziej skrajną opozycję natyobamowską. Ruch oficjalnie sprzeciwia się dużym wydatkom rządowym, ale ruch ten nie powstał w czasach, gdy administracja Busha nakręciła największy w historii USA deficyt budżetowy. Powstał, gdy prezydentem został Obama. I tak się składa, że ruch ten jednoczy naprawdę skrajnych krytyków Obamy.

Ale to oczywiście nie jest wielki problem, bo powinniśmy promować w amerykańskiej polityce Polonusów bez względu na ich poglądy (jeśli się mieszczą w szeroko pojętym spektrum politycznym). Ale pan prezydent Wałęsa otwarcie na spotkaniach w Chicago mówił o tym, że Ameryka jest fatalnie zarządzana, że traci pozycję mocarstwa, że ”nie przewodzi już światu moralnie i politycznie”.

Te wypowiedzi są od kilku dni wykorzystywane przez największych oszołomów amerykańskiej prawicy - Glenna Becka i Rusha Limbaugha. Ludzie ci z powodu fatalnego tłumaczenia jeszcze przekręcają słowa Wałęsy twierdząc, że powiedział on, że Ameryka idzie w stronę socjalizmu (nie powiedział, o czym można się przekonać w klipie poniżej).

No, ale poszło. Teraz pan prezydenta stał się ikoną radykalnej antyobamowskiej prawicy w USA. Jest uwielbiany przez najgorszych oszołomów. Tym samym pan prezydent stracił wszelkie wpływy (jeśli je miał lub miał nadzieję mieć) w obecnej administracji i w Partii Demokratycznej w ogóle.

Nie rozumiem, po co panu prezydentowi taka awantura. Mógł poprzeć Andrzejewskiego ze wzglęgu na jego polskie korzenie. Nie musiał wypowiadać kwestie, które powodują, że jest on teraz postrzegany jako zwolenników skranej, totalnie oszołomskiej prawcicy. A Andrzejewski oczywiście prawybory przegrał, bo w Illinois oszołomstwo szans nie ma.

 

piątek, 05 lutego 2010, bartosz.weglarczyk

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2010/02/05 12:56:32
Wałęsa - można długo czytać i slyszeć o jego prawdziwych i urojonych zasługach, ale wystarczy go przez kilka minut posłuchać i nie uwierzy się w nic, co mówi choćby to była najprawdziwsza prawda.
-
2010/02/05 13:52:52
Zasługi ma prawdziwe, tylko po prostu sie nie odnalazł w rzeczywistosci ktora po tych zasługach nastąpiła.
-
2010/02/05 15:43:23
Milo sie czyta tekst wyzbyty politpoprawanej hipokryzji, okraszony perelkami jak "oszolomy". Nie ma to, jak odpowiednie dac rzeczy slowo.
Na przyklad, mozna nazwac deficyt budzetowy "nakrecony" za czasow Busha jr. najwiekszym w historii, aczkolwiek wstepnie podliczony wynik z 2009 (482 miliardy) jest akurat wiekszy. Liczby nie pasuja do tezy - pies z nimi tancowal, kogo obchodzi jakas tam statystyka, kiedy trzeba dac swiadectwo prawdzie!
Obama jest wielki, madry i sliczny, a kazdy, kto go nie kocha na zaboj, to prawicowy oszolom i wsteczniak. Malo tego, pewnie jeszcze nie wierzy w globalne ocieplenie.
Ciemny narod amerykanski juz nie krytykuje Mesjasza Zmiany, tylko sie z biedaka na glos smieje - trzeba tym objawom zacofania dac sluszny odpor, a przy okazji pomiotac sobie pare obelg na Walese, Republikanow i cyklistow. A - i moze jeszcze cos o rasistowskim odchyleniu Eskimosow, ktorzy jedza biale misie, a czarnymi sie brzydza.
-
2010/02/05 16:03:12
"bo w Illinois oszołomstwo szans nie ma"
no jak nie tam to gdzie?
Blagojevich, Burris i cala reszta mniej widocznych "nieoszolomionych" demokratow raczej panskiej tezie przeczy :)
-
2010/02/05 17:11:40
Panie Bartoszu, czy dla Pana wszyscy na prawicy co krytykują Obame to przedstawiciele "skranej, totalnie oszołomskiej prawcicy" ?? Jeśli nie to proszę uczciwie napisać kto w GOP i wśród jej symaptyków ostro krytykujących Obame nie jest według Pana "skrajna oszołomską prawicą" , tylko proszę nie wchodzic w jakaś dialektykę i dzielenia włosna na czworo.
mam wrazenie że stosuje Pan podobną tutaj technikę jaka dziennikarze GW stosowali wobec każdej partii na prawo od UD w latach 90-tych. Czy ktoś był z Porozumienia Centrum, Przymierza Prawicy, UPR czy innych małych partii to dla środowiska GW był prawicowym oszłomem.
To samo zaczyna Pan powielać po latach
-
2010/02/05 17:23:53
@MAREK: drogi Marku, to niestety ty się wykazujesz odruchem Pawłowa. Nigdzie nie napisałem, że WSZYSCY na prawicy krytykujący Obamę to przedstawiciele skrajnej, oszołomskiej prawicy. Ci z Tea Party - tak.
-
2010/02/05 17:56:47
Panie Bartoszu jeśli pisze Pan o oszołomach na prawicy co ostro krytykują Obame a nie pisze Pan ani w swoim tekście ani w odpowidzi na mój post jacy to prawicowcy co są w ostrej opozycji ( bo chyba innej nie ma) do Obamy nie są skrajni lub oszołomscy to znaczy ze wrzuca Pan wszystkich do tego samego worka. No tak czy nie?
Ewentualnie proszę jakiś artykuł napisać o frakcjach republikankich krytykujących Obame poczynajac od skrajnie prawicowych oszołomów do krytykantów prawicowych którzy nie są skrajni i oszołomscy.
Chętnie poczytam, chyba nie tylko ja byłbym zainteresowany taką analizą prawego skrzydła.
Na raziem Pana artykuł sprawia wrazenie że obecnie prawicowiec w USA = skrajniak + oszołom
-
2010/02/05 21:38:56
@MAREK: niestety, za twoje wrażenia nie mogę odpowiadać. Przeczytałeś w moim tekście coś, czego tam nie ma. To twój problem, nie mój.
-
2010/02/06 03:10:22
proponuję sprawdzić kto Wałęsę do popierania Andrzejewskiego zaprosił i już będzie odpowiedź na pytanie. niestety wśród "wiejskich polonijnych filozofów" w szikagowie nadal panuje przekonanie, że wszystko co złe to wina Żydów i "czarnego" na fotelu prezydenta... wstyd za rodaków! niestety, wstyd...
-
2010/02/06 09:09:26
Oszołomy? Towarzyszu Węglarczyk, to nie oszołomy. To zaplute karły reakcji!
-
pfg
2010/02/06 10:13:02
Wałęsa iaki iest każdy widzi. Zna pan, panie Bartoszu, jakiś sposób, żeby wytłumaczyć Wałęsie, żeby czegoś nie mówił lub nie robił, gdy raz to postanowił? Albo sprawić, żeby Wałęsa wysłuchał doradców i powstrzymał się od wypowiedzi na jakieś tematy? Abstrahuję tu od meritum tych wypowiedzi.

Co zaś się tyczy meritum, to krytyka Obamy była jak najbardziej słuszna.
-
2010/02/06 13:51:45
Od Wałęsy wymagać za wiele nie można - od 20 lat lawiruje wokół błazeństw i kompromitacji, a obecny wyczyn to po Libertasie kolejny przykład, że ten koleś zatracił resztki kontaktu z rzeczywistością i dla zaspokojenia sfrustrowanego ego zaszkodzi Polsce i wypowie każdą brednię. Administracja Obamy nie musi go traktować poważnie, bo to od dawna nie jest nikt poważny.
-
2010/02/07 21:27:14
Panie Bartoszu, po prostu ośmiesza się Pan nazywając ruch Tea Party i Glenna Becka oszołomstwem. Cóż tak skrajnego i nienormalnego jest w ich poglądach, że rzuca Pan obraźliwe epitety?
Wielka szkoda że tego "skrajnie konserwatywnego oszołomstwa" nie ma w Polsce czy też w Europie.
Szanuję Pana prawo do posiadania własnej opinii, ale skoro zajmuje Pan jedną z czołowych pozycji w polskich mediach, niechże Pan postara się być bardziej rzeczowy w swoich komentarzach, przynajmniej w takim stopniu jak Glenn Beck czy Rush Limbaugh. To chyba lewicowi adwersarze "skrajnych konserwatystów" są oszołomieni swoją wciąż konstruowaną wizją świata i człowieka, niż ci wracający do zdroworozsądkowych wartości i przykazań.

BTW: Glenn Beck nie poparł nigdy Andrzejewskiego: www.cdobs.com/archive/syndicated/andrzejewski-mancow-says-yes-beck-says-no,124257
wiec wniosek, ze w "Illinois miejsca na oszołomstwo nie ma" jest nietrafiony.
-
2010/02/08 01:16:27
(parafrazując komiczny wpis ostrza3)

Panie Bartoszu, po prostu ośmiesza się Pan nazywając ruch Tea Party i Glenna Becka oszołomstwem. Cóż tak normalnego i akceptowalnego jest w ich poglądach, że zbywa ich Pan określeniem adekwatnym dla znacznie lżejszych, nie tak skrajnie psychiatrycznych i patologicznych przypadków?
Bogu dzięki, że Europie i Polsce oszczędzono obecnie (na ogół, bo nie zawsze) tych "zdroworozsądkowych wartości i przykazań". Skoro zajmuje Pan jedną z czołowych pozycji w polskich mediach, wie Pan dobrze, że tacy jak Glenn Beck czy Rush Limbaugh fundują świat, w którym prymat opieki zdrowotnej dla ludzi nad interesami korporacji uchodzi za "bolszewicki spisek", a gigantyczne lobby zbrojeniowe podnosi wrzask, gdy środki publiczne choćby w części przeznaczane są na ratowanie ludzi, a nie ich mordowanie.
Oby nie tylko w Illinois nie było miejsca na oszołomstwo.
-
2010/02/08 01:43:40
a winterm znowu nie wiedzial ale powiedzial...
-
2010/02/08 13:40:59
Tu pokaz stabilności idola rednecków: www.youtube.com/watch?v=YA7-BvVDV10
"Zdroworozsądkowe wartości" zagotowały mu substrat mózgu. To faktycznie nie jest tylko oszołomstwo: trzeba dzwonić po kaftan!

-
2010/02/08 15:29:24
@winterm,
o kurde, obejrzałem ten filmik na utube -facet ma naprawdę problemy.
Świat mediów i polityki naprawdę coraz bardziej przypomina cyrk -jak baba z brodą się znudziła, to karierę zrobi baba z dwiema brodami...
Przecież takiego gościa nikt nie chciałby nawet za sąsiada, o wyjściu na wspólne piwo nie mówiąc- no chyba że w charakterze rozrywki, jaką małpę dziś z siebie zrobi. Chociaż wątpię bo to czystej wody furiat -ciekawie muszą u niego wyglądać święta z rodziną.
A że mamy takie media jakie mamy, które wszystko byle by był show i oglądalność -to coś takiego jak ten pan jest chętnie lansowane.
Ale co takie występy mają wspólnego z debata nt polityki?
Na szczęscie to tylko polityczny margines. Póki co...
-
2010/02/08 19:24:06
@villain12 Zgoda: Glenn jest cholerykiem i byłym alkoholikiem - nie ukrywa tego. Przeprosił później za swoje zachowanie w stosunku do tej słuchaczki. Nie zmienia to faktu, że nie jest to margines i trzeba się z nim liczyć: ma drugą po Oprze oglądalność w całych Stanach i ludzie go słuchają nie tylko dlatego, że ich bawi i zajmuje, a przede wszystkim przedstawia ważkie tematy podparte wnikliwym badaniem i analizą. Sugeruję obejrzenie przynajmniej kilku odcinków jego programu: glennbeckclips.com
Dyskredytować tego człowieka po obejrzeniu jednego żenującego filmiku z jego udziałem, to tak jakby zdezawuować dorobek dziennikarski Pana Węglarczyka po obejrzeniu go w 'Dzień dobry TVN" w towarzystwie jakiejś gwiazdeczki pop w rozmowie o naiwnych błahostkach.
W przeciwieństwie do polskich showmeno-polityków lansujących się cały czas swoje osoby i post-polityczne programy partyjno-kadrowe w mediach, Glenn przynajmniej podejmuje fundamentalne tematy.

@winterm Prymat opieki zdrowotnej dla ludzi jest bez wątpienia w interesie największej i bezwzględnej korporacji, którą stanowi federalna administracja wyceniająca na koszt podatników wartość życia i zdrowia ludzkiego. Healthcare to kres amerykańskiego snu o wolności. Implozja Ameryki i równanie w dół jej ducha do poziomu Europy, gdzie pod pozorem dobroczynności utrzymuje się nieszczelny i nieefektywny mechanizm pompujący pieniądze innych dla potrzeb tych najbardziej potrzebujących - nie biednych i chorych rzecz jasna, ale administratorów którzy będą nim i nimi zarządzać. Czy nie taka jest idea healthcare - odebranie ludziom możliwości nieubezpieczenia się, bo my wiemy lepiej. Abstrahując od totalnej nieefektywności tego pomysłu, to jest to co najmniej moralnie wątpliwe.
-
2010/02/09 12:12:33
@ostrze3:

Zadanie domowe: znaleźć dane dotyczące wydatków na leczenie na osobę i porównać je z przeciętną długością życia w krajach Europejskich i USA. Po wykonaniu zadania jeszcze raz przeczytać drugi akapit swojego postu.
-
2010/03/14 08:49:13
1. Oglądam Pana w tv śniadaniowej i drażni mnie, że w tv rozrywkowej porusza się tematy aborcji, czy eutanazji. Wałkuje się eksterminację z gośćmi zaproszonymi obok ruchów feministycznych i gejowskich. Wszystko z importu z UE. Nagle narzuca się nam morale i proletariat nie ma nic do gadania. Jako dziennikarze w tymże paśmie powtarzacie nurty panoszące się obecnie często im przytakując. Także Pana powściągliwość i bezstronność w tej kwestii ratuje chyba ten program.
2. Co do materiału zaprezentowanego - nie wydaje mi się, aby Wałęsa powiedział nieprawdę. Uważam, że z Obamą może być jeszcze gorzej, niż L.W. to przedstawił - bo kryzys się pogłębia. Obama jest to kandydat za którym stoi Wall Street, Kissinger i Brzeziński. Także zniszczenie dolara po to, aby wprowadzić Amero jest nieuniknione. Nie oceniam nawet tej wypowiedzi jako niedyplomatycznej, bo chociaż nie jestem zwolenniczką L.W. - to nie jest to postawa władzy obecnej.
wyborcza.pl
Bartosz Węglarczyk

Szef działu zagranicznego Gazety Wyborczej

↑ top | © Agora SA | design by kate_mac
Schronisko dla Zwierząt w Łodzi

Endgame

↑ Grab this Headline Animator

Subscribe to Endgame by Email