<?xml version="1.0" encoding="ISO-8859-2"?>
<rss version="2.0">
  <channel>
    <title>Na pożegnanie Johna Allena Muhammada - komentarze</title>
    <link>http://bartoszweglarczyk.blox.pl/2009/11/Na-pozegnanie-Johna-Allena-Muhammada.html</link>
    <description>Za cztery godziny w więzieniu w Wirginii odbędzie się egzekucja Johna Allena Muhammada, jednego z dwóch snajperów, którzy w 2002 r. sparaliżowali Waszyngton zabijając 10 przypadkowych osób i raniąc trzy. &#xD;
&#xD;
John Allen Muhammad na swoim procesie &#xD;
Pod więzieniem już stoją demonstracje przeciwników kary śmierci, ale nie sądzę, by znalazł się polityk, który zdecydowałby się na odroczenie egzekucji. Na pewno nie zrobi tego gubernator Wirginii, na terenie której zginęła część ofiar Muhammada. &#xD;
Jestem w tej sprawie bardzo podzielony. Przez wiele lat byłem zwolennikiem kary śmierci. Do dziś nie widzę absolutnie niczego złego w zrzuceniu bomby na faceta Al-Kaidy w Afganistanie, nie żal mi też np. bandytów z IRA zastrzelonych w Irlandii Północnej przez żołnierzy SAS. Wojna z terroryzmem jest faktem, można się tylko sprzeczać o to, jak ją prowadzić. &#xD;
Ale po wielu latach doszedłem do wniosku, że nawet jeśli choćby jeden niewinny człowiek został stracony w procesie sądowym, to nie warto w ogóle takich wyroków wydawać. A wiemy, że to się zawsze może zdarzyć . Lepiej już, żeby przestępcy godni najwyższego wymiaru kary po prostu gnili w więzieniu. Bez możliwości warunkowego zwolnienia rzecz jasna. &#xD;
W sprawie Muhammada mam jednak także bardzo osobistą opinię, byłem bowiem jedną z ofiar waszyngtońskich snajperów. Nie w dosłownym sensie - po prostu jako mieszkaniec Waszyngtonu tak samo jak wszyscy przeżywałem tamte strasznie kilka dni. Strach naprawdę był wielki - moja stacja benzynowa zawiesiła wielkie prześcieradła, żeby ludzie mogli tankować bez obawy, że ktoś ich wypatrzy z daleka. A i tak ludzie tankowali siedząc na progu auta tak, żeby nie wystawać ponad jego dach. &#xD;
Ludzie nie joggowali. Nie spacerowali. To był naprawdę paraliż miasta. I bardzo żałowałem, że Muhammad dał się wziąć policji żywcem. Gdyby zginął podczas zatrzymania, wszyscy wyszliby na tym lepiej. &#xD;
Ale to nie ofiary decydują o wyroku. I słusznie, bo w takim razie w Polsce na pewno znaleźliby się chętni, żeby skazywać np. na chłostę za kradzież chleba w sklepie i na powieszenie za kradzież auta. Ofiary mają prawo do sprawiedliwości, ale nie do zemsty. Kiedyś ktoś mi ukradł kurtkę. Gdybym dorwał drania, pewnie bym go pobił, bo bardzo tę kurtkę lubiłem. Na szczęście od łapania go była policja, nie ja. &#xD;
Nie będę żałował Muhammada, nie stałbym w jego obronie pod bramą więzienia. Ale wolałbym, żeby spędził następne 40 lat w celi. Nie chcę, żeby państwo w moim imieniu wlewało komuś truciznę w żyły albo zaciskało mu pętlę na szyi. &#xD;
PS wyrok został wykonany</description>
    <lastBuildDate>Sat, 14 Nov 2009 20:27:44 +0100</lastBuildDate>
    <item>
      <title>damiankrol: www.collegehumor.com/video:1921845  ...</title>
      <link>http://bartoszweglarczyk.blox.pl/2009/11/Na-pozegnanie-Johna-Allena-Muhammada.html#k7421467</link>
      <description>&lt;a href="http://www.collegehumor.com/video:1921845" rel="nofollow"&gt;www.collegehumor.com/video:1921845&lt;/a&gt;  cos w klimacie</description>
      <guid>http://bartoszweglarczyk.blox.pl/2009/11/Na-pozegnanie-Johna-Allena-Muhammada.html#k7421467</guid>
      <pubDate>Sat, 14 Nov 2009 20:27:44 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>qwestmp: "...od administracji George'a Busha ...</title>
      <link>http://bartoszweglarczyk.blox.pl/2009/11/Na-pozegnanie-Johna-Allena-Muhammada.html#k7416656</link>
      <description>"...od administracji George'a Busha kontrakt w ramach tajnego programu CIA, którego celem było skrytobójcze likwidowanie ważnych członków Al-Kaidy.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;to też jest ok? "&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Alez oczywiscie, ze jest OK.&#xD;&lt;br/&gt; A czy jakakolwiek walka z Al'Kaida jest ok wedlug lewicowych ortodoksow ???</description>
      <guid>http://bartoszweglarczyk.blox.pl/2009/11/Na-pozegnanie-Johna-Allena-Muhammada.html#k7416656</guid>
      <pubDate>Fri, 13 Nov 2009 16:53:33 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>qwestmp: Panie Redaktorze czy te dane ...</title>
      <link>http://bartoszweglarczyk.blox.pl/2009/11/Na-pozegnanie-Johna-Allena-Muhammada.html#k7416640</link>
      <description>Panie Redaktorze czy te dane przedstawione prze Janka to nie przypadkiem przyklad lewicowego oszolomstwa ? - to tak a'propos ludzi chorych z nienawisci jakim to przydomkiem okreslil Pan Lou Dobbs'a. A przeciez te dane Janek skads wzial, ktos je wytworzyl - czyz nie oszolomi chorzy z nienawisci ???</description>
      <guid>http://bartoszweglarczyk.blox.pl/2009/11/Na-pozegnanie-Johna-Allena-Muhammada.html#k7416640</guid>
      <pubDate>Fri, 13 Nov 2009 16:50:20 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>villain12: Mariusz Zawadzki pisze:&#xD;"...Niedawno ...</title>
      <link>http://bartoszweglarczyk.blox.pl/2009/11/Na-pozegnanie-Johna-Allena-Muhammada.html#k7414717</link>
      <description>Mariusz Zawadzki pisze:&#xD;&lt;br/&gt;"...Niedawno okazało się, że najsłynniejsza firma ochroniarska świata dostała też od administracji George'a Busha kontrakt w ramach tajnego programu CIA, którego celem było skrytobójcze likwidowanie ważnych członków Al-Kaidy. Program nie wszedł w życie, ale przeprowadzono szkolenia, za które Blackwater dostała kolejne miliony."&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;to też jest ok?&#xD;&lt;br/&gt;</description>
      <guid>http://bartoszweglarczyk.blox.pl/2009/11/Na-pozegnanie-Johna-Allena-Muhammada.html#k7414717</guid>
      <pubDate>Fri, 13 Nov 2009 09:23:35 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>janekdokwadratu: @ BW&#xD;&#xD;Bartku, sformułowanie o ...</title>
      <link>http://bartoszweglarczyk.blox.pl/2009/11/Na-pozegnanie-Johna-Allena-Muhammada.html#k7411467</link>
      <description>@ BW&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Bartku, sformułowanie o "karmieniu amerykańskimi danymi" jest, przyznam, niezbyt fortunne, za co przepraszam. Dość jasno jednak widać w moich dwóch dość długich postach o co mi chodzi, a tą rzeczą nie jest obrażanie kogokolwiek. Przykro mi, że rozumiesz moje wywody w tych kategoriach.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Mogą być między nami "różnice filozoficzne". Nie martwi mnie to. Ale rok 1939, nie mający w zasadzie niczego do rzeczy, nie ja wprowadziłęm do dystkusji. Doskonale też zdaję sobie sprawę z metodologii zastosowanej przez Lanceta. Znam również metodologię zastosowaną przez IBC. Każdemu badaniu można zarzucić niescisłości i mankamenty i żadne badanie nie jest wiarygodne na 100%. Ale dla mnie metodologia IBC ma bez prównania większe wady od metodologii Lanceta (która nota bene sama zostały zbadana przez zespół z John Hopkins University, który wyraził sie o niej pozytywnie, mino kilka krytycznych uwag). Co więcej, w obliczu strasznie trudnego tematu, jakim jest oszczowanie liczby ofiar, metodologia IBC robi wrażenie wybranej specjalnie po to, aby autorom badania zbytnio nie komplikować sprawy. Takie jest moje zdanie. Dałeś mi jasno do zrozumienia, że masz swoje. No sweat, man. It's a free country. &lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Pomijając powyższe kwestie, istnienie bloga z definicji stanowi zaproszenie do duskusji na tematy w nim poruszane. Zabrałem więc głos w sprawie, która leży mi na sercu. Meritum całej sprawy, które poruszyłem na samym początku, sprowadza się do pytania o jaskrawą sprzeczność pomiędzy Twoją troską o los niewinnych ofiar pomyłek sądowych w przypadkach wykonywania kar śmierci a losem niwinnych ofiar amerykańskich bombardowań w Afganistanie i Pakistanie. Nie odniosłeś się to dego ani słowem. &lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Wytłumacz mi więc za pomocą merytorycznych argumentów, czym pierwsi niewinni zasługują na Twoją troskę podczas gdy drudzy jak widzę na tę troskę najwyraźniej sobie nie zasłużyli?&#xD;&lt;br/&gt;</description>
      <guid>http://bartoszweglarczyk.blox.pl/2009/11/Na-pozegnanie-Johna-Allena-Muhammada.html#k7411467</guid>
      <pubDate>Thu, 12 Nov 2009 15:39:12 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>blue_metys: takie tam gadanie jak pana ...</title>
      <link>http://bartoszweglarczyk.blox.pl/2009/11/Na-pozegnanie-Johna-Allena-Muhammada.html#k7410643</link>
      <description>takie tam gadanie jak pana Węglarczyka zawsze mnie śmieszyło. &lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;jak znajdę, to wkleję statystyki z amerykańskich (najnowocześniejszych na świecie) zakładów karnych - ilu tam ginie ludzi (więźniów/strażników/lekarzy) co roku z rąk osadzonych na dożywocie morderców. włos się jeży na głowie (w porównaniu do 86 niesłusznie skazanych na śmierć w całej historii USA - w dodatku lwia cześć z tych wyroków wydana została, gdy nie przeprowadzano testów DNA, a niektóre to jeszcze w czasach, gdy nie pobierano odcisków palców ). potem wkleję statystyki, które pokazują, ilu ludzi ginie z rąk morderców po wypuszczeniu ich na warunkowe (bo się władza zmieniła albo nowy naczelnik przyszedł).&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;jeśli świadomie godzimy się na TAKIE ryzyko (milion razy większe niż możliwość skazania na śmierć niewinnego człowieka), to chyba coś nie tak, prawda?&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;i na koniec: z treści wpisu wnioskuję, że pan Węglarczyk chciałby - bo tak humanitarnie i "postępowo" i w ogóle weźże wyluzuj - wsadzić takiego delikwenta jak na załączonej fotografii na 40 lat - NA KOSZT PODATNIKA. ja tam bym go najchętniej powiesił. przynajmniej stolarz zarobiłby swoje za budowę szubienicy. &lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;</description>
      <guid>http://bartoszweglarczyk.blox.pl/2009/11/Na-pozegnanie-Johna-Allena-Muhammada.html#k7410643</guid>
      <pubDate>Thu, 12 Nov 2009 12:42:13 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>ezr: Kara śmierci nie powinna być stosowana w ...</title>
      <link>http://bartoszweglarczyk.blox.pl/2009/11/Na-pozegnanie-Johna-Allena-Muhammada.html#k7410455</link>
      <description>Kara śmierci nie powinna być stosowana w przypadku "zwykłych" zbrodni, nawet tak brutalnych jak wielokrotne morderstwa, ale wtedy zabójca oczywiście nie powinien nigdy wyjść z więzienia, nie powinien liczyć na żadne przywileje. Kara śmierci powinna być stosowana, ale tylko w przypadkach zbrodni ludobójstwa, zbrodni wojennych i zbrodni przeciw ludzkości, np. jak podczas procesów norymberskich. Takie jest moje zdanie, dziwię się, że tego rozwiązania nie stosuje się np. w Unii Europejskiej, bo jest sprawiedliwe. Podobnie jest w Izraelu, śmierć za Holocaust. Kara śmierci dla "zwykłych" przestępców nie, ale w określonych przypadkach tak. Nikt mi nie powie, że na śmierć nie zasługuje ktoś, kto bezwzględnie zaplanował i realizował zagładę Tutsi, rzeź Ormian itp., doskonale znając tego konsekwencje.</description>
      <guid>http://bartoszweglarczyk.blox.pl/2009/11/Na-pozegnanie-Johna-Allena-Muhammada.html#k7410455</guid>
      <pubDate>Thu, 12 Nov 2009 11:55:32 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>pzawieja: Panie Bartku, Lou Dobbs odszedł z CNN ...</title>
      <link>http://bartoszweglarczyk.blox.pl/2009/11/Na-pozegnanie-Johna-Allena-Muhammada.html#k7409409</link>
      <description>Panie Bartku, Lou Dobbs odszedł z CNN podobno w związku z jego wypowiedziami o imigrantach. Może by Pan coś o tym skrobnął?</description>
      <guid>http://bartoszweglarczyk.blox.pl/2009/11/Na-pozegnanie-Johna-Allena-Muhammada.html#k7409409</guid>
      <pubDate>Thu, 12 Nov 2009 01:43:22 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>grenade.launcher: realista333&#xD;"A mnie zadziwia, ...</title>
      <link>http://bartoszweglarczyk.blox.pl/2009/11/Na-pozegnanie-Johna-Allena-Muhammada.html#k7409387</link>
      <description>realista333&#xD;&lt;br/&gt;&lt;i&gt;"A mnie zadziwia, jak znacząca część naszego społeczeństwa (z politykami na czele) potrafi zrelatywizować w swoim sumieniu zniesienie kary śmierci jako nieludzkiej i nieodwracalnej z przyzwoleniem na aborcję."&lt;/i&gt;&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;To bardzo proste. Człowiek skazany na śmierć jest z reguły istotą świadomą a płód nie za bardzo (zresztą niemowlę też nie, ale tu nikt nie optuje za aborcją, hehe). Skazaniec zauwazy że go zabijają a płód nawet się nie zorientuje że go zterminatorowali. Chyba, że wierzysz w nieśmiertelną duszę, ale wtedy przecież idzie do nieba z duzym bonusem punktowym za totalną niewinność, więc chyba dobrze?&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt; Sorry, aborcja to trochę wybuchowy offtopic, przepraszam za kontynuowanie tematu :D</description>
      <guid>http://bartoszweglarczyk.blox.pl/2009/11/Na-pozegnanie-Johna-Allena-Muhammada.html#k7409387</guid>
      <pubDate>Thu, 12 Nov 2009 01:28:23 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>bartosz.weglarczyk: @JANEK: rozumiem, że ...</title>
      <link>http://bartoszweglarczyk.blox.pl/2009/11/Na-pozegnanie-Johna-Allena-Muhammada.html#k7409363</link>
      <description>@JANEK: rozumiem, że próbujesz mnie obrazić pisząć o "karmieniu amerykańskimi danymi", ale badanie Lancetu już dawno zostało uznane za totalnie niewiarygodne. Czy ty wiesz jak oni robili to badanie? Dowiedz się, zanim będziesz pisał, że jest wiarygodne. Jeśli uważasz, że w 1939 r. należało się zastanawiać, czy się bronić czy nie, to rzeczywiście są między nami różnice filozoficzne. Zaproponuj negocjacje z Al-Kaidą, może kapitulację. Najlepiej pojedz do nich rozmawiać. Powodzenia.&#xD;&lt;br/&gt;Liczba 700 tys. zabitych nie ma żadnego potwierdzenia w rzeczywistości. A wmawianie, że Amerykanie otworzyli tę puszkę Pandory, jest równie logiczne, jak mówienie, że Amerykanie odpowiadają za wojnę Czeczenii czy w Karabachu, bo zabiegając o demorkację w ZSRR też otworzyli i tę puszkę. &lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt; @ VILLAIN: nie wkładaj mi w usta czegoś, czego nie powiedziałem.</description>
      <guid>http://bartoszweglarczyk.blox.pl/2009/11/Na-pozegnanie-Johna-Allena-Muhammada.html#k7409363</guid>
      <pubDate>Thu, 12 Nov 2009 01:15:55 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>villain12: zgadzam się z Jankiem.&#xD;&#xD;Trzeba się ...</title>
      <link>http://bartoszweglarczyk.blox.pl/2009/11/Na-pozegnanie-Johna-Allena-Muhammada.html#k7408923</link>
      <description>zgadzam się z Jankiem.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Trzeba się zdecydować. W karze smierci nie chodzi tylko o to że można zabić niewinnego, ale o to że nie możemy jako społeczeństwo decydować kto ma prawo żyć a kto nie. A wydając wyroki na przywódców Al-Kaidy czy Hamasu właśnie to robimy. Wykonujemy (rząd USA, rząd Izraela -my, Zachód) wyroki śmierci&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;W mysleniu redaktora jest sprzeczność. Jeśli przytoczony przez Janka rabuś uciekając weźmie zakładniczkę i przystawi lufę do skroni, to Bartosz Węglarczyk byłby za tym by oboje rozwalić z karabinu. Lub rzucić granatem. Ale jeśli np zakładniczka wyrwałaby się (ratując życie z rąk przestępcy lub policji) to przestępca miałby trafić do więzienia a kara śmierci (nawet jakby miał zabójstwa na sumieniu) byłaby nie ok.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt; .</description>
      <guid>http://bartoszweglarczyk.blox.pl/2009/11/Na-pozegnanie-Johna-Allena-Muhammada.html#k7408923</guid>
      <pubDate>Wed, 11 Nov 2009 22:56:06 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>janekdokwadratu: Ciąg dalszy&#xD;&#xD;A dane z IBC są ...</title>
      <link>http://bartoszweglarczyk.blox.pl/2009/11/Na-pozegnanie-Johna-Allena-Muhammada.html#k7408601</link>
      <description>Ciąg dalszy&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;A dane z IBC są dośc wątpliwe, choćby z tego powodu, że opierają się wyłącznie na danych dostępnych w języku angielskim, i to danych pochodzących z co namjmniej dwóch angielskojęzycznych żródłach. Skutki takiego podejścia muszą wzbudzać wątpliwości u każdego kto ma jakieś przygotowanie metodologiczne i były szeroko krytykowane. &lt;br/&gt;Twierdzisz, że Amerykanie zabili zaledwie 100 tyś. i że ta liczba jest "szokująca". Ja myśle, że prawda jest jeszcze bardziej szokująca. I nie jestem skłonny przejść nad tym do porządku dziennego tak łatwo jak się to innym udaje, tylko dlatego że "no wiesz... wojna jest... gdzie drwa rąbią, tam wióry lecą."&#xD;&lt;br/&gt;</description>
      <guid>http://bartoszweglarczyk.blox.pl/2009/11/Na-pozegnanie-Johna-Allena-Muhammada.html#k7408601</guid>
      <pubDate>Wed, 11 Nov 2009 22:05:33 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>janekdokwadratu: Argument, że to jest wojna (z ...</title>
      <link>http://bartoszweglarczyk.blox.pl/2009/11/Na-pozegnanie-Johna-Allena-Muhammada.html#k7408590</link>
      <description>Argument, że to jest wojna (z czym sie również w tym przypadku nie zgadzam, ale to inny temat), że na wojnie giną ludzię, więc nie ma się co dziwić, jest zwykłą wymówką za pomocą której da sie usprawiedliwić każdą ilość niewinnych ofiar.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;W sprawie 1939 r. (też w ogóle poza tematem), nie wiem co bym zrobił. Tęższe głowy od mojej nie wiedziały. Ale w zasadzie jedyna dla mnie moralnie dopuszczalna wojna, to wojna obronna, jednak pod warunkiem, że A) liczba ofiar w przypadku wojny obronnej będzie niższa niż w przypadku kapitulacji, oraz B) że są jakieś realne szanse skutecznej obrony. Jako historyk, wiem że takich w 1939 r. nie było. Ponadto, w Polsce pochłonęła ok. 6 milinów ofiar. Trudno przyjąć, aby w warunkach kapitulacji zgineła lczba ofiar prównywalna do tej. Biorąc to pod uwagę, moim zdaniem kapitulacja w 1939 r. w najgorszym z możliwych wariantów najprawdopodobnie ocaliłaby wiele milionów polskich istnień ludzkich. Wiem też, że w zamian za bombardowania, niezliczone hitlerowskie odwetowe rzezie cywilów, za łapanki i obozy, za powstanie Warszawskie, Polska nie zyskała niczego. Figę z makiem (niech nikt nie wyjeżdża z Ziemiami Odzyskanymi, błągam). W całej historii łajdacy chowający się za kobietami i dziecimi robili to w jednym celu i w przeświadczeniu, że wróg nie ośmieli sie zabijać niewinnych ludzi. Tak robi rabuś uciekający z banku z zakłądnikiem. Tak też robili Niemcy w powstaniu Warszawskim chowając się za Polskimi kobietam tak aby chłopcy z AK nie strzelali. Twierdzenie, że terroryści są odpowiedziałni za śmierć niewinnych osób, których używają jako żywą tarczę jest tylko częściowo prawdziwe. Bez porównania większą odpowiedzialność ma ten kto pociąga za cyngiel. Prawda, której nikt się w tej wojnie nie odważy nazwać po imieniu, to to, że podczas gdy naszych niewinnych (czytaj: własną żonę i dzieci) należy chronić, to "ich" niewinni mogą konać wraz ze "swoimi" terrorystami. Zwalanie odpowiedzialności za te ofiary na Talibów/Al-Kaidę jest odwracanie kota ogonem żałosna próba katharsis potrzebna aliantom na ukrycie nietyle nieczystego sumienia co niewinnej krwi na rękach. W sprawie dostępu do kryjówek Al-Kaidy pisałem, że ten fakt jest bezprzedmiotowy "z moralnego punktu widzenia". Zgadzam się z Tobą, że z punktu widzenia taktycznego jest on wielce istotny. No ale nie chodziło mi o względy taktyczne. Myślałem, że to było jasne. A skoro pytasz o ostrzały i naloty, to odpowiedź moja brzmi "tak", naloty dywanowe na miasta niemieckie niczym się nie różniły pod względem moralno-etycznym od podobnych nalotów niemieckich, nie dlatego, że w "takim ataku MOGLI i ginęli cywile" jak piszesz, lecz dlatego, że zakładano, że zginie ich dużo i dlatego, że również w tym celu naloty organizowano (a propos, jeżeli chodzi o morale przeciwnika, naloty miały efekt odwrotny od zamierzonego).&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Liczbę ofiar jaką podaję nie jest bynajmniej absurdalna. Rozumiem, że dla osób karmionych przychylnymi dla USA danymi ta liczba zaskakuje. Dlatego więc należy podać, że liczba ta jest wynikiem kumulacyjnym dwóch badań przeprowadzonych w 2004 i 2006 r. przez szanowanego na całym śwecie pisma Lancet. Wiecej info tu: &lt;a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Lancet_surveys_of_casualties_of_the_Iraq_War#Criticisms_and_countercriticisms." rel="nofollow"&gt;en.wikipedia.org/wiki/Lancet_surveys_of_casualties_of_the_Iraq_War#Criticisms_and_countercriticisms.&lt;/a&gt;  Wiele źródeł podaje liczby jeszcze większe. Nigdzie nie obarczałem winą za nienawiść pomiędzy Szyitami i Sunnitami Amerykanów, ani tym bardziej Ciebie. Nie pisałem, że "polityka USA doprowadziła do nienawiści między szyitami a sunnitami." To są zwykłe konfabulacje. Nie wszystkie ofiary zostaly zabite bezpośrenio przez siły amerykańskie, ale wszsytkie zginęły na skutek warunków jakie powstały w tzw. "Wojnie z terroryzmem". Pisałem, że owe 750 tyś. ofiar ponieśli śmierć "pośrednio lub bezpośrednio" w następstwie tej wojny. Inaczej było? Kto otworzył tę puszkę Pandory, Kurdowie?</description>
      <guid>http://bartoszweglarczyk.blox.pl/2009/11/Na-pozegnanie-Johna-Allena-Muhammada.html#k7408590</guid>
      <pubDate>Wed, 11 Nov 2009 22:04:08 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>bez_sensu7: @Bartosz Węglarczyk&#xD;eh... przecież ...</title>
      <link>http://bartoszweglarczyk.blox.pl/2009/11/Na-pozegnanie-Johna-Allena-Muhammada.html#k7407635</link>
      <description>@Bartosz Węglarczyk&#xD;&lt;br/&gt;eh... przecież wyraźnie napisałem ze wybór ma być dobrowolny. A jak ktoś zabił to wie że zabił więc nie może liczyć na pojawienie się nowych okoliczności.&#xD;&lt;br/&gt; Poza tym boom na rewizje wyroków jest chwilowy bo się pojawiła się identyfikacja śladów przy użyciu DNA.</description>
      <guid>http://bartoszweglarczyk.blox.pl/2009/11/Na-pozegnanie-Johna-Allena-Muhammada.html#k7407635</guid>
      <pubDate>Wed, 11 Nov 2009 19:45:49 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>bartosz.weglarczyk: @JANEK: mieszasz z sobą ...</title>
      <link>http://bartoszweglarczyk.blox.pl/2009/11/Na-pozegnanie-Johna-Allena-Muhammada.html#k7407587</link>
      <description>@JANEK: mieszasz z sobą mnóstwo rzeczy. Po pierwsze - na wojnie giną niewinni ludzie. Tak po prostu jest. Jeśli uważasz, że w takim razie żadna wojna nie powinna być prowadzona, to rozumiem, że np. we wrześniu 1939 roku byłbyś za tym, żeby natychmiast skapitulować, a po ataku na Pearl Harbor jako obywatel USA opowiadałbyś za tym, żeby na ten atak nie odpowiadać.&#xD;&lt;br/&gt;Liczbę ofiar niezamierzonych trzeba zmniejszać jak tylko się da. Ale absolutnie nie uważam, że bandyci z Al-Kaidy powinni sobie spokojnie siedzieć w domach w Kwecie, bo otaczają się żonami i dziećmi i używają ich jak żywych tarcz.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Fakt, że Amerykanie nie mają dostępu do kryjówek Al-Kaidy takiego, jak do owego przykładowego bloku McVeigha, jest zasadniczy. Nie możeć mówić, że to bezprzedmiotowy problem. Bo skoro tak, to napisz teraz, że KAŻDY ostrzał artyleryjski prowadzony przez armie alianckie podczas II wojny światowej i KAŻDY nalot były niemoralne i nieetyczne, bo w każdym takim ataku mogli i ginęli cywile.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Cyfra, która podajesz jaki liczbę ofiar wojny w Iraku, jest absurdalna. Ten temat był i na tym blogu i w wielu innych miejscach przerabiany tysiąc razy. Pomijam już fakt, że w Iraku ludzie ginęli i giną przede wszystkim nie z ręki Amerykanów, Brytyjczyków czy Polaków, ale Irakijczyków i innych braci muzułmańskich. Ale nawet pomijając ten fakt (choć ja nie wiem, dlaczego mam brać odpowiedzialność na siebie za to, że Al-Kaida morduje irackich szyistów). Większość zabitych w Iraku zginęła z ręki RODAKÓW, nie Amerykanów. Mówienie, że polityka USA doprowadziła do nienawiści między szyitami a sunnitami to bzdura.&#xD;&lt;br/&gt;Bardziej wiarygodne liczby dotyczące zabitych w Iraku są tutaj: &lt;a href="http://www.iraqbodycount.org/." rel="nofollow"&gt;www.iraqbodycount.org/.&lt;/a&gt; Choć i ta strona oczywiście pokazuje amerykański samolot, jakby to Amerykanie zabili owe 100 tys. ludzi. I oczywiście, że 100 tys. to szokująca liczba. Ale jednak równica między 100 a 750 tys. jest spora. &lt;br/&gt; Nie wierz wszystkiemu, co przeczytasz w internecie.</description>
      <guid>http://bartoszweglarczyk.blox.pl/2009/11/Na-pozegnanie-Johna-Allena-Muhammada.html#k7407587</guid>
      <pubDate>Wed, 11 Nov 2009 19:36:11 +0100</pubDate>
    </item>
  </channel>
</rss>


