If you can fill the unforgiving minute with sixty seconds worth of distance run...
Blog > Komentarze do wpisu

Nobel srobel, czyli to już tradycja

Barack Obama dostał pokojowego Nobla. Że co?!?!

Rok temu mówiłem już o tym, że pokojowy Nobel się totalnie dewaluuje. No i mamy kolejny dowód. Przy całej mojej sympatii do Obamy, to nie on go sobie dał, nie on za to odpowiada. Ale chyba po raz pierwszy w historii pokojowego Nobla otrzymał ktoś za coś, czego jeszcze nie zrobił, ale mówi, że zrobi - czyli za świat bez broni nuklearnej.

To totalnie niepoważne. Obama ma wielki potencjał, wielkie możliwości, ale pokojowy Nobel za plany zrobienia czegoś? Chińscy dysydenci jak zwykle przepadli, bo oni już niczego nie planują. Co za absurd.

piątek, 09 października 2009, bartosz.weglarczyk

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2009/10/09 11:16:28
Zgadzam się zwłaszcza z 2 ostatnimi zdaniami. Stawiałam na Hu Jia
-
2009/10/09 11:16:42
Zgadzam się w 100%. Jak dotąd Obama nie zrobił NIC konkretnego w kwestii "pokoju na świecie". To kompromitacja tej nagrody (choć przyznać trzeba, że nie pierwsza... i prawie na pewno nie ostatnia.)
-
2009/10/09 11:22:10
Planuje, nie planuje, ale jak można dać Pokojowego Nobla prezydentowi kraju, który prowadzi obecnie interwencje wojskowe, w których giną ludzie, także cywile? I nie chodzi tutaj o to czy Irak czy Afganistan są zasadne czy nie, ale o sam fakt wysyłania wojska, prowadzenia działań wojennych. To jakby w 1944 dać Stalinowi Nobla na zachętę by nie wycofał się z wojny z III Rzeszą.
-
2009/10/09 11:31:01
Gdy przeczytałem tą informację na gazeta.pl chwilę wcześniej pierwsza myśl była dokładnie taka sama: "ŻE CO?".
-
2009/10/09 11:35:57
Nigdy się z Panem bardziej nie zgadzałam. Też chciałabym pokoju na świecie - zasłużyłam na Nobla? Tym bardziej, że redukcja arsenału nuklearnego nie jest gwarantem spokoju. Wręcz przeciwnie, bardziej jestem skłonna wierzyć, że możliwość ataku wiele krajów trzyma w cuglach.
-
2009/10/09 11:36:57
Gdy przed chwilą usłyszałem tą informację w radio opadły mi ramiona. "ZE CO"?! - Nic dodać, nic ująć.
-
2009/10/09 11:40:24
Skoro nie dostał Alfreda to nobel z małej. No chyba, że mówimy o Nagrodzie Nobla to jedno i drugie z wielkiej.
-
2009/10/09 11:43:49
Tusk też ma tylko piękne plany, z realizacja których gorzej. I co? Nobla mu.
-
2009/10/09 11:45:09
Hmm, jeżeli dostał nagrodę za dobre przemówienia, to powinien się podzielic z ich autorem, bądź autorami. Może nie pół na pół, dla siebie może zostawi 10% za talent oratorski?
-
2009/10/09 11:47:02
Żenada.Powinni nagradzać jakiegoś bojownika o wolność.kogoś z Birmy albo innego kraju eżimowego.W tym roku powinien dostać ktoś z Iranu,kto walczy o wolne wybory.
-
2009/10/09 11:49:51
LOL, ciekawe czy jak Putin się zgodzi na redukcję rosyjskich arsenałów, to też dostanie. No groteska.
-
2009/10/09 11:51:03
To już całkowita żenada :/ Komitet noblowski się coraz bardziej ośmiesza, a A. Nobel się pewnie w grobie przewraca i zastanawia (nie pierwszy raz) po co wydumano kolejną noblowską "kategorię"... chyba tylko po to, by było co dewaluować. Równia pochyła...
-
2009/10/09 11:51:37
To jest chore. Gość mówi o pokoju ale jednocześnie wysyła więcej żołnierzy na wojnę, aprobuje tajne akcje CIA i polowanie na ludzi na ludzi na pograniczu pakistańskim. Rozumiem, że jak. BTW ciekawe czy Norwegowie przestraszyli się Pekinu tak jak w zeszłym roku. Widać odwaga nie jest w cenie u Komitetu tylko podnieta pięknymi słówkami. Żenada.
-
2009/10/09 11:52:26
kompromitacja. żenada!!!
po pierwsze jeszcze nie zdążył nic zrobić po drugie jest prezydentem państwa które prowadzi wojny wszędzie gdzie tylko się da!!!!
a swoją drogą ta kasa bardziej by się przydała tym co walczą naprawde w krajach które im tego nie ułatwiają!!!!
-
2009/10/09 11:53:42
...ładnie i trafnie to nazwane ...dodałbym może jeszcze honorowy tytuł "żenady stulecia"...
-
2009/10/09 11:54:26
Już wiedzą państwo dlaczego wygrał wybory w USA. Polityka-celebryt, którego białe zęby w ustach pełnych frazesów wzbudzają entuzjazm tłumów. Także Komitetu Noblowskiego.
-
2009/10/09 11:56:03
A ja jestem ciekawy jak sam Obama na niego zareaguje i co powie. Jako człowiek inteligentny zdaje sobie zapewne sprawę z absurdu tej decyzji, stąd też został postawiony w raczej głupiej sytuacji.
A może Komitet Noblowski prowadzi taką grę - jak zareaguje nagrodzony...?
-
2009/10/09 11:57:50
Po raz pierwszy widzę, że WSZYSCY na WSZYSTKICH forach internetowych są zgodni. Naprawdę chyba po raz pierwszy w życiu.
-
2009/10/09 11:58:30
kluczem do zrozumienia zaistniałej sytuacji jest nagroda nobla przyznana w roku 2013 za wynalezienie wehikułu czasu. twórcy tego urządzenia cofnęli się w czasie, pozwalając tegorocznej komisji udać się w nieodległą przyszłość. a tam pokój na Bliskim Wschodzie, pokój na Kaukazie, pokój w Tybecie... jedynie w Ameryce rozruby, bo producenci broni tracą grube miliardy... ;)
-
2009/10/09 11:58:40
W Komitecie musza zasiadac sami specjalisci ds.komunikacji. Ale nie przewidzieli reakcji opinii publicznej. Ucza sie na wlasnych bledach ;)
-
2009/10/09 12:02:37
Al gore teez dostał za nic. A wtedy chyba z Sendlerowa wygral. Nobel peace prize [']
-
2009/10/09 12:04:02
No to teraz chłopaki mogą grzać silniki w B-1B i lecieć z bombami na Iran....
-
2009/10/09 12:05:50
Zamierzam wynaleźć takie lekarstwo, które skutecznie, szybko i bezboleśnie będzie leczyć raka, katar i chrapanie. Musi mi się udać. Jestem zdeterminowany! Yes I can!!!

Przy okazji -- kiedy mogę odebrać Nobla z medycyny?
-
2009/10/09 12:07:57
Na jego miejscu nagrody bym nie przyjął. Przecież to strasznie skomplikuje mu prowadzenie skutecznej polityki... Komitet noblowski zrobił prazydentowi USA niedźwiedzią przysługę.
-
2009/10/09 12:10:23
Ta wiadomość przyszła wtedy, kiedy śledziłam pożegnanie kogoś, kto Nobla nigdy nie dostanie ale który zasługiwał na niego po stokroć bardziej niż wielu nim obdarowanych.
-
2009/10/09 12:10:26
To są jakieś żarty? Sądziłem, że Pokojową Nagrodę Nobla dostanie jakiś dysydent z Chin lub organizacja broniąca praw człowieka np. w Rosji, a tu taki klops! Sądzę, że idea przyznawania tej nagrody uległa całkowitej degradacji.
-
2009/10/09 12:11:21
Jak słusznie zauważył dziś Tomasz Lis, to jak darowanie Oskara za najlepszy film komuś, kto ma pomysł na scenariusz.

Niestety jak na razie wszystkie inicjatywy prezydenta Obamy zawiodły. Próby pogodzenia Izraelczyków i Palestyńczyków były kompletną porażką. Problemów Iranu nie udało się rozwiązać. Mimo wielu słów nie doszło do zbliżenia ze światem muzułmańskim, a Afganistan zmienia się w prawdziwą wojnę. Jedyne co jeszcze nie odniosło porażki to właśnie rozbrojenie jądrowe. Komitet Noblowski pisząc w uzasadnieniu, że Obama daje innym przykład opierając się w polityce zagranicznej na wartościach chyba nie czytał od dawna prasy. Przecież wycofanie się z tarczy to klasyczny przykład RealPolitik (chyba, że Biden przywiezie nam coś rzeczywiście "fajnego")

Mam wrażenie, że Komitet próbuje wymóc na prezydencie USA pewne działania w przyszłości. Brak interwencji w Iranie, uległość względem Rosji i podejście do interwencji w Iranie podobne do podejścia krajów europejskich. W myśl zasady, że laureatowi pokojowej nagrody Nobla pewne rzeczy nie przystoją.
-
2009/10/09 12:15:23
nobel - srobel.
nic dodać, nic ująć.
eeech...
-
2009/10/09 12:17:38
Tu Paris Hilton.

Nastepna jestem ja!
Czesto mysle o pokoju... najczesciej wlasnie gdy w nim jestem.... albo gdy zamawiam pokoj w hotelu to tez pomysle o nim.... i wogole mowie wam jest coool w moim pokoju :)
-
2009/10/09 12:21:40
Ja mam wrażenie, że to jakiś chory żart jest..

Ciekawiej by było, gdyby pokojowego dostał Putin, bo przecież nie spacyfikował Gruzji, nie zrobił obozów pracy, ogólnie - fajny facet.

Totalny fail;(
-
2009/10/09 12:33:00
Nic dodać nic ująć. Też bym chciał dostać nobla za dobre chęci.
-
2009/10/09 12:35:22
Zyjemy w swiecie idiotow.
-
2009/10/09 12:36:33
Prowadzę archiwum ciętej riposty; ten wpis się stanowczo nadaje... Komitet "zaliczył totalny kompromis w moich oczach" :|
-
2009/10/09 12:48:39
Nobel się dewaluuje jak wiele innych nagród/odznaczeń.
Jeszcze naukowe/literackie Noble są OK. Ale pokojowy taki sobie - od paru lat juz budzi kontrowersje.

Pozdrawiam i zapraszam do siebie.
Pomóż proszę...
.
Zapraszam do obejrzenia Panoram Tatrzańskich
-
2009/10/09 12:55:45
Oczywiście Nobel dla kogoś kto nie walczy z Rosją to dewaluacja nagrody. Panie Węglarczyk... :)
-
2009/10/09 12:56:47
Nigdy nie komentuje na Panskim blogu, nawet rzadko na niego wchodze. Ale dziekuje, ze sa jeszcze w naszym kraju dziennikarze, ktorzy nie boja sie werbalnie uderzyc piescia w stol, gdy ma miejsce takie kosmiczne nieporozumienie. Szacunek dla Pana, Panie Bartoszu. Oby nie byl Pan jedyny, bo zachwyconych tym zenujacym werdyktem glosow w mediach nie zdzierze... Tytul jak najbardziej adekwatny. Mniejsza o pauperyzacje srobla, bo ta dokonuje sie od kilku lat, ale sytuacja gdy te nagrode o wzglednym PR'owym znaczeniu na swiecie o3muje barack obama za mrzonki, a nie otrzymuje np. Irena Sendler i milion innych bardziej zaslugujacych na to wyroznienie osob, jest co najmniej przykrym znakiem czasow...
-
pfg
2009/10/09 12:58:03
Kilka lat temu Nagrodę Nobla dostał też Al Gore. Tak mi przyszło do głowy - może nagroda dla Gore'a była nagrodą pocieszenia za to, że przegrał z tym wstrętnym Bushem, dla Obamy zaś Nagroda Nobla jest nagrodą za to, że pozwala zapomnieć o tym wstrętnym Bushu?

Już nagroda dla Gore'a oznaczała wielki spadek jej prestiżu. Nagroda dla Obamy niszczy tego prestiżu resztki.
-
2009/10/09 13:03:20
To najbardziej absurdalny Nobel pokojowy od czasów Gorbaczowa. Nie powinno się tej nagrody przyznawać urzędującym politykom.
-
2009/10/09 13:16:42
nie wiem, czy bardziej smieszne, czy zenujace.
Wypasiony Gore sprzedajacy kit o globalnym ocipieniu, a teraz marionetka za caloksztalt, czyli nic.
-
2009/10/09 13:28:20
Zauważyłem że Pan Węglarczyk i większość komentujących kompletnie nie rozumie po co jest przyznawana Pokojowa Nagroda Nobla. Mianowicie w żadnym wypadku nie przyznaje się jej w uznaniu czyichś zasług, ale po to żeby wesprzeć, zalegitymizować, zwrócić uwagę świata na konkretne działania danej osoby według Komitetu Noblowskiego idące we właściwym kierunku. Tak było m.in. z nagrodą Wałęsy, Arafata i Rabina, Yunusa, Al Gorea czy El Baradeia. W przypadku Obamy chodzi pewnie o sprawę rozbrojenia atomowego i stabilizacji na Bliskim Wschodzie. W kwestii redukcji broni jądrowej dzięki Obamie coś ruszyło po raz pierwszy od 20 lat.
-
2009/10/09 13:43:54
to zielone światło dla iranu i korei pn
-
2009/10/09 13:46:15
Zaiste nie rozumiem, przyznaję się. I jeśli tak ma to wyglądać to rozumieć nie chcę.
Najbardziej podoba mi się sformułowanie "ograniczenia światowych arsenałów nuklearnych". Co to za sztuka samemu mając największy arsenał krzyczeć na innych, że im nie wolno. A on inny jakiś? Jak taki jest nienuklearny, to niech się sam zdenuklaryzuje, że tak powiem. Jakie on starania podjął, co? Ale tak konkretnie. Nie udzielenie potępiającego wywiadu czy zaproponowanie rezolucji? Albo stwierdzenie: zlikwidujcie swoje arsenały, a my obiecujemy, że nie użyjemy przeciw wam swojego.
Koleżka prowadzi kilka wojen, grozi następnymi... Nie chce mi się nawet dociekać co ona może oznaczać.
-
2009/10/09 13:52:28
W dniach 29 września 30 września 1938 roku w Monachium Adolf Hitler, Neville Chamberlain, Benito Mussolini i Édouard Daladier podpisali uklad bedacy pelnym dobrych checi pomyslow na utrzymanie swiatowego pokoju. Oni takze mowili co zrobia i dawali nadzieje na Pokoj, Czyz Adolf Hitler, Neville Chamberlain, Benito Mussolini i Édouard Daladier nie zasluzyli na Pokojowa Nagrode Nobla? Moze warto przyznac im ja w przyszlym roku? Norwegio, DO DZIELA!
-
2009/10/09 14:06:55
Niestety, muszę zgodzić się z przedmówcami. Obama nic jeszcze nie zrobił - nawet nie otworzyl furtki do przedłużenia START, nie przekonał Iranu do zaprzestania programu nuklearnego, nic nie zrobił w sprawie Korei Północnej. Nagroda bez sensu - niestety.

Zresztą, chyba można zaryzykować stwierdzenie, że Nobel może tylko utrudnić Obamie działania, a nie je ułatwić.

Pozdrawiam,
Artur
-
2009/10/09 14:10:55
jestem oburzona...
-
2009/10/09 14:10:58
A dlaczego Jan Paweł II nie dostał Nobla?
-
2009/10/09 14:12:25
Jeśli podpisanie przez Rosję i USA porozumienia o ograniczeniu arsenałów nuklearnych i rezygnacja z planów ataku na Iran to dla pana readaktora nic, to proponuje panu zmienić zawód....może kierowca tramwaju albo mechanik samochodowy? :) Buhahahaa
-
2009/10/09 14:18:54
ps. Atak na Iran mógłby może oznaczać wojnę nuklearną w której zginęłyby miliony...wojna nuklearna to nie strzelanie z procy...od jednej takiej bomby giną setki tysięcy ludzi...jest pan sobie to wyobrazić panie Węglarczyk siedząc wygodnie w redakcyjnym fotelu?
-
2009/10/09 14:35:07
Zygmunt Broniarek - nie tylko lepszy żurnalista, ale i lepszy korespondent zagraniczny (i nie tylko...), zwłaszcza, jako amerykanista, który był z Bushem na ty - mówił kiedyś w telewizorze o generalnej zasadzie, którą dla własnej skuteczności powinni przestrzegać zarówno politycy, jak i żurnaliści: "NIE POWOŁUJ SIĘ: JAK MÓWIŁEM..."
Węglarczyka pewnie wtedy nie było w kraju, bo zadawał szyku za granicą - dlatego tę słuszną - i wedle teoretyków - zasadę przypominam...
-
2009/10/09 14:41:34
Nie dziwie sie komentarzom, wszak polska obok Izraela jest krajem, ktory najbardziej nie akceptuje Obamy.
Jesli powinno sie dawac Nobla nie za dobre checi, tylko za osiagniecia, to przy calym wspolczuciu dla cierpien chinskich dysydentow, ktorzy na koniec omal zawsze laduja w USA, jakie sa konkretne rezultaty ich dzialalnosci? Ich, a nie chinskiego komitetu centralnego. Caly swiat zawsze w kazdej chwili po lekkich pomrukach poklepuje sie w koncu z Chinami, przy najwiekszym lamaniu przez nich praw czlowieka.
Dla mnie Obama zrobil milowy krok na drodze zniesienia uprzedzen rasowych. Kraj, ktory jeszcze 40 lat temu mial osobne przedzialy dla bialych i czarnych, osobne toalety pokazal, ze czarnego tez mozna docenic. Podniesienie samooceny ludzi dyskryminowanych jest nie do przecenienia. Ponadto Obama rozumie jak to jest, kiedy urodzilo sie gorszym, bo nie bialym, albo chociaz Azjata. Ze to dotyczy Ameryki, a nie swiata? Ogromna wiekszosc nagrod pokojowych przyznawana jest za osiagniecia na jakims obszarze.
Co do trafnosci wyborow, zawsze okaze sie, ze inni lepsi, bardziej zasluzeni, albo po prostu dany wybor nam nie odpwiada. Na temat literatury tez kazdy ma swoja opinie, na szczesciemniej ich w naukach - bo naogol nie mamy ppojecia co owi uczeni robia.
Ponadto zawsze dawniej trawa byla bardziej zielona, wszelkie nagrody rozsadniej przydzielane, czy mlodziez lepsza.
-
2009/10/09 14:53:00
Panie redaktorze prosze o ustosunkowanie sie do wypocin misiaczka1281 i augusta.K bo ja naprawde nie mam sily do baranow. A wy latwo przywolujecie nazwisko weglarczyk w swoich krytykach a sami nie macie jaj zeby sie podpisac tyklo jak tchorze ukrywacie sie za pseudonimami. Zupelnie jak kibole w kominiarkach. Jestescie zalosni.
A co do konfliktu z Iranem to kiedy obama zrezygnowal z ataku na iran?
-
2009/10/09 14:53:36
Ja za to jestem rozczarowana Panskim komentarzem, Redaktorze. Czy nie widzi Pan, ze Obama niczego tak nie potrzebuje jak wsparcia? Przeciwko republikanom, w oczach jego zwolennikow, w oczach swiata, itd?

W tym wypadku nie obchodzi mnie, ze to nagroda"polityczna".

A ze Polacy ani Obamy, ani jego Nobla nie chca zaakceptowac? Akurat to mnie nie dziwi.

Pozdrowienia,
theophanu
-
2009/10/09 14:54:31
takie same jaja jak co roku na oscarach
-
2009/10/09 14:57:20
Jedna z lepszych decyzji komitetu noblowskiego w ostatnich latach. Decyzja, która może coś wesprzeć, coś zmienić wzmocnić, wyartykułować. Świetne. Tytuł Pańskiego posta świadczy o poziomie niezrozumienia świata - to tak jakby pisać "Węglarczyk - pisarczyk" i mieć frajdę z cienkiego rymu a la Częstochowa.
-
2009/10/09 14:58:56
A na stronie frontowej gazeta.pl wdzięczny tytuł "Nobel srobel" został przedstawiony jako "Nobel się dewaluuje". :)
-
2009/10/09 14:59:38
"nobel-srobel"

bo Bush bardziej zasługiwał...
-
2009/10/09 15:02:28
Ja najbardziej czepiałbym się uzasadnienia. To nawet nie chodzi o stosunek Polski do Obamy. Przecież w uzasadnieniu nie ma mowy o przełamaniu dyskryminacji rasowej. A jeżeli już mówimy o przełamaniu tejże dyskryminacji to tutaj krok milowy zrobił Martin Luther King już kilkadziesiąt lat temu, albo Nelson Mandela. Co do porozumienia o ograniczenie arsenału to ze stony rosyjskiej podpisał go Miedwiedew, czy on też z tego powodu zasługuje na nagrodę Nobla? A odstąpienie od ataku na Iran to jakiś czysty absurd. USA wcale nie odstąpiło od tych planów, powiem więcej ten atak nie był jeszcze tak blisko jak teraz. Co do wojny nuklearnej to taka nie nastąpi, prawdziwym zagrożeniem jest w dalszym ciągu wojna konwencjonalna w, której cierpią najbardziej zwykli cywile. Dlatego uzasadnienie jest dla mnie mętne, a przyznanie nagrody konionkturalne.
-
2009/10/09 15:33:53
@matsabat: Napisz proszę, jak definiujesz "skuteczną" politykę. Bo może używasz skrótu myślowego, ale z postu wynika, że skuteczny = agresywny. Tak miało być?

@ewkka: w GW był parę dni temu ciekawy artykuł o tym, dlaczego Marek Edelman nie miał wielu fanów w zaprzyjaźnionym kraju. Ale w Polsce jest bardzo podobnie. Nie wystarczy mieć obiektywne zasługi, trzeba jeszcze mieć poprawne poglądy.

@jestsmuga: A co Twoim zdaniem zamierzają zrobić Iran i Korea Płn, skoro już mają to zielone światło? Na ile krajów napadł taki Iran przez ostatnie 50 lat?

Nie jestem jedyny na tym forum, który po raz pierwszy od baaaardzo dawna zgadza się z redaktorem Węglarczykiem, chociaż całkiem niewykluczone, że ta sama konkluzja pochodzi z całkiem odmiennych punktów wyjścia. Komitet Noblowski właśnie nadał oficjalną sankcję zdaniu Orwella: War is Peace.
-
2009/10/09 15:39:23
@misiaczek1281: był taki dowcip o skinach, którzy zrobili dobry uczynek, bo przestali kopać babcię. Rezygnacja (jeśli w ogóle można mówić o oficjalnej rezygnacji z czegoś, co nigdy nie było oficjalnie w planach) z ataku na Iran to zasługa tej samej kategorii. Chyba że ten "fakt medialny" ma tylko przesłonić eskalację w Iraku i w Afganistanie.


-
2009/10/09 15:56:02
A ja tam popieram nagradzanie Obamy. Nobel czy paciorki na noge, jeden czort, byle Mesjasz Zmiany byl zadowolony, spedzal czas usmiechajac sie do tlumu i machajac konczyna gorna do wyznawcow. Moze wtedy odczepi sie od gmerania przy cudzych pieniadzach, zapomni o wprowadzaniu kubanskiego modelu "opieki zdrowotnej" albo nawet pojdzie po rozum do glowy i tyle go widzieli?
-
2009/10/09 15:56:22
Dali Antychristowi Nobla, to jest tylko kolejny dowod, ze Antychristem jest.
-
2009/10/09 16:01:09
"Nobel-srobel"?? Dewaluacja?? Chyba Panskich opinii. Powinien Pan jeszcze dodac, ze to politycznie poprawne, bo czarnoskory i syn muzulmanina. Absurdalne jest to, ze wydaje Pan ten sad z tak zdumiewajaca pewnoscia siebie bez praktycznie zadnego merytorycznego uzasanienia. Ot, miedzy kolejnym paczkiem a herbatka. Bardzo polskie: wykpic, obsmiac, zlekcewazyc, zdeprecjonowac.
Pewnosc siebie to niewatpliwie cenna cecha, ale buta i ego chyba Pana przerosly. Jestem zdumiona i jednoczesnie zbulwersowana. Nie, nie zaluje, ze nie zasiada pan w komitecie noblowskim. Zreszta na pewno uwaza Pan to grono za kwintesencje degrengolady.
-
2009/10/09 16:01:28
Nobel dewaluluje sie ??? Wolne zarty! Pomiedzy Jimmy Carterem, Jaserem Arafatem czy Koreanczykiem Kim Dae Jungem, ktory wynagrodzil psychopatow z Polnocnej Korei zasilkiem $100 millionow czy Kofi Annanem, ktory zalatwil Sadamowi Husejnowi $80 miliardowy przekret pod nazwa "Food for Oil", nalezalo by Nobla nazwac: "Nobel Sucking Up To Tyrants Prize". Najzabawniejsze, ze najochydniejszy "laureat" tej nagrody, Polnocno Wietnamski komunista Le Duc Tho, odpowiedzialny za wielomilionowa masakre na Indochinach, nie przyjal tego "zaszczytu".
-
2009/10/09 16:15:23
Ot i pojawilo sie paru ugodzonych i doskoczyli do redaktora jak pijawki. Yes, you can guys ... Hej ... musicie zaatakowac pol swiata bo mniej wiecej tylu czuje obrzydzenie po tej decyzji ... zycze powodzenia.
A co do nobla dla Obamy. TOTALNA kompromitacja Komitetu Noblowskiego i tyle w temacie bo szkoda sie juz znecac nad norweskimi "autorytetami".
Przyznawac najwazniejsza nagrode pokojowa na swiecie za plany zrobienia czegos ???
To co najmniej miliard ludzi sie do nobla kwalifikuje ...
-
2009/10/09 16:49:18
Część Was pisze, że Polacy są uprzedzeni do Obamy i tylko dlatego spora część z nich uważa, że Nobel mu sie nie należał. Strasznie to naiwne - dla przykładu, ja osobiście bardzo szanuję Obamę i gdybym mógł głosować w USA, to zapewne na niego oddałbym głos. Ale moja sympatia do niego nie zmienia faktu, że ten Nobel został przyznany co najmniej za wcześnie. Może być kulą u nogi także dla samego Obamy...

A.
-
2009/10/09 17:09:56
Pomijajac wpis Pana Redaktora, z przyjemnoscia przeczytalam zas wszystkie merytoryczne komentarze. Zarowno te za, jak i przeciw, bo na tym polega wyrazanie opinii wsrod ludzi na pewnym poziomie intelektualnym.

Z calym naleznym Panu Weglarczykowi szacunkiem stwierdzam jednakze, ze "nobel-srobel" jest na poziomie gadki przy smazeniu jajecznicy z Kinga Rusin.
-
2009/10/09 17:57:06
Gazeta Wyborcza i jej wierni Czyetlnicy dają odpór zachodnioeuropejskolewackiemu Komitetowi Noblowskiemu. Nic to, że Obama przesunął politykę zagraniczną supermocarstwa w stronę multilateralizmu i że zastopował bushowski program tarczy antyrakietowej, który mógł doprowadzić do nowego wyścigu zbrojeń (ach, zapomniałem, to najgorsza zbrodnia Obamy w oczach polskich speców od polityki zagranicznej). Temu "naiwniakowi" pokojowy Nobel się po prostu NIE NALEŻY. Wiedzą o tym wszyscy zwolennicy umiaru, rozsądku i kompromisu.
A do tego degeneruje się nie tylko pokojowy Nobel - nagrody w dziedzinie ekonomii znowu w tym roku nie dostanie prof. Leszek Balcerowicz, tylko jakiś socjalista, z którego niesłusznymi poglądami będzie musiał na łamach wyborczej polemizować redaktor Gadomski. Świat się kończy!
-
2009/10/09 18:00:18
Obama dostał Nobla, a Węglarczyk - podobnie jak większość zachodnich hipokrytów się nie cieszy. I taki prostacki tytuł. Obama zresztą też coś w ogóle się nie cieszył.
Czy na Zachodzie nie ma już nic do zmienienia, za co można by zasłużyć na Nobla?

Niech Pan może napisze: co takiego musiałby zrobić Obama, żeby nie zasłużyć na Nobla?

Bo facet możliwości ma, żeby coś dobrego zrobić dla świata świata niż całe tabuny chińskich desydentów służących zachodnim hipokrytom za listek figowy dla swojej polityki.

Wałęsa oczywiście rozumiem na Nobla w pełni zasłużył. A ilu było takich, którzy Pańskim zdaniem na tego pokojowego przynajmniej nie zasługiwali?

Obama jest symbolem milionów (a może i miliardów) ludzi na całym świecie na zmiany, na lepszą przyszłość.

Myśli Pan, że to nic, że to takie proste i nic nie warte?


-
2009/10/09 18:38:11
NEWS DNIA:MARGE SIMPSON NA OKŁADCE PLAYBOYA!!!!!!poniżej link do tego newsa
www.popcorner.pl/popcorner/1,81588,7127307,Zobacz_naga_Marge_Simpson_na_okladce_Playboya_.html
-
2009/10/09 18:47:48
"Komentarz - sromentarz", tyle o tyle notki szefa działu zagranicznego Wielkiej Gazety.
A co do meritum - Nobel dla Obamy to dokonała wiadomość (choć zapewne nie dla tych, którzy w pozycji noblisty widzieliby Saakaszwilego, Netanjahu, Busha czy Kaczyńskiego, hy hy hy !:) Nobel za wskazanie kierunku, wizję i na zachętę - aby Obama nie obawiał się kontynuować tego, co rozpoczął. Nagroda pokojowa nigdy nie była bezdyskusyjna i na tym tez polega jej wartość - Komitet Noblowski nie słucha na szczęście "ekspertów" z forów internetowych ...:)
-
2009/10/09 19:02:47
@ Winterm: "Komitet Noblowski nie słucha na szczęście "ekspertów" z forów internetowych ...:)"

Komitet noblowski nie słucha żadnych ekspertów, bo sam cierpi na klasyczny "syndrom eksperta" ("ekspert nie myśli, ekspert wie"). Chciałbym jednak zwrócić uwagę, że krytyka nobla dla Obamy nie ogranicza się do forów internetowych - podobnie (choć oczywiście spokojniej) wypowiada się obecnie znakomita większość komentatorów na całym świecie.

Wasze argumenty są śmieszne - że "powstrzymał atak na Iran"? Jak dotąd atak USA na Iran był głównie obiektem spekulacji mediów, nikt go nie "planował"... Obama "chce dobrze" i za to dostał nobla. Niezależnie od tego, czy się z Obamą zgadza, czy nie (i czy by się na niego głosowało, czy wręcz przeciwnie) ta nagroda to kuriozum. Nota bene - wielu komentatorów (także w USA, także bardzo pro-obamowskich...) uważa, że była to wobec Obamy "niedźwiedzia przysługa", która mu bardziej zaszkodzi, niż pomoże...
-
2009/10/09 19:44:51
Jako wielki fan Obamy potwierdzam, że jakkolwiek by nie patrzeć na tę postać, przyznanie jej po 9 miesiącach prezydentury Nobla jest po prostu absurdem.

Jak to ktoś trafnie napisał - to niedźwiedzia przysługa komitetu dla Obamy, bo wyróżnienie niczego mu nie ułatwi, a sporo spraw utrudni. Jestem pewien, że Obama jest mocno wkurzony tą sprawą i siwych włosych mu dziś przybędzie rekordowo wiele.
-
2009/10/09 19:57:23
@puuchatek,
zapewne w 1983 wielu "komentatorów" uważało za "kuriozum" nagrodę dla Wałęsy - w 1989 ci komentatorzy sami stanowili kuriozum :) Ale na świecie na ogól to nie komentatorzy robią coś dobrego dla przyszłości.
"Norwegians gave President Obama a nice vote of confidence for his promises. But now, he has to earn the Nobel Peace Prize with his deeds." (thenation.com) Dokładnie, Obama sam wie o tym najlepiej, bo reaguje w trzeźwy (i nawet ironiczny) sposób: www.msnbc.msn.com/id/21134540/vp/33242037#33242037
Nie rozumiem, co nagroda miałaby Obamie utrudnić? Oby tylko takie "przeszkody" miał i jak nagroda Nobla, i tylko takie powody do siwych włosów. Jakoś sobie z tym Noblem poradzi :)
-
2009/10/09 20:37:52
A tak to widzi część globalnej wioski:

Alex Jones - Obama - Wielkie Oszustwo
www.youtube.com/watch?v=AcQOkJQkjUY

-
2009/10/09 21:25:13
co za brednia! to może w przyszłym roku Nobel dla Nogi Lalki!
nogalalki.blox.pl/html
-
2009/10/09 22:21:04
@pierwszywprawo

O skutecznej polityce napisałem w kontekście Afganistanu, Iraku a także prawdopodobnie kwestii Iranu. Nie jest tak, że wraz z przyjściem Obamy zniknęły wszelkie problemy i uwikłania USA a nowy prezydent może przyjąć całkowicie pokojową linię polityki. Skuteczność nie musi być równoznaczna z agresją, ale w niektórych przypadkach innego rozwiązania już nie ma. Przykładowo pozostawienie Afganistanu samemu sobie w długim okresie było by działaniem przeciwko światowemu pokojowi. A wszyscy zdają się widzieć tylko obecne walki i obecność armii amerykańskiej.

Teraz, jako laureat Pokojowej Nagrody Nobla, Obama ma jednak ograniczone pole działania. Jak wysłać konieczne posiłki do Afganistanu, gdy obok ograniczeń budżetowych, pojawia się poważny problem na poziomie wizerunkowym? Czy laureatowi przystoi zwiększanie zaangażowania wojskowego w, bądź co bądź, okupowanym kraju? A Iran? Jeśli będzie nadal prowokował cały świat , to interwencja USA będzie więcej niż uzasadniona. Tyle, że dla Obamy znów będzie się to wiązało z ogromnymi kosztami politycznymi.
-
2009/10/10 00:13:07
Panowie i panie skoro Traktat z Locarno został kiedyś nagrodzony pokojowym Noblem to Noble dla Ala Gora i tym podobne przy tym nie są kontrowersyjne;-)
-
2009/10/10 10:17:07
@ Winterm
W 1983 Wałęsa był prześladowanym, inwigilowanym byłym przywódcą rozwiązanego wolnego związku zawodowego walczącego o... No dobra, wszyscy wiemy co dalej. Połowa jego ludzi siedziała w więzieniach lub w "internacie", druga połowa była zbyt przerażona, żeby coś robić. Wałęsa był "prostym robotnikiem", który (nie sam, rzecz prosta) przeciwstawił się komunistycznemu rządowi, a pośrednio - samemu ZSRR. Typowy przykład "bojownika o prawa człowieka", w dodatku walczącego metodami pokojowymi etc., etc. Wjego przypadku nagroda "na zachętę" miała zupełnie inną wymowę.

Obama jest... (dalej juz dopisuj sobie sam). Porównanie jest absurdalne.
-
zsc
2009/10/10 10:23:06
To za rok już niech typują na Nobla Łukaszenkę na przykład !?
-
2009/10/10 15:14:08
Zdecydowanie nie zgadzam się z opiniami o dewaluacji pokojowej nagrody Nobla, tak jak nie zgadzam się z opinią że Obama nie zasłużył na Nobla.
Oto fragmenty uzasadnienia przedstawionego przez Komitet: "nadzwyczajne wysiłki na rzecz wzmocnienia międzynarodowej dyplomacji i współpracy
międzyludzkiej" oraz "Obama jako prezydent stworzył nowy klimat w polityce międzynarodowej". Innymi słowy Obama został nagrodzony nie za
rozwiązanie jakiegoś krwawego konfliktu lecz za troskę o pokój i klimat współpracy, za wyciągniętą dłoń w stronę wrogów, za gotowość do rozmów i
za przestrzeganie praw człowieka. Powinniśmy docenić starania Obamy zwłaszcza w porównaniu do mrocznego okresu rządów jego poprzednika,
który w spadku pozostawił
USA uwikłane w dwie wojny. Nagroda dla Obamy daje nieśmiałą nadzieję na to że coraz mniej będzie nagród Nobla za rozwiązywanie krwawych konfliktów,
ponieważ właśnie dzięki staraniom Obamy społeczność międzynarodowa konflikty będzie rozwiązywać pokojowo .
Oto jeszcze jeden cytat z uzasadnienia: "Od 108 lat norweski Komitet Noblowski stara się stymulować dokładnie tę politykę międzynarodową i te postawy,
których Obama jest teraz głównym rzecznikiem świata". Nam pozostaje nadzieja że postawa reprezentowana przez Obamę spowoduje że skonfliktowane
społeczeństwa wybiorą pokojowy a nie zbrojny sposób rozwiązywania konfliktów.
Promowanie tej postawy warte jest Nobla.
-
2009/10/12 14:16:40
Nie zgodzę się z autorem. Owsze, nagroda jest przyznana zbyt szybko, ale z punktu widzenia działalności komitetu jak najbardziej słuszna:
krasnov.blox.pl/2009/10/Dajmy-szanse-Obamie.html
-
2009/10/12 20:45:46
Zapomnialam zapytac: A tak dokladnie to co znaczy tytul uzyty przez powaznego dziennikarza od spraw miedzynarodowych" Nobel- srobel" ? To wyliczanka dzieci na podworku, ktore koniecznie chca uzyc brzydkie slowko, czy tez takie przezwisko?
-
2009/10/12 22:17:52
wyborcza.pl
Bartosz Węglarczyk

Szef działu zagranicznego Gazety Wyborczej

↑ top | © Agora SA | design by kate_mac
Schronisko dla Zwierząt w Łodzi

Endgame

↑ Grab this Headline Animator

Subscribe to Endgame by Email