If you can fill the unforgiving minute with sixty seconds worth of distance run...
Blog > Komentarze do wpisu

Dopóki Polański jest zbiegiem...

Roman Polański popełnił przestępstwo, przyznał się do niego, musi więc przed sądem wysłuchać wyroku. Tak myślą Amerykanie. I mają rację. Na tym polega praworządność.

Dla zdecydowanej większości komentatorów w USA - poza show-biznesem, który broni kolegi - zatrzymanie Romana Polańskiego to oczywistość.

Dla Amerykanów uczciwy proces oparty na równości wobec prawa to gwarancja sprawiedliwości i jedna z najważniejszych wartości państwa demokratycznego. Tylko stojąc przed ławą przysięgłych - dwunastką współobywateli - oskarżony ma szansę na osądzenie swoich czynów. Ten sam Hollywood, który dziś broni Polańskiego, budował przez lata taką wiarę. Wystarczy przypomnieć sławny film Sidneya Lumeta „Dwunastu gniewnych ludzi”.

Dlatego większość Amerykanów nie rozumie dziś oburzenia Europejczyków zatrzymaniem sławnego reżysera. Polański zdecydował nie bronić się przed sądem, uciekł. I to już jako człowiek, który przyznał się do przestępstwa. Postawił się ponad prawem, zlekceważył prawo.

Przez 30 lat nie walczył specjalnie o dobre imię, a w tym roku nie stawił się na rozprawie, o którą zabiegali jego właśni prawnicy.

Dla Amerykanów takie postępowanie jest karygodne i bije w ich podstawowe poczucie sprawiedliwości. Nawet jeśli sędzia prowadzący sprawę 30 lat temu był niesprawiedliwy (a był), to po to w system sądowniczy wpisane są instytucje apelacji.

Polański jest często porównywany do innego celebryty oskarżonego o podobne przestępstwo. Tak jak Polański czuł się ofiarą mediów i nadmiernie ambitnego prokuratora. Mowa o Michaelu Jacksonie oskarżonym w latach 90. o molestowanie nieletnich.

Ale Jackson nie uciekł za granicę, choć miał więcej pieniędzy i możliwości. Walczył zaciekle w sądzie. I wygrał.

Mam nadzieję, że Polański jak najszybciej stanie przed sądem w Kalifornii. Na jego korzyść działa wiele okoliczności łagodzących - nieuczciwy sędzia sprzed 30 lat, wybaczenie ze strony ofiary, nienaganne życie Polańskiego w Europie, zaawansowany wiek. Jestem przekonany, że prowadzący dziś sprawę sędzia uwzględni te okoliczności i nie skaże go na więzienie albo skaże go na symbolicznie krótki pobyt w więzieniu o obniżonym rygorze.

Jeden z moich ukochanych reżyserów będzie mógł wówczas wrócić do pracy jako wolny człowiek. Nawet jeśli sędzia nakaże jego deportację z USA - co jest możliwe - to Polański będzie mógł znów kręcić superprodukcje, do czego jest stworzony. Do tego potrzebne są amerykańskie pieniądze. A dziś sfinansowanie jego filmu przez producenta z USA groziłoby oskarżeniem o pomoc zbiegowi.

Ale najpierw Polański musi stanąć przed sędzią w Santa Monice, bo - Amerykanie mają rację - przestępstwo musi zostać osądzone.

środa, 30 września 2009, bartosz.weglarczyk

Polecane wpisy

  • William Hague: PiS to partia prezydenta

    W radiu BBC starli się dziś szef brytyjskiej dyplomacji David Milliband i minister spraw zagranicznych w konserwatywnym gabinecie cieni William Hague (pewnie bę

  • PiS-owi gratuluję...

    ...sojuszników. Michał Kamiński nie będzie wiceprzewodniczącym Parlamentu Europejskiego, ponieważ frakcja, do której (w obronie Polski rzecz jasna) PiS przystąp

  • Buzkowi na powitanie

    Gratulacje dla pana Jerzego Buzka. Trudno w Polsce znaleźć sympatyczniejszego polityka. Teraz jednak zacznie się najtrudniejsza część sprawdzianu. Nieco w Polsc

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
radek.zaleski
2009/09/30 11:06:41
Światowej sławy filmowcy i ludzie sztuki podpisali petycję, w której apelują o uniewinnie Ryśka Pei.
-
2009/09/30 11:24:16
Szkoda, że nie napisał Pan o Stalińskiej, ta to zapewne przebiła wszystkich.
Z jej wypowiedzi wynika jasno - trzynastolatka zgwałciła czterdziestolatka.

Warto przeczytać:

Fascynacje Polańskiego i skutki
jacekschmidt.salon24.pl/127606,fascynacje-polanskiego-i-skutki
-
2009/09/30 11:55:05
Mam ograniczone zaufanie do polsiego systemu sprawiedliwości, w którym mozna latami siedzieć bez rozprawy w ramach "aresztu wydobywczego" -ze złośliwości prokuratora.
Mam tez ograniczone zufanie do amerykanskiego wymiaru sprawiedliwości -jesli mozna kogoś wsadzić na kilkadziesiąt lat za seks z nieletnią -za złosliwości sędziego.
Jest przecież historia polskiego ojczyma, który rozebrał córkę by ją opatrzyć i wsadzili go za cos w rodzaju pedofili. Edward Miszczak robił o tym jeden z odcinków "Celi" -facet wciąz siedzi, chociaż wszyscy zainteresowani (matka dziwczynki, sasiedzi) twierdzą że to pomyłka. Tu apelacje jakoś skutku nie przyniosiły.
Na miejscu Polańskiego, jeśli otarłbym się o włos o quasi-dożywocie też nigdy bym już nie zaufał sędziom z USA.
Amerykanom przede wszystkim chodzi o to że ktoś im zwiał, zagrał na nosie a nie że nie został sprawiedliwie osądzony. W Stanach, tak jak i w wielu innych krajach zapada masa niesprawiedliwych wyroków, zaleznych od koniunktóry. Wystarczy przyjżeć się wyrokom np żołnierzy oskarzanych o przestępstwa/zbrodnie wobec obcokrajowców. Zdumiewająco łagodne wyroki, zwłaszcza na tle tego ile mógł posiedzieć Polański.

nie bronię go ani nie usprawiedliwiam -jesli chodzi o samo przestępstwo. Ale uwazam że słusznie zrobił zwiewając przed złym systemem reprezentowanym przez złego sędziego.
-
2009/09/30 11:58:20
errata: oczywiście "koniunktury" i "przyjrzeć". 2 błędy w jednej wypowiedzi -to mi się raczej nie zdarza :)
-
2009/09/30 12:45:04
Pan Polański mógłby zrobić jeszcze jedną rzecz, w Jego przypadku chyba najlepszą: zwyczajnie poddać się dobrowolnie karze. Posypać łepetynę popiołem, nie protestować przeciw aresztowaniu, wnioskom o ekstradycji, tylko z grzecznie podkulonym ogonem dogadać się ze stanem California... Wyrażając przy tym skruchę, rzecz jasna. Wspomniał o tej ewentualności w którymś z serwisów prasowych były min. sprawiedliwości p. Ćwiąkalski, i jak w roli szefa resortu nie trafił mi do przekonania, tak muszę przyznać, że pomysł jest zacnej jakości.
-
2009/09/30 13:22:18
Amerykańskiemu poczuciu sprawiedliwości nie przeszkadza za bardzo, że często wygrywa nie ten, kto ma rację, ale ten, którego prawnik potrafi lepiej manipulować ławą przysięgłych.
-
2009/09/30 13:29:32
mooncombo, za to nasze poczucie sprawiedliwości zaspakaja kara śmierci za kradzież cukierka. Panie Bartku, ja się zgadzam z pana głosem rozsądku, serio. Nie rozumiem natomiast tych wszystkich głosów, które najchętniej wykastrowałyby Polańskiego. Przecież to nie jest sprawa nowa, skąd nagle takie głosy świętego oburzenia i żądza krwi?
-
2009/09/30 13:56:00
Ten sam Hollywood, który dziś broni Polańskiego, budował przez lata taką wiarę. Wystarczy przypomnieć sławny film Sidneya Lumeta Dwunastu gniewnych ludzi.

Werdykt byłby zgoła inny, gdyby w gronie przysięgłych akurat nie trafił się Henry Fonda - jedenastu pozostałych uznało, że oskarżony zabił "beyond any reasonable doubt", nawet nie zastanawiając się nad tym zbytnio. Akurat "Dwunastu gniewnych ludzi" jest bardzo złym przykładem na film, który mógłby budować wiarę w ławę przysięgłych.
-
2009/09/30 14:29:32
Dla Amerykanów uczciwy proces oparty na równości wobec prawa to gwarancja sprawiedliwości i jedna z najważniejszych wartości państwa demokratycznego.

Nie tylko dla Amerkykanów uczciwy proces oparty na równości wobec prawa to gwarancja sprawiedliwości i jedna z najważniejszych wartości państwa demokratycznego. Dla każdego myślącego człowieka tak jest. I na pewno jest tak też dla Polańskiego. Niestety trzydzieści lat temu Polański trafił na nieuczciwego sędziego (sam Pan to przyznał, Panie redaktorze), tak więc trzydzieści lat temu w przypadku Polańskiego nie mogło być mowy o uczciwym procesie opartym na równości wobec prawa. Widząc co się święci reżyser wolał wziąc nogi za pas, zwłaszcza że (w odróżnieniu od Michaela Jacksona) Amerykaninem nie jest.

Teraz jednak Amerykanie dopadli polańskiego i ciągną go z powrotem do siebie by go osądzić i ukarać. Czy Polański ma szansę na uczciwy proces oparty na równości wobec prawa? Czy przez te trzydzieści lat coś się zmieniło? Nie wiem. Ciekaw tylko jestem czy ten nieuczciwy sędzia sprzed trzydziestu lat poniósł jakąś karę.

A skoro mowa o Hollywood i filmach budujacych wiarę w uczciwe procesy -- przypomniał mi się film Midnight Express. Ciekawe czy Amerykanie równie żarliwie i pryncypialnie poparliby ekstradycję Billy Hayes'a do Turcji -- w końcu ma on tam jeszcze trochę lat do odsiedzenia. he he he
-
2009/09/30 15:17:16
@ villain12

Daj juz chlopie spokoj bo twe antyamerykanskie kompleksy wylaza ze slona z butow nawet w tak oczywistej w sensie demokratycznego systemu prawnego sprawie jak ta Polanskiego. Nie trzeba tematu politycznego aby widziec ze jak slyszysz slowo USA to ci cisnienie skacze.
-
2009/09/30 15:58:31
Watpie czy Polanski ma szanse na sprawiedliwy proces w USA. 'Motloch zadny jest krwi' i to bedzie mialo wplyw na postepowanie sadowe. Problem seksu z niepelnoletnimi 30 lat temu byl inaczej traktowany niz teraz. Wg jakich kryteriow sadowych i moralnych powinna byc teraz ponownie rozpatrywana ta sprawa? tych sprzed 30 lat czy tych obecnych? Jak przestawic psychologicznie prokuratorow, obroncow i lawe przysieglych zeby sprawiedliwie poprowadzili sprawe? Przykladem zmiany norm obyczajowych jest fakt ze dzisiaj bylo by niemozliwe zeby rodzice wyslali corke na sesje zdjeciowa robiona przez swiatowej slawy rezysera w domu swiatowej slawy aktora o ktorych obu wiadomo ze sie seksuja non stop z kim popadnie i ze w calym przemysle filmowym czesto aktorka sie zostaje przez spanie z wlasciwymi ludzmi..

-
2009/09/30 16:20:28
Ciekawa informacja:

Sharon Tate's sister: Polanski won't get fair trial in US

The sister of Roman Polanski's murdered first wife says he won't get a fair trial in the "broken" US justice system



www.guardian.co.uk/global/deadlineusa/2009/sep/30/usa
-
2009/09/30 16:38:30
Jeszcze w XIX w, w Wiktoriańskiej Anglii, 12-letnie dziewczynki mogły wychodzić za mąż, zgodnie z obowiązującym prawem.
W wielu kulturach na przestrzeni tysiącleci kobiety 14 letnie były uważane za dorosłe do seksu a nawet małżeństwa. Tu i teraz, w naszej chorej, poprawnie politycznie kulturze, jest to uważane za tak ciężkie przestępstwo, że za tego posta być może trafię do więzienia i zostanę wykastrowany (bo tak uchwalił polski parlament - nie wolno nawet głosić, że seks z 14-letnią dziewczyną to coś nieszkodliwego).
Historia pokazuje jeszcze coś - otóż w każdej cywilizacji i kulturze motłoch lubił palić jakieś czarownice. Obecnie takimi czarownicami są pedofile.
Na miejscu Polańskiego wyszedłbym za kaucją i spieprzał gdzie pieprz rośnie. Liczyć na sprawiedliwość amerykańskiego motłochu, który np. uniewinnił O.J.Simpsona mimo ewidentnych dowodów winy, a skazał na śmierć mnóstwo niewinnych ludzi, mimo braków dowodów, to jak liczyć na uczciwość polskiego polityka, albo na wygraną w totolotka trzy razy z rzędu.
-
2009/09/30 16:54:09
@qwertyu
nie zwracaj się do mnie. Z chamstwem się spoufalac nie będę. szczekaj do kogoś innego
-
2009/09/30 16:55:06
pytam absolutnie poważnie - co by się stało, gdybym jutro przespał się z nieletnią, czy mógłbym bronić się tym, że też jestem człowiek po przejściach (Zanussi), że dziewczynka nie była już dziewicą (Korwin-Piotrowska), oraz że mam jakieś zasługi (ci co podpisali petycję)?
-
miskidomleka
2009/09/30 18:16:06
trombozuh: W wielu kulturach na przestrzeni tysiącleci kobiety 14 letnie były uważane za dorosłe do seksu a nawet małżeństwa. Tu i teraz, w naszej chorej, poprawnie politycznie kulturze, jest to uważane za tak ciężkie przestępstwo,

Słusznie waść prawisz, chora ta kultura i głupia jak podogonie. Nie tylko zdrowy mężczyzna z 14-latką nie może sobie poswawolić. Upadek obyczajów dalece bardziej świat nasz dotknął. Szlachcic nie może już chamowi bezkarnie mordy obić, niewiasty z ich niemocnymi umysłami do urzędów się dopuszcza, ba, nawet głosować, czyli o zasiadaniu mężczyzn na urzędach decydować, im się zezwala. Pospólstwa do pracy dłuższej niż 8 godzin przymuszać nie wolno, i ich bachorom pracować zakazano na dobrobyt jaśniepaństwa. A w Hameryce to w ogóle małpy słuchają. Chora ta kultura, oj chora.
-
2009/09/30 18:55:08
Zaczęło się dobrze - tekst w Wyborczej - a z każda kolejną notą jest gorzej. Porównywanie Jacksona z Polańskim, po to by wykazać na dodatek jakąś rzekomą "wyższość" postawy Jacksona, to już kuriozum. Tym bardziej chybione, że amerykański system skompromitował się w sprawie Jacksona na całej linii.
Widocznie po kilku dniach i pan redaktor postanowił przyłączyć się do tych, którzy groteskowe aresztowanie Polańskiego uznają za "wielki triumf sprawiedliwości", i mają pretensje do Polańskiego, że nie stawił się w tak dlań przyjaznym superdoskonałym (bo amerykańskim) sądzie (dzięki któremu już czwartą dekadę ścigany jest jak łowny zwierz, i nie poddał jakże obiecującej "karze w więzieniu o obniżonym rygorze".
Każdy dzień aresztu dla Polańskiego to groteska. Ale cóż, żyjemy w świecie w którym kreatury pokroju Migalskiego mogą być europosłami - więc co się dziwić.
-
2009/09/30 19:37:31
...a, i jeszcze pytanie retoryczne odnośnie wspaniałości amerykańskiego systemu i wielkiej praworządności w USA...:)
Czemu - skoro jak wiadomo owa nieletnia dziewica orleańska zaliczyła wiele podobnych "przygód" w swym młodym burzliwym życiu - nie słychać nic o jakichkolwiek postępowaniach prowadzonych wobec innych jej "partnerów"? Czemu Polański jest ścigany od 30-kilku lat (w myśl powtarzanej ad nauseam formułki, jakoby pokazywało to, że "wszyscy są równi wobec prawa, sławni też") a o postępowaniu wobec owych mniej-sławnych pies z kulawą nogą nie słyszał? To jak to jest - w Polański popełnił straszną zbrodnie, a inni - nic a nic? Cisza i spokój? I to nie budzi niczyjego zastanowienia, o co naprawdę chodzi w tym polowaniu na czarowni-KA... o autoreklamę owego mitycznego wymiaru sprawiedliwości, o zemstę za ucieczkę przez nie-Amerykanina od linczu, o żer medialny, o igrzyska dla ludu i urok pastwienia nad kimś znanym i utalentowanym. I tylko o to! A nie o ŻADNĄ sprawiedliwość, której w tej sprawie nigdy nie było i po 31 latach nie ma na nią najmniejszych szans.
Brawa dla świata filmowców i ludzi kultury za jasny zdecydowany przekaz, bez koncesji na rzecz migalskopodobnych.
-
2009/09/30 19:43:23
re: miskidomleka

Dobre! Mocne!
-
2009/09/30 20:02:28
@winterm

"Czemu - skoro jak wiadomo owa nieletnia dziewica orleańska zaliczyła wiele podobnych "przygód" w swym młodym burzliwym życiu - nie słychać nic o jakichkolwiek postępowaniach prowadzonych wobec innych jej "partnerów"?"

- Widocznie Polański był najmniej ostrożny z nich wszystkich i jako jedyny nie zatarł śladów po sobie, akurat trafiło na sławnego reżysera, shit happens - czy trzeba więc przmyknąć oczy na to co zrobił tylko z tego powodu, że inni nie dali się złapać? Postępowanie trzeba też od czegoś zacząć, a niesławna reputacja dziecka to trochę za mało.
-
2009/09/30 20:12:35
@jesus_christ_fan, jeśli przespałbyś się z dziewczyną, która charakteryzuje się wymienionymi przez Ciebie cechami i jeśli byłbyś zasłużony, to nie tylko możesz, ale pewnie właśnie tak byś się tłumaczył.
co do zacierania śladów, to poszkodowana wraz z rodzicami zgłosili się na policję dwa tygodnie po zdarzeniu. Ciekawe dlaczego tak późno? Zresztą to nie ma już znaczenia, bo Polański się przyznał i to jest akurat jasne. Nie trzeba więc wcale od czegoś zaczynać, bo już dawno się zaczęło. Czas to skończyć.
-
2009/09/30 20:25:04
@jesus christ fan
o żadnym zacieraniu, niezacieraniu, dawaniu i niedawaniu się złapać nie może być mowy, bo nie chodzi tu np. o włamanie. Donos zatroskanej mamusi dotyczył tylko Polańskiego, bo tylko Polańskiego MIAŁ DOTYCZYĆ - tylko w tym przypadku sprawca "krzywdy dziecka"" gwarantował odpowiedni medialno-finansowy aspekt zadośćuczynienia. Proste! ślepota Wymiaru Sprawiedliwości na tę okoliczność jest aż zabawna w demonstracyjnej pogardzie dla...sprawiedliwości.
-
2009/09/30 20:49:11
@winterm

a juz myslalem, ze sie przyzwyczailem do twoich bredni...a tu prosze.

"mają pretensje do Polańskiego, że nie stawił się w tak dlań przyjaznym superdoskonałym (bo amerykańskim) sądzie (dzięki któremu już czwartą dekadę ścigany jest jak łowny zwierz, i nie poddał jakże obiecującej "karze w więzieniu o obniżonym rygorze"

nie jest scigany "dzieki" amerykanskiemu sadowi, tylko dzieki temu ze przespal sie z 13 letnia dziewczynka i uciekl przed ogloszeniem wyroku. Gdyby chodzilo o kogos innego, to dziwilbym sie dlaczego nie dociera...
Poza tym, praworzadna Europa traktowala go calkiem dobrze przez te cztery dekady, wiec nie wiem skad ci sie wzial obraz "lownego zwierza"....jedyna konsekwencja to to, ze nie mogl robic filmow w obrzydliwej i purytanskiej Ameryce za pieniadze obrzydliwych Amerykanow, ktorzy zupelnie bez powodu szczyca sie swoim beznadziejnym sadownictwem...zaiste, odcierpial swoje

"o zemstę za ucieczkę przez nie-Amerykanina od linczu, o żer medialny, o igrzyska dla ludu i urok pastwienia nad kimś znanym i utalentowanym. I tylko o to!"
- tylko Ci skrzypce dac do reki..

twojego "pytania retorycznego" nawet nie powinno sie komentowac, bo swiadczy o wszystkim tylko nie o inteligencji...
Jezeli to, ze doniesienie zostalo zlozone na Polanskiego a na innych "partnerow" tej dziewczynki nie, ma twoim zdaniem podwazac sensownosc osadzenia Polanskiego za gwalt, jakiego sie wedlug prawa dopuscil to gratuluje logiki. To co myslala matka tej dziewczyny, chocby najbardziej wyrachowana, nie zmienia faktu, ze on - dorosly, 40 letni facet swiadomie uprawial seks z maloletnia...i wlasnie za to ma poniesc konsekwencje.
nikt tu nie twierdzi, ze system amerykanski jest doskonaly - jesli sama zainteresowana nie powiedziala z kim jeszcze spala, to przeciez prokurator z niej tego nie wydusi (chyba ze twoim zdaniem, doskonaly system powinien ja z kolei wtracic do wiezienia dopoki nie "sypnie") - tak juz jest, wiec zrobi to co moze, majac w reku takie dowody jakie ma, a nie to co by sie chcialo robic. Twoje wywody o slepocie wymiaru sprawiedliwosci swiadcza glownie o tym, ze to ciebie ta przypadlosc dotyka w dyskusji na ten temat.
-
2009/09/30 20:51:59
aapa - pewne są podobno tylko dwie rzeczy, ale podejrzewam, a trochę znam siebie, że gdybym zrobił to z nieletnią, raczej bym się nie tłumaczył, że "panie władzo, miałem kiedyś przecież depresję", czy że "pomogłem raz obcej kobiecie zanieść nawet zakupy do domu", "ale przecież nie byłem Jej pierwszym" - heh, bo tak szczerze to nawet bym na to nie wpadł.

@winterm

dla mnie to też jest proste, ten człowiek złamał prawo - świadomie, czy nie świadomie - i sprawa powinna doczekać się swojego finału w sądzie. petycje natomiast można pisać w sprawie zrobienia trzeciej trylogii "gwiezdnych wojen", a nie by dać komuś spokój, że naruszył paragraf, bo ma oskara na półce.
-
miskidomleka
2009/09/30 20:55:58
winterm: już czwartą dekadę ścigany jest jak łowny zwierz

Pierwszy akapit tego felietonu jest najlepszym kometarzem.
-
2009/09/30 21:24:21
@winterm

Nieściganie jednego sprawcy nie usprawiedliiwia innego i nie może on oczekiwać z tej przyczyny bezkarności lub lepszego traktowania.
A poza tym - wszyscy zapewne poruszamy się w amerykańskim systemie prawnym jak we mgle. Być może jednak i tam funkcjonuje coś takiego jak przestępstwo ścigane na wniosek...
-
2009/09/30 21:39:24
@mk72

Co do przestepstw sciganych na wniosek to raczej nie ma takiej kategori. Tutaj prokuratura ma prawo i obowiazek oskarzyc w kazdej sprawie, okreslonej w stanowym kodeksie karnym. Jezeli maja dowody popelnienia przestepstwa (np. raporty policyjne) to nie musza czekac az ofiara zdecyduje czy sprawce scigac czy nie. De facto wiekszosc spraw toczy sie na wniosek, bo zaczyna sie tm ze ofiara dzwoni na policje, ale to nie to samo :))
Pracowalem tutaj w prokuraturze i czesto widzialem sytuacje, w ktorych ofiary przestepstw protestowaly przeciwko oskarzaniu sprawcy, ale nie rzutowalo to na decyzje prokuratorow - przynajmniej teoretycznie, gdyz w tym momencie sprawa toczyla sie miedzy wladzami stanu a oskarzonym. W praktyce, jesli sprawa miala sie opierac glownie na zeznaniach ofiary, ktora ani myslala wspolpracowac, taka sprawe czasami umarzano (zamiast uzerac sie z ofiara na sali sadowej). Tak wiec w tym wypadku, jesli ofiara milczy a prokuratura nie ma innych swiadkow, ktorzy mogliby pomoc oskarzyc innych "partnerow" tej dziewczynki, to zaden prokurator nikogo nie oskarzy, bo i jak.
-
2009/09/30 21:46:37
byłyby jaja gdyby jednak wyszedł za kaucją -i zwiał do Polski (choc na jego miejscu wybrałbym Francję).
Amerykanie żądają wtedy od nas extradycji, a my co?...

Było nie było romans polskiej opinii publicznej z USA skończył się definitywnie
-
2009/09/30 21:55:21
@midwestcowboy
litościwie nie doczytałem nawet do połowy efektu twych wysilonych szamotań z klawiaturą, więc nie wiem czy poza inwektywami coś się tam kryło - tak czy inaczej już sam twój nick świadczy o upodobaniach, więc...dobranoc, chłopcze od krów.
-
2009/09/30 22:01:50
@winterm

wow, rzeczowo i na temat, w twoim stylu...masz racje, nie mecz sie czytaniem i mysleniem bo to cie jednak mocno wyczerpuje..

@villain12

artykul 55 konstytucji RP zabrania ekstradycji obywatela RP (sa wyjatki, ale nie dotycza tej sprawy), wiec chyba bylby w Polsce bezpieczny

"nie bronię go ani nie usprawiedliwiam -jesli chodzi o samo przestępstwo. Ale uwazam że słusznie zrobił zwiewając przed złym systemem reprezentowanym przez złego sędziego"
- problem z takim podejsciem jest taki, ze jesli kazdy moglby subiektywnie oceniac, ze system lub sedzia, ktory go sadzi, jest zly, wiec mozna wiac z poczuciem moralnego zwyciestwa, to daleko nie zajedziemy...


-
2009/09/30 22:24:32
@midwestcowboy
"- problem z takim podejsciem jest taki, ze jesli kazdy moglby subiektywnie oceniac, ze system lub sedzia, ktory go sadzi, jest zly, wiec mozna wiac z poczuciem moralnego zwyciestwa, to daleko nie zajedziemy..."

nie chodzi o ogólną zasadę -trzeba osobno podchodzić do każdej sytuacji. Co byłoby lepsze: żeby siedział niesłusznie 30 lat, czy że jednak zwiał? Z pewnościa wile razy się zdażyło ze ktoś zwiał przed słusznym wyrokiem -i odwrotnie. Jednak w tym konkretnym przypadku, bazując na tym co o sprawie czytam -dobrze zrobił że uciekł.

Nie przyjmę argumentu że jakby siedział, to zawsze sa apelacje inni sędziowie itd -moze tak, a może nie -dalej by siedział, dawno wszyscy by o sprawie zapomnieli. Niemozliwe? A jednak się zdaża...
-
2009/09/30 22:40:14
@villain12

No ale wlasnie na tym polega problem. Mowisz, ze nie przyjmiesz argumentu o apelacji. Masz racje, nie zawsze bywa skuteczna, choc cos mi sie wydaje, ze jesli ten sedzia w sprawie Polanskiego faktycznie robil to co robil, to biorac pod uwage, ze Polanskiego stac bylo na dobrych prawnikow, apelacja bylaby skuteczna ... mozna nie lubic Ameryki i ich systemu, ale zazwyczaj jednak dziala.
Ale to tylko na marginesie. Problem polega na tym, ze Polanski nie probowal skorzystac z rozwiazan jakie przewidywal system prawny, tylko po prostu zwial. Tlumaczenie, ze uwazal z gory, ze wyrok nie bedzie sprawiedliwy nie powinno byc brane pod uwage, bo tak argumentowac moglby kazdy, kto zrobil to co on. Uniknal 30 lat wiezienia "za niewinnosc"? O ILE tak bylo( a tego nie wiemy, mozemy sie tylko domyslac) to dla niego oczywiscie bylo to lepsze rozwiazanie (jak zreszta dla kazdego przestepcy, ktory uniknal kary) i ze swojej perspektywy zrobil dobrze ale nie moze oczekiwac, ze Amerykanie mu pogratuluja refleksu i dadza spokoj. Tutaj naprawde sporo ludzi wierzy, ze sprawiedliwosci mozna sie doczekac od sadow. Pewnie, zdarzaja sie sedziowie-dranie, sa niesprawiedliwe lub glupie wyroki, ale tak jest wszedzie. W tak duzym systemie bledow sie nie uniknie. Mozna ta ich wiare nazywac samobojcza, gdy czekaja na wyrok jak owca na rzez zamiast samemu sobie wymierzyc sprawiedliwosc - najlepiej gdzies za granica, ale na tym opiera sie caly sens wymiaru sprawiedliwosci.
-
2009/09/30 23:15:10
zgadzając się z grubsza ze wszystkim co napisałeś, dalej na miejscu Polańskiego zwiałbym przy najbliższej okazji.
Postaw sie w jego sytuacji: chcą cię niesprawiedliwie wsadzić (na kilkadziesiąt, zamiast na kilka lat).
moze twoje apelacje potraktują uczciwie, ale może nie i będziesz siedział.
chcesz demonstrując wiarę w sądy siedzieć, być może do końca życia, czy wolisz skorzystać z opcji: francuska riviera?

za parę lat proponują ci: wróć, tym razem będziemy ok, na pewno się trafi lepszy sędzia.
Jedziesz ryzykując kolejnego sędziego karierowicza, który moze cię wsadzić nakilkadziesiąt lat, czy wybierasz opcję: francuska riviera?

najlepsze jest to że wszyscy przyznają że sędzia był nieuczciwy. To tak jakby cię policja w areszcie zlała łamiąc oczywiście prawo. Następnym razem do aresztu szedłbys z dusza na ramieniu. Niezaleznie od tego że w 9 na 10 przypadków policjanci aresztantów nie biją...
-
2009/09/30 23:47:28
@villain12

ok, masz racje, ale powiedz mi jedno. Po tym, gdy zwiales w obawie (powiedzmy nawet, ze slusznej) przed niewspolmiernym wyrokiem, czy oczekiwalbys a wrecz zadal, aby sady w tym kraju (w Stanach albo gdzie indziej) Ci tak po prostu odpuscily na podstawie niepotwierdzonych badz co badz zarzutow wobec sedziego? czy moze raczej uwazalbys sie za sciganego?
bo to jest sedno tej sprawy. Podejmujesz decyzje, ktora moze byc dla Ciebie korzystna, ale to nie zwalnia Cie z jej mniej korzystnych "efektow ubocznych." Wiec czym innym jest zastanawianie sie czy Polanski dobrze zrobil ze uciekl a czym innym, czy Amerykanie maja prawo go za to scigac...
Mimo wszystko, ja nadal bym Polanskiemu nie gratulowal tej bardzo pragmatycznej decyzji; jak to sam ujales...wybral opcje francuska riviera po tym jak zgwalcil 13 latke i wygral sobie wygodne zycie z dala od konsekwencji jakie poniosl by ktos inny na jego miejscu - jakos ciezko mi sie zdobyc na wspolczucie...
-
2009/10/01 01:36:11
miskidomleka - widzę że koledze podoba się obecna kultura prawna. Niech kolega obejrzy sobie w takim razie niewinne nieletnie dziewczątka z lolpedo.com, zwłaszcza zdjęcia zatytułowane Girls Gone Wild! Doprawdy, niewinne dzieciny. Jak rozumiem, za dotknięcie pupy którejś z tych dziewcząt powinno się człowieka wsadzać do więzienia na wiele lat i kastrować, bo straszliwa to zbrodnia.
Doprawdy, bardzo mądre mamy teraz prawo.
20-latek w Kalifornii nie jest póki co dorosły na tyle, aby wypić choćby łyk piwa. Nic to, że Aleksander Wielki w tym wieku był już twórcą imperium. Kalifornijczycy są tępi, i dorośli prawnicy myślą za nich. Aha - 20latek piwa wypić nie ma prawa, ale już na wojnę iść może, nosić karabin i i strzelać do ludzi mu się nie zabrania.
Każdy ma prawo do własnego zdania, więc kolega pozwoli, że ja ludzi wymyślających i popierających takie prawo uważam za kompletnych idiotów.
-
miskidomleka
2009/10/01 02:41:41
Widzę, że kolega odpowiada lawirując slalomem. Głupota konkretnych rozwiązań nie powinna koledze przysłaniać generalnych tendencji, dzięki którym parę rzeczy zmieniło się od owych wiktoriańskich tysiącleci, za którym chyba tęskni.

A może koledze te zmiany nie pasują? Którą z wymienionych przeze mnie zasad, wszystkie chyba nie do pomyślenia w wiktoriańskiej Anglii, a już na pewno na przestrzeni tysiącleci, kolega by chętnie zwalczył? Bierne i czynne prawo wyborcze kobiet i nie-białych? 8-godzinny dzień pracy? Zakaz pracy dzieci?

A może kolegę uwiera tylko zakaz wykorzystywania seksualnego osób w wieku, w którym nie są w stanie rozważyć konsekwencji takie czynu? W sumie nie dziwne, skoro kolega poleca publicznie strony z nieletnimi dziewczątkami co to gone wild. Mam nadzieję, że stosowne organy prędzej czy później się kolegą zainteresują.

-
2009/10/01 09:02:42
miskidomleka, zdaje się, że koledze zasadniczo zabrakło argumentów, ha ha ha!!! Ma kolega nadzieję, że tego wrednego trombozuha zamkną i wykastrują, bo się buntuje i jakimiś argumentami rzuca, które są niewygodne i nie do odparcia! W takim razie niechże kolega doniesie również na redakcję znanego skądinąd tygodnika Przekrój, bo to w nim ostatnio opisana została niniejsza strona z dziewczętami, tfu tfu, oby je szatan pochłonął a pan Bóg nad ich biednymi duszyczkami zmiłować się raczył, bo nie wiedzą co czynią!
A w ogóle, to widzę, że kolega najchętniej pozamykałby wszystkich, co śmią myśleć inaczej, i mieć własne zdanie prawda? Co tam, że obecne prawo jest głupie, przecież generalnie mamy postęp i należy popierać władze, a anarchistów i innych zboków - za mordę, i do więzienia! Wiadomo, że alkohol najlepszym i jedynie słusznym narkotykiem jest, i nieważne, że silnie uzależnia, że człowiek po nim agresywny, rzyga jak świnia, za nóż łatwo łapie a czasem i umiera. Ale alkohol jest fajny i można go kupić na każdej benzynowej stacji, bo tako rzecze kochana waaaadza! Bo to konopie są straszliwym narkotykiem! Co prawda nie uzależniają, szkodliwości medycznej nikt jak na razie nie potrafi za bardzo udowodnić, a po paru machach człowiek zaczyna się uśmiechać do świata i łągodnieje. Ale za odrobinę ich posiadania należy delikwenta wsadzić do pierdla razem z innymi zbokami, mordercami i złodziejami. Bo prawdziwy Polak tylko wódę pije!

Miskidomleka, a może by tak takich trombozuhów i Polańskich do obozu koncentracyjnego albo do jakich obozów pracy przymusowej, i tam im wybić z głowy głupie myśli? Na pewno przyczyniłoby się to do uzdrowienia obyczajów... albo na stos najlepiej!
-
2009/10/01 10:26:29
@midwestcowboy
pełna zgoda. Tak jak pisałem wcześniej: Polański popełnił przestępstwo, za co nalezy mu się kara. Tego nie kwestionuję.
Chcieli go spalić na stosie -dobrze zrobił że zwiał.
Powinien czuć się ścigany, bo jest zbiegiem, to jasne.
Czy mu współczuję -w zasadzie tak. Reszta jego życia pokazuje że seks z 13-to latka był błędem, a nie jego zwyczajem. Co innego przestępcy, których nalezy izolowac od społeczeństwa -bo są niebezpieczni. Tym nie współczuję. Ludziom karanym za głupi błąd współczuję, choć i tak karę ponieść powinni.

Gdybym to ode mnie zależało, uważam że Polański powinien mieć (wtedy po ucieczce z USA, lub teraz) proces i karę w Europie, jako że w jego przypadku sąd w USA się skompromitował. Tak jak nie oddałbym współobywatela do Kataru na obcięcie ręki za kradzież.
Polański dostałby normalny wyrok, wyszedł w połowie za dobre zachowanie, minus te dni co przesiedział w psychiatryku. I koniec.
-
2009/10/01 11:37:27
@Bartosz.Weglarczyk
na stronie głównej bloga widać początek wpisu brzmiący tak:

"Jeez, oczym wy paplacie niedorobione rozowe hieny ???
Polanski to zboczek i pedofil"

czy takie wypowiedzi nadają się na tego bloga?
-
2009/10/01 12:04:36
@VILLAIN: nie, nie nadają się.
-
2009/10/01 13:35:53
Warte przeczytania:

List do Moniki Olejnik. Dziękczynny.
migal.salon24.pl/128239,list-do-moniki-olejnik-dziekczynny

PS
Ciekawe, że nikt na poważnie nie chce zająć się tym "klubem"


re: villain12

a nie jego zwyczajem - dane
proces i karę w Europie - nie ma to jak przedawnienie

-
miskidomleka
2009/10/01 16:37:13
trombozuh:

nie mydl mi tu oczu alkoholem, gandzią, i obozami koncentarcyjnymi, bo ci się nie uda. Nie przedstawiłeś żadnych argumentów za dozwoleniem seksu z mocno nieletnimi, za odebraniem praw wyborczych kobietom, czarnym i klasom niższym, za zmuszaniem dzieci do pracy, za niewolnictwem i temu podobnymi zasadami, które obowiązywały "przez tysiąclecia". Poza własnym widzimisię i własną chęcią macania nieletnich tyłków.

Ja zniesienie tych zasad uważam za postęp, i tak: kultura prawna, w której tych zasad nie ma, mi odpowiada. Co nie ma nic wspólnego z moimi poglądami na dozwolenie alkoholu od 21 lat w USA, czy zakaz używania marijuany w większości krajów, czy prawo noszenia broni itd.

Proponuję zapoznać się z komentarzem wo datowanym 2009/09/30 15:11:49 tutaj, kawałek o przejściu od partriarchalnego modelu ludzkiej seksualności do modelu permisywnego.

-
2009/10/02 12:15:59
miskidomleka

nie rozumiem kompletnie o co chodzi z tym niewolnictwem i prawami kobiet. Co to ma do rzeczy ze sprawą Polańskiego, mógłbyś wyjaśnić?

Ja piszę o gandzi i wódce, bo tu analogia jest pełna. Państwo uważa siebie za mocarza, który lepiej od obywatela wie, co dla niego dobre. Państwo wie lepiej, że wódka jest lepsza od gandzi i koki, więc na wszelki wypadek, gdyby głupi obywatel tego nie rozumiał, wsadza go do więzienia, gdy ma inne zdanie. Państwo wie lepiej niż natura, czy dziewczyna jest już dojrzała do seksu czy nie, i na wszelki wypadek wsadzi do więzienia tych, którzy uważają, że może jednak natura ma rację. Państwo (USA) wie lepiej, że pozycja misjonarska jest jedyną słuszną, i dlatego uznaje za przestępców tych, którzy śmią próbować czego innego.

Czym to się różni od wsadzania homoseksualistów do obozów koncentracyjnych? Moim zdaniem - niczym. Państwo jest nadal faszystowskie ze swej natury - uważa, że wie lepiej od obywatela, co dla niego jest dobre, i skazuje go na bardzo ciężkie restrykcje, gdy obywatel śmie mieć inne zdanie.

I przeciwko temu protestuję, chłopcze. I nie imputuj mi pedofilii, bo marny to argument.
-
2009/10/02 15:09:10
@trombozuh

nie martw sie, wyrosniesz z tego...z fascynacja anarchizmem tak czesto bywa

"Państwo wie lepiej niż natura, czy dziewczyna jest już dojrzała do seksu czy nie, i na wszelki wypadek wsadzi do więzienia tych, którzy uważają, że może jednak natura ma rację"

problem w tym, ze to nie owa "natura" sypia z 13 latkami, tylko 40 letni faceci - a skad ONI wiedza lepiej niz to obrzydliwe "Panstwo" - rozumiem, ze maja numer komorki do matki natury? w innym wypadku twoj argument zupelnie nie trzyma sie kupy


"Państwo (USA) wie lepiej, że pozycja misjonarska jest jedyną słuszną, i dlatego uznaje za przestępców tych, którzy śmią próbować czego innego."

a gdzie w USA sie tak obecnie dzieje?
-
miskidomleka
2009/10/02 16:34:50
@trombozuh
nie rozumiem kompletnie o co chodzi z tym niewolnictwem i prawami kobiet.

Napiszę powoli. Współczesne cywilizowane społeczeństwa wycofały się z niektórych przyzwoleń i zakazów obecnych w tych samych społeczeństwach kilkadziesiąt czy kilkaset lat wcześniej. Powodowane jest to upowszechnieniem się pewnych zasad wcześniej uważanych za nieważne: np. ochrony słabych czy niezdolnych do podjęcia świadomej decyzji przed wykorzystywaniem w ten czy inny sposób, albo równości obywateli wobec prawa niezależnie od ich pozycji majątkowej lub społecznej, rasy czy płci.

Nobody is perfect i nie działa to (jeszcze? oby) zawsze dobrze. Mam wrażenie, że nader często wynika to z tradycji, czyli bezmyślnego przywiązania do tego co "było zawsze", przywiązania, które ty najwyraźniej reprezentujesz wymachując tysiącleciami i wiktoriańską Anglią. Wysoki wiek przyzwolenia na alkohol w USA jak i zakaz stosowania marijuany są przykładami, gdzie tradycja (a nie rozsądek) silnie wpływa na przyjęte rozwiązania. Co w żaden sposób nie powinno wpływać na ocenę innych rozwiązań. Z fakty, że Einstein nie akceptował pewnych zasad mechaniki kwantowej nie wynika, że nie miał racji w "Zur Elektrodynamik bewegter Körper".

Wprowadzenie ochrony nieletnich przed wykorzystywaniem seksualnym jest moim zdaniem jednym z pozytywnych osiągnięć współczesnej kultury prawnej. Podobnie jak zniesienie niewolnictwa czy zrównanie praw kobiet z prawami mężczyzn. Wszystkie te sprawy wyglądały inaczej kiedyś, co jak rozumiem jest dla ciebie argumentem za poprzednim stanem (tysiąclecia, wiktoriańska Anglia), a teraz wyglądają inaczej. Czy teraz widzisz związek, nie tyle bezpośrednio ze sprawą Polańskiego, co ze swoimi wypowiedziami?

Czym to się różni od wsadzania homoseksualistów do obozów koncentracyjnych?

Pytasz, czym się różni homoseksualista od pedofila? Informed consent mówi ci coś?



midwestcowboy: a gdzie w USA sie tak obecnie dzieje?

Co do pozycji misjonarskiej nie wiem, ale niektóre stany są nadal niebezpiecznie blisko.
miskidomleka.wordpress.com/2009/01/10/virginia-is-for-lovers/
-
2009/10/02 23:40:24
Ochrona nieletnich przed wykorzystywaniem seksualnym jest prawidlowym kierunkiem. ALE... rozmawiamy o zajsciu kilkadziesiat lat temu, w willi Nicholsona! Sex, drugs and rock'n'roll wciaz byl modny... kazda grupa rockowa czy jakas slawa ekranu miala wtedy i ma do dzisiaj rzesze fanek gotowych na wszystko za sama mozliwosc zblizenia sie do nich.
Nie rozmawiamy tu o przestepstwie z przemoca, dziewczynka porwana z domu, parku czy szkoly ale o dziewczynce ktora chetnie zabawiala sie ze starszym towarzystwem. W tym co spotkalo Polanskiego w sadzie USA zapewnie wiele mialo do czynienia jego pochodzenie i narodowosc- takie byly i sa realia zycia w USA.
Wiemy kto jest prokuratorem go scigajacym, pan ktory marzy o takim uwienczeniu swojej kariery a sprawe zna od poczatku.
Nie wierze zeby Polanski mogl miec uczciwy proces w USA.
Reakcja swiata na podstepne i niesmaczne aresztowanie Polanskiego mowi wszystko sama za siebie.
A teraz sprawa staran Chicago o goszczenie Olimpiady- to nie Chicago przegralo a USA w oczach swiata.
-
2009/10/03 00:52:57
miskidomleka

"Pytasz, czym się różni homoseksualista od pedofila? "

Nie, kolego. Wiesz dobrze, że nie o to pytałem, bo wyjaśniłem ci bardzo dokładnie co mam na myśli. Mam na myśli stale obecny w systemach prawnych faszyzm, który pozwala państwu na wsadzanie do więzienia ludzi wyłącznie za to, że mają obyczaje niezgodne z obowiązującymi normami.

Ale ponieważ nie masz żadnych argumentów przeciw moim, to musisz przeinaczać tekst i sens moich wypowiedzi. Stary dobry sposób. Ale dyskusja z kimś kto tak robi mi nie odpowiada, więc niniejszym ją kończę.

Z historii cywilizacji można wysnuć jeden wniosek. Tacy jak ty "obrońcy" czystości i moralności, są zazwyczaj bardzo bardzo chętni do palienia ludzi żywcem, zgniatania im palców i czaszek albo rozpruwania brzuchów. Tak było w każdej kulturze i w każdej cywilizacji.
Więc na sam koniec zgodzę się z Tobą - postęp cywilizacyjny jest faktem. Współcześni inkwizytorzy muszą się zadowolić udupaniem ludzi poprzez banalne procesy.
-
miskidomleka
2009/10/03 01:11:55
"Wiesz dobrze, że nie o to pytałem"

Zrównanie przeaz ciebie wsadzanie pedofili do ciupy i homoseksualistów do obozów koncentracyjnych sugeruje, że właśnie nie rozumiesz, czym różni się pedofil od homoseksulaisty.

"mają obyczaje niezgodne z obowiązującymi normami."
Nazwanie pedofilli obyczajem też wskazuje, że w ogóle mało co rozumiesz.

"Tacy jak ty "obrońcy" czystości i moralności"

Rozbawiłeś mnie setnie. I znowu zasmuciłeś, bo nie widzisz, albo nie chcesz zauważyć różnicy między obroną dzieci wykorzystywanych przez dorosłych a obroną czystości i moralności w ogóle.

-
2009/10/03 12:48:49
Ponownie, kolego, przeinaczasz moją wypowiedź tak, aby wygodnie było ci na nią odpowiedzieć.

Po pierwsze, nigdy nie twierdziłem, że bronię pedofilów. Pedofile - a więc zboki które atakują niedojrzałe dziewczynki - powinni być karani (choć dopóki nie są to brutalne gwałty, na pewno nie paleni na stosie, jak obecnie domaga się tego motłoch.). Ale przeczytaj sobie to:
"Polański nie jest pedofilem - mówi seksuolog Zbigniew Lew -Starowicz. Tłumaczy, że choć było to zachowanie seksualne wobec nieletniej, to nie wyglądała ona jak dziecko, tylko jak kobieta. - Pedofilia to pociąg do ciała dziecka, a w tym przypadku był to pociąg do ciała rozwiniętej kobiety - uzasadnia. "

No i cały czas uparcie nie chcesz zauważyc coś, co podkreślam chyba po raz trzeci lub czwarty z rzędu. Protestuję przeciwko opresji faszystowskiego prawa. Protestuję przeciwko państwu, które chce karać obywateli tylko za to, śmią myśleć inaczej, niż sobie to ubzdurali politycy na podstawie oczekiwań motłochu wychowanego w sklerykalizowanej tradycji. Podałem liczne przykłady - a ty nie odnosisz sie do tego ani słówkiem, tylko w kółko cały czas o tym, że bronię pedofili, bo na pewno sam jestem pedofilem....

Jakie to wygodnie, co nie?
-
miskidomleka
2009/10/03 17:25:16
trombozuh:
Z pedofilią w sensie medycznym zgadzam się ze Starowiczem (na ile mogę ocenić po dostępnych zdjęciach ofiary). Tyle, że prawo zabrania stosunków z nieletnimi nie tyle ze względu na ich niedojrzałość fizyczną (pedofilia "medyczna") co psychiczną i społeczną. Fakt, że dziewczyna ma spory biust i wypina go do ciebie, nie znaczy, że jest w stanie podjąć świadomą decyzję i ocenić skutki ewentulanego kontaktu płciowego.

Zauważ też, że przestałem sugerować jakobyś mógł być sam pedofilem (mimo twoich kolejnych stwierdzeń mogących o tym świadczyć, np nazwanie pedofilii obyczajem), a ty się i tak bronisz. Oj, bo sobie pomyslę, że jednak coś w tym jest...

W sprawie "opresji faszystowskiego państwa prawa". Jak już to ktoś tu sugerował, pewnie z tego kiedyś wyrośniesz (mam nadzieję) i dostrzeżesz, że istnieje potrzeba pewnych regulacji prawnych dotyczących stosunków między ludźmi, i egzekwoania ich oczywiście. Balans między swobodą a regulacjami nie jest łatwy do wypracowania, i pewnie nigdzie nie został wypracowany w stopniu doskonałym - zresztą, tę doskonałość każdy pewnie nieco inaczej widzi. Ale nazywanie karalności stosunków z nieletnimi faszyzmem to naiwność, mam cały czas nadzieję, że szlachetna.

I jeszcze wracając do twoich sugestii jakobym był "obrońcą czystości i moralności" - jeśli nie wyczytałeś tego z moich odpowiedzi tutaj, weź sobie przejrzyj mojego bloga. To zobaczysz, że wyśmiewam i krytykuję przepisy prawne wyrastające wyłącznie z obyczajowości a nie służące niczyjej ochronie, od zakazu seksu oralnego w Wirginii po zakaz kazirodztwa w większości krajów, że popieram małżeństwa homoseksualne (niezgodne jak twierdzi wielu z moralnością i czystością), że jestem antyklerykałem i zwolennikiem podejmowania decyji opartych na wiedzy i racjonalnych przesłankach, a nie przesądach, tradycjach i obyczajach.
Co nie zmienia mojego poglądu, że seks z nieletnimi nie powinien być dozwolony ze względu na ich niedojrzałość psychiczną.
-
2009/10/03 18:39:51
No i jakoś udało się nam dojść do porozumienia, bardzo mnie to cieszy :-)
Pozstanę jednak przy swoim, odmiennym zdaniu na temat seksu z nieletnimi. Oczywiście, nie jestem za pełnym pozwoleniem na wszystko, ale od decydowania, co wolno dziecku powinni być rodzice, a nie kreatury takie jak poseł Chlebowski i Marek Jurek wraz z biskupem Głodziem.
"Niedojrzałość psychiczna"? 70% pobierających się par to kompletnie niedojrzali psychicznie smarkacze, zupełnie niegotowi do zostania małżonkami i rodzicami. I co z tego? Nikt im tego nie zabrania.
W imię "niedojrzałości psychicznej" można by zabronić prawie każdemu praktycznie wszystkiego. Więc ta niedojrzałość to tylko wygodny pretekst. Tymczasem restrykcje są ustalane wg zupełnie innego klucza - wg klucza obyczajowości. I dlatego właśnie 19-latkom wolno rodzić dzieci i iść na wojnę, a nie wolno pić piwa, mimo że to kompletny absurd. I podobnie dlatego wolno małe dzieci często lać pasem bez obawy o interwencję prokuratora (a są to szkody psychiczne nieporywnywalne z tym, co zrobił Samancie Polański), ale nie wolno dotknąć ich pupy pod groźbą kastracji i wieloletniego więzienia.
Ustalenie granicy od której dozwolony jest seks na 15 lat jest absurdalnie wysokie (silny popęd płciowy pojawia się średnio około 12-tego roku życia, a często wcześniej, ponadto dziewczęta dojrzewają wcześniej niż chłopcy), podobnie absurdalna jest wysokość kary, jaka grozi za seks z 13-14 latkami, i jest dla mnie ewidentnym dowodem na opresyjność prawa, nie mającą nic wspólnego ze zdrowym rozsądkiem.
Dodatkowo w tej konkretnej sprawie - Polański jest już dziadkiem nad grobem, od 30 lat prowadzi się nader przyzwoicie - ściganie go i grożenie wieloletnim wyrokiem (a mnóstwo jest takich głosów) - to nic innego jak echo inkwizycji i cienie płonących stosów.
I nie ma szans abym z tych poglądów wyrósł - w moim wieku (cztery krzyżyki z okładem) już się z niczego nie wyrasta :/
-
miskidomleka
2009/10/04 07:09:47
jakoś udało się nam dojść do porozumienia
A przynajmniej chyba doprecyzowaliśmy zakres rozbieżności.

"Niedojrzałość psychiczna"? 70% pobierających się par to kompletnie niedojrzali psychicznie smarkacze, zupełnie niegotowi do zostania małżonkami i rodzicami.

I co z tego? Nie masz gwarancji, że 20latek będzie dojrzały psychicznie do małżeństwa czy nawet seksu, ale jest niemal pewne, że 12 czy 13 latek nie będzie.

Są wyjątki, ale co z tego? Prawo musi być też stosowalne w praktyce. Trzeba wyznaczyć arbitralną granicę. Inaczej co: będziemy co miesiąc każdego poddawać baterii wystandaryzowanych testów psychologicznych i na podstawie obiektywnych (ha ha ha) kryteriów wpisywać do ogólnoświatowej bazy danych czy dana osoba jest już wystarczająco dojrzała do seksu, małżeństwa, prowadzenia samochodu, głosowania w wyborach, picia wódki? Granica wieku w tych wszystkich sprawach jest arbitralna i nie zawsze trafiona, ale jest praktycznie najlepszym wyjściem.

To tak jak ze dopuszczalnością przerywania ciąży: jesli chodzi o moment "stania się człowiekiem" można wysunąć mniej lub bardziej sensowne argumenty za niemal dowolnym momentem od zapłodnienia po wiek kilku lat. Większość jurysdykcji przyjmuje więc arbitralnie jakąś granicę gdzieś pomiędy.

I podobnie dlatego wolno małe dzieci często lać pasem bez obawy o interwencję prokuratora
Chyba tylko w dzikich krajach?

a są to szkody psychiczne nieporywnywalne z tym, co zrobił Samancie Polański
Masz na to jakieś dowody czy tylko tak sobie myślisz? I szerzej: masz jakieś dowody, że bicie pasem małych dzieci czyni im większą krzywdę niż wykorzystywanie ich seksualnie?

silny popęd płciowy pojawia się średnio około 12-tego roku życia, a często wcześniej, ponadto dziewczęta dojrzewają wcześniej niż chłopcy
Popęd to żadne kryterium, pojawia się zwykle przed odpowiednią dojrzałością psychiczną. Umiejętność wypicia kieliszka wódki pojawia się w wieku ilu - 2, 3 lat?

A jeśli chodzi o wyciąganie wieku Polańskiego - dożył tylu lat nieukarany dlatego, że uciekł i się pilnował, więc to żaden argument. Z argumentów "dodatkowych" poza wiekiem i prowadzniem się "potem" Polańskiego równie można wyciągnąć alkohol, narkotyk, brak jej zgody na seks, seks wymuszony mimo jej ataku astmy (udawanego czy nie), wszystko to raczej nie stawia Polańskiego w dobrym świetle.

-
2009/10/04 11:55:37
Cholera, a jednak chyba mi się tylko zdawało z tym porozumieniem :(((

Jak możesz porównywać zdolność do wypicia kieliszka wódki z popędęm, człowieku?
Czy w naturze istniała wódka, którą można sobie było wypić? Nie, wódka to sztuczny twór cywilizacyjny, więc jak natura mogła wyposażyć człowieka w kontrolę przed jego wypiciem?
Natomiast wymaganie, aby dojrzały płciowo i odczuwający silny popęd 11 latek czekał z jego zaspokajaniem cztery lata, bo tak się ubzdurało paru impotentom (także umysłowym), to po prostu gwałt i faszyzm.

"I podobnie dlatego wolno małe dzieci często lać pasem bez obawy o interwencję prokuratora.
Chyba tylko w dzikich krajach?"
Np w Polsce. Prokurator zainteresuje się dopiero, gdy dziecko trafi do szpitala. Dopóki będzie to "ojcowska kara", po której na ciele zostanie raptem kilka pręgów, nikt nie ma prawa ingerować. Prawo polskie dopuszcza stosowanie kar cielesnych wobec dzieci przez ich rodziców lub opiekunów, jeżeli kara ta nie powoduje naruszenia czynności organu ciała lub rozstroju zdrowia.

"masz jakieś dowody, że bicie pasem małych dzieci czyni im większą krzywdę niż wykorzystywanie ich seksualnie? "

Jeżeli nie jest to dla Ciebie oczywiste, to żal mi Twoich dzieci.


-
miskidomleka
2009/10/04 17:54:27
Nie, wódka to sztuczny twór cywilizacyjny, więc jak natura mogła wyposażyć człowieka w kontrolę przed jego wypiciem?

Może nie zawierzajmy naturze, bo chyba wyrośliśmy jako społeczeństwo z "celów" jakie ma przed sobą natura - czyli zrobić jak najwięcej dzieci?

Czy sugerujesz, że powinniśmy pozwolić na wszystko, co nie jest "sztucznym tworem cywilizacyjnym", usunąć w takich sprawach wszelkie regulacje i pozwolić działać "naturze"? Np. w sprawie bicia dzieci, które nie sądzę, by było wytworem cywilizacji.

Prawo polskie dopuszcza stosowanie kar cielesnych wobec dzieci przez ich rodziców lub opiekunów
No to mówię w dzikich krajach.

Jeżeli nie jest to dla Ciebie oczywiste, to żal mi Twoich dzieci. Nie wiem czemu, z mojego pytania nie wynika, jakobym miał zamiar jakiekowiek dzieci bić lub gwałcić. Powtarzam, z jakiego powodu uważasz, że wykorzystywanie seksualne dzieci jest dla nich lepsze niż bicie?
-
2009/10/04 20:42:09
"Może nie zawierzajmy naturze, bo chyba wyrośliśmy jako społeczeństwo z "celów" jakie ma przed sobą natura - czyli zrobić jak najwięcej dzieci? "

To jest właśnie ta fundamentalna rozbieżność. Ja zawsze prędzej zdam się na naturę, niż na to co wymyśli pan Chlebowski z panią Środą, pan Marek Jurek z posłem Niesiołowskim, doradcy prezydenta Busha lub Clintona albo synod biskupi lub papieski.

"Czy sugerujesz, że powinniśmy pozwolić na wszystko, co nie jest "sztucznym tworem cywilizacyjnym", usunąć w takich sprawach wszelkie regulacje i pozwolić działać "naturze"? Np. w sprawie bicia dzieci, które nie sądzę, by było wytworem cywilizacji."

W dużej części - tak.
Choć zgadzam się z tym, że jakaś kontrola seksualności nieletnich jest potrzebna. Ale naturalnymi decydentami są tu konkretni rodzice konkretnego dziecka. A nie żadni posłowie ani księża albo inne "autorytety".
Bicie dzieci jest niestety przykre, ale czasem konieczne. Wszystkie zwierzęta karcą cieleśnie swoje młode. To normalny, naturalny sposób wychowania. Oczywiście - mamy w społeczeństwie dewiantów, sfrustrowanych zestresowanych sadystów albo zwyrodniałych alkoholików - i wtedy dochodzi do tragedii. Ale sztuczna regulacja, typu - nigdy nie wolno stosować żadnych kar cielesnych, zdaje się, że coś takiego obowiązuje w Szwecji - byłaby idiotyzmem. Takim samym, jakim jest bezwzględny zakaz seksu dla 14latków.

"Powtarzam, z jakiego powodu uważasz, że wykorzystywanie seksualne dzieci jest dla nich lepsze niż bicie"
Nie mówię. Napisałem tylko, że to co Polański zrobił Samancie na pewno wyrządziło jej mniejsze szkody (o ile w ogóle jakieś), niż częste bicie pasem małego dziecka. I to jest dla mnie oczywiste i pewne na 100%. I mam nadzieję, że dla Ciebie również.

Natomiast co do traumy, jaką u dziecka wywołuje częste i niezasłużone bicie, to nie ja, ale wszyscy psycholodzy zgadzają się, że jest ona bardzo silna i decyduje o degradacji osobowości na całe życie. Niepotrzebne jest zresztą bicie. Okropną traumę wywołuje np. samo bycie dzieckiem alkoholika. (znasz zjawisko DDA ??)

A mimo to, nie ma żadnych specjalnych surowych kar dla alkoholików mających dzieci, ani dla osób bijących je regularnie. Grozi im w najgorszym razie pozbawienie praw rodzicielskich. Dopiero w super skrajnych przypadkach - gdy pobiją dziecko prawie na śmierć - dopiero wtedy sąd może wymierzyć im karę taką, jaka Polańskiemu grozi obecnie z automatu.

Z kolei co do wykorzystywania - psychologowie również są od lat zgodni, że najwieksze szkody psychiczne u ofiar pedofilii wywołuje nie sam akt, ale jego wykrycie, proces, przesłuchania.

Zresztą - na zdrowy rozum. Skoro seks z15latką jest już dozwolony, to znaczy że prawodawca uznał, że jej to już szkody nie czyni. Więc jaki sens u diabła ma wieloletnia kara więzienia czy kastracja, jaka z automatu musi być wymierzona za seks z 14.9 -latką? No ale, jak się chyba zgodziliśmy - na pewno zdrowy rozum nie miał tu nic do rzeczy...

-
2009/10/05 05:46:16
Poniewaz wpis oddajacy moje odczucia w stosunku do tych co bronia Polanskiego jak niepodleglosci zostal usuniety polecam C.Caldwell'a w FT:
www.ft.com/cms/s/0/c5b34b9a-af89-11de-ba1c-00144feabdc0.html?nclick_check=1

I przestancie juz bronic sprawy ktorej obronic sie nie da. Kazde zdanie wiecej pograza autora tego zdania...
-
2009/10/05 06:02:40
Zapomnialem dodac jeszcze jeden raratas.
Wydawalo mi sie, ze najbardziej odrazajacymi i obludnym w calej tej sprawie Polanskiego sa srodowska artystyczne ale zgodze sie tu z A. Paletta z WSJ, ze rzad polski przebil tu wszystkich w hipokryzji. Ministrowie rzadu (Zdrojewski, Sikorski) zaczeli protestowac dzien po uchwaleniu przez Sejm rzadowej noweli kodeksu karnego przewidujacej obowiazkowa kastracje pedofilow, kiedy ich ofiara ma ponizej 15 lat.
O ironio ... wg najnowszego kodeksu karnego Polanski bylby "wykastrowany" za seks z "prostytutka" 13-letnia.
Ale kabaret ...
-
2009/10/05 13:19:58
@qwestmp: "polecam C.Caldwell'a w FT"

Ciekawy tekst, szczególnie porównania Polanskiego do nazistowskich i komunistycznych zbrodniarzy wydało mi się intrygujące. Tylko taka uwaga formalna, że niezbyt to dobrze świadczy o prawnej erudycji FT, jeśli puszczają tekst porównujący zbrodnie przeciwko ludzkości i statutory rape.
-
2009/10/05 16:20:11
"Ciekawy tekst, szczególnie porównania Polanskiego do nazistowskich i komunistycznych zbrodniarzy wydało mi się intrygujące"

A niby to dlaczego nie mozna uzywac takich porownan ??? Nie udawaj, ze razi to Twoj "smak estetyczny". Po calej palecie "argumentow" obroncow Polanskiego jakie padly z ich ust cala reszta to tzw pikus.
A nie odniesiesz sie do paranoi polskiego rzadu ??? Ciekawe jakich argumentow w ich obronie uzyjesz !!!

-
2009/10/05 16:37:21
@qwestmp: "A niby to dlaczego nie mozna uzywac takich porownan ??? Nie udawaj, ze razi to Twoj "smak estetyczny"

To nie jest kwestia estetyki, tylko głupoty i buconerii. Ale rozumiem, że postawa typu "głupotę głupotą zwalczaj" nie jest Ci obca, więc się już nie będę czepiał.
-
2009/10/06 00:40:47
"To nie jest kwestia estetyki, tylko głupoty i buconerii. Ale rozumiem, że postawa typu "głupotę głupotą zwalczaj" nie jest Ci obca, więc się już nie będę czepiał."

A ja rozumiem, ze Ty jestes na tym blogu od pietnowania prawicowej glupoty i niekonsekwencji i ignorowania lub przemilczania bredni pisanych przez lewicowych idiotow jakich na tym blogu pelno. I taka postawa domniemuje, czyni Cie w Twoim mniemaniu bezstronnym obserwatorem-komentatorem stad tez tak mocno sie obruszasz gdy przy jakiejs okazji zaklasyfikuje Cie do lewicowych oszolomow.
I tu sie mylisz ... moj ty szpecu od wyselekcjonowanego czepiania sie. Zreszta jest Was kilku takich "specjalistow" na tym blogu.
-
2009/10/06 01:16:18
Wracam jeszcze do sprawy Polanskiego bo wlasnie przeczytalem niebywale interesujacy wywiad z prof. Burszta i polecam go wszystkim obroncom Polanskiego.
Kwintesencja tego wywiadu sa slowa ponizej:


"To nie jest dyskusja o Polańskim - o tym, czy jest dobrem narodowym, czy nie. To jest dyskusja o tym, kim my jesteśmy. Jaka jest nasza moralność.

I jakie są pana wnioski z tej dyskusji?

- Dość pesymistyczne.

Bo jak na razie w tej dyskusji z jednej strony są twardzi uniwersaliści, którzy odwołują się właściwie do jednego argumentu - "wyobraźcie sobie, że to jest wasza córka", a z drugiej relatywiści, którzy sugerują, że ta dziewczynka nie jest bez winy, jak Daniel Olbrychski w programie Moniki Olejnik. A to jest fundamentalna kwestia kulturowa: na ile prawo jest uniwersalne, a na ile podlega interpretacjom narodowym, międzykulturowym?

A jak jest pana zdaniem?

- W tym wypadku standardem kulturowym powinno być to, że my, społeczeństwo, się umawiamy: obojętnie jaki jest kontekst - czy to jest młodociana prostytutka, lolitka, czy dziecko niedorozwinięte - to jest zawsze dziecko"


Link do calego wywiadu:
wyborcza.pl/1,76842,7105439,Sprawa_Polanskiego__spalimy_te_czarownice.html?as=1&ias=4&startsz=x
-
2009/10/15 23:00:27
"Tylko stojąc przed ławą przysięgłych - dwunastką współobywateli - oskarżony ma szansę na osądzenie swoich czynów."

A jak to się ma do ugody, zawartej pomiędzy prokuraturą i prawnikami stron w 1977 roku? Ugoda ta zakładała, że do procesu w ogóle nie dojdzie - Polański przyzna się do jednego z sześciu zarzutów, w zamian za co dadzą mu spokój i poprzestaną na obserwacji w psychiatryku. I gdyby sędzia (nie prokurator, prokurator przeciwko zachowaniu sędziego akurat protestował) zachował się w sposób licujący z godnością urzędu, sprawa dawno zostałaby za,knięta. Ugody tego typu są Stanach na porządku dziennym, targi z przestępcami to chleb powszedni. I gdzie tych legendarnych "dwunastu gniewnych ludzi"?... Bdura i tyle.
-
2009/11/10 16:20:29
A jaki to surowy wyrok dostał amerykański pilot, który zabawiał się lataniem pod liną kolejki linowej w Alpach i zabił kilkadziesiąt osób? Amerykańska sprawiedliwość to fikcja.
wyborcza.pl
Bartosz Węglarczyk

Szef działu zagranicznego Gazety Wyborczej

↑ top | © Agora SA | design by kate_mac
Schronisko dla Zwierząt w Łodzi

Endgame

↑ Grab this Headline Animator

Subscribe to Endgame by Email