If you can fill the unforgiving minute with sixty seconds worth of distance run...
Blog > Komentarze do wpisu

Dlaczego Lech Kaczyński nie zostanie na drugą kadencję

Ano dlatego, że otacza się ludźmi, którzy robią wszystko, by mu to uniemożliwić. Pisałem już wielokrotnie o tym, że pan prezydent byłby nieco lepiej oceniany, gdyby nie to, że spada na niego odpowiedzialność za poczynania swoich ludzi. W końcu to on ich zatrudnia, więc trudno, żeby było inaczej.

Oczywiście w kancelarii prezydenta pracują też ludzie, którzy są profesjonalistami (nie będę ich wymieniał, bo im tylko zaszkodzę). Ale jednak na pierwszy ogień, zwłaszcza medialny, trafiają ludzie, którzy co otworzą usta, co obcinają prezydentowi kolejny promil poparcia. Tak było z panią Fotygą, panem Bugajem, tak jest z panem Szczygło. I tak jest z panem Kownackim.

Nie mam pojęcia, dlaczego ktoś uważał, że pan Kownacki nadaje się na szefa kancelarii. Ale stało się. Dałbym jednak stówę, żeby usłyszeć, co pan prezydent uważa o nowym wywiadzie swojego najważniejszego współpracownika.

Jest tam wiele stwierdzeń, które dyskwalifikują pana Kownackiego. Jeśli zostanie wkrótce zdymisjonowany, będzie to z korzyścią i dla pana prezydenta, i dla polskiego podatnika (z którego pieniędzy pan Kownacki żyje od lat, nie mogąc najwyraźniej zrobić kariery w jakimkolwiek prywatnym przedsięwzięciu). Mnie jako człowieka zajmującego się dyplomacją najbardziej zaskoczył ten fragment:

Nieprzyjmowanie ambasadorów obcych państw nie wynika z chaosu, ale z wielkiej niechęci Lecha Kaczyńskiego do oficjalnych ceremonii. (...) Cóż ja mogę zrobić, skoro prezydent woli bezpośrednie spotkania z mieszkańcami wsi i miast od sztywnych uroczystości?

Pan Kownacki obraził każdego ambasadora, który czeka teraz na przyjęcie u pana prezydenta. Każdy z nich powinien się poczuć i na pewno poczuje się osobiście obrażony. Pan Kownacki mówi bowiem, że pan prezydent ma ich gdzieś. Dla niego rozmowa z ambasadorem, bo ja wiem, na przykład Japonii to tylko sztywna uroczystość, a nie okazja do poznania przedstawiciela innego rządu, do dowiedzenia się czegoś, w końcu do wykonania ważnego obowiązku (a pan prezydent lubi powtarzać, jak ważne jest dla niego wykonywania prezydenckich obowiązków).

Pan prezydent ma oczywiście pełne prawo nie lubić czegoś tam. Są ludzie, którzy szczerze nie znoszą np. przyjęć dyplomatycznych. Znam wielu dyplomatów, którzy na myśl o takim przyjęciu słabną. Ale nikt z nich, nigdy przenigdy tego publicznie nie powie. Mówienie o spotkaniu z najwyższym rangą w Polsce przedstawicielem obcego rządu, że to nudne i że się tego nie lubi, to jak bekanie przy obiedzie w restauracji - dyskwalifikuje bekającego. Pan Kownacki upokorzył ambasadorów i poważnie utrudnił panu prezydentowi pracę. Ciekawy jestem, czy za to zapłaci głową.

Ale są tacy, którzy uważają, pan Kownacki ma rację mówiąc, że w kancelarii panuje chaos i bałagan. Jeśli tak, to może panu Kownackiemu się upiecze. W końcu i tak już wiadomo, że Lech Kaczyński prezydentem na drugą kadencję nie zostanie, więc całe to zamieszenie nie ma większego znaczenia.

 

niedziela, 19 lipca 2009, bartosz.weglarczyk

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2009/07/19 14:57:21
Czy prezydent Lech Kaczyński zrobił kiedykolwiek cokolwiek dobrego dla kraju? Wg mnie odpowiedź na to pytanie brzmi: nic i nigdy. Dlatego nie powinien być wybrany na następną kadencję, a nie dlatego że Kownacki powiedział to lub owo. (Oczywiście omawiana tutaj wypowiedź Kownackiego to największy skandal od czasu poranionej Fotygi).
-
2009/07/19 16:56:17
"Nadprezydentowi" Piotrowi Kownackiemu jak zwykle włos z głowy nie spadnie. Przecież nie powiedział nic odkrywczego. Wszyscy widzą, że Lech Kaczyński nie ma odpowiednich cech charakteru, kompetencji politycznych do sprawowania funkcji prezydenta. Od początku prezydentury żenująca była jego niesamodzielność, uzależnienie od opinii osób o silniejszych osbowościach, uleganie wpływom otoczenia (vide spin doktorzy Bielan/Kamiński, polityczny "jastrząb" Szczygło). A sławetny meldunek złożony bratu był preludium do pasma kompromitacji.
-
2009/07/19 17:27:52
Wywiad Kownackiego świadczy jednak o spodziewanej zmianie na stanowisku szefa kancelarii. Wpadł w niełaskę? Mam obawy, że kolejna kandydatura moze być równie "kompetentna".
A najgorsze w tym wszystkim jest to, ze Kownacki moze mówić szczerze. A to oznacza, że odpowiada za słowa, ale bezpośrednie czyny i zaniechania obciążają nie jego, ale prezydenta.
-
2009/07/19 17:40:19
Ja mam wrażenie, że p. Kownacki mówił to wszystko, bo chciał być zdymisjonowany. Nie wierzy w możliwość reelekcji (ani w wystawienie przez PiS kogo innego), a kapitanem tonącego okrętu być nie chce.
-
2009/07/19 18:21:28
Wątpię, by Kownacki został zdymisjonowany, popełnił już wiele gaf i do tej pory mu się zawsze upiekło.
Sądzę, że Kownacki wie, iż działa bezkarnie, bo sądzę, że wie zbyt wiele o "kuchni" pałacu prezydenckiego, żeby można było się go łatwo pozbyć i narazić na jego późniejsze żale w mediach. Być może wtedy mógłby coś więcej powiedzieć o prawdziwym zastosowaniu tzw. małpek w pałacu prezydenckim. Lepiej go zatrzymać i uchronić się przed jeszcze większym skandalem.
-
2009/07/19 18:21:34
Nie wiem czy Kownacki straci posadę czy nie. W normalnym układzie by stracił, ale niestety Prezydent często postępuje w sposób nieprzewidywalny i nielogiczny. Może, dlatego, ze nie ma żadnego planu?
Minister Kownacki dał tym wywiadem amunicję przeciwnikom reelekcji Lecha Kaczyńskiego. Tylko idioci jej nie wykorzystają. To kolejny dowód, że Prezydent sam przygotowuje swoja klęskę.

BTW ciekawe czy ambasador Lee Feinstein też będzie czekał pół roku albo więcej na złożenie listów.
-
2009/07/19 19:32:19
wyskoki Kownackiego swoja droga, ale jakby sie pan na powaznie zajmowal dyplomacja, to by pan nie pisal tych bzdur o "upokarzaniu" i "obrazaniu sie" ambasadorow, za odstawianie takiej piaskownicy sie dyplomatom nie placi
...az strach pomyslec co by bylo gdyby pan byl dyplomata, np. w USA i gdyby ktos z Bialego Domu poczynil obserwacje, ze Polska to w sumie nie jest istotny kraj do rozmow...obrazil by sie pan na smierc i juz z nimi nie gadal?
-
2009/07/19 19:34:08
U braci blizniaków płynie Ukraińska krew,dlatego skłonności do wywierania ostrych awantur politycznych wydają się czymś naturalnym!
-
2009/07/19 19:38:45
@midwestcowboy

Że też trzeba takie rzeczy tłumaczyć: nikt nie obrazi się na śmierć a już tym bardziej w ten sposób, że nie będzie z kimś gadał. To faktycznie nie piaskownica. Ale znajdą się sposoby, by za wyraźnie okazane lekceważenie odpłacić w taki sposób żeby dyplomatycznie bolało, bez dania po łapach wprost.
-
2009/07/19 19:59:08
@velvet_demon:

no wlasnie trzeba (z tym ze nie mnie). Ja przeciez wiem, ze nikt sie nie obrazi, ale walenie z grubej rury o "upokorzeniach" i "obrazaniu sie" itp. to moim zdaniem przegiecie (zwlaszcza jesli pisze to osoba mieniaca sie ekspertem od dyplomacji). Trzeba znac proporcje...gdyby Kownacki powiedzial ze Kaczynski uwaza np. Ambasadora Niemiec za nudnego polglowka to inna sprawa, ale tutaj? Jakies mszczenie sie za ta wypowiedz Kownackiego byloby tylko oznaka braku profesjonalizmu (umiejetnosc dogadywania sie z wladzami kraju przyjmujacego, jakie by one nie byly, to przeciez podstawa) Ja wiem, ze GW i Weglarczyk nie lubia Kaczynskich (i Kownackiego:), ale skoro tym swoim wywiadem dal im tyle amunicji, to po co jeszcze wymyslac cos na sile?:)
-
2009/07/19 20:07:57
Ależ. Nikt się nie będzie mścił na tym biednym maleństwie. Nikt nawet głośno niczego nie powie. Ale co se pomyślą, to se pomyślą...
P.S. Jak wywali Kownackiego, to on może powie, co się stało z forsą z BOŚ?
-
2009/07/19 21:15:54
Czy ten pan Kownacki powiedział coś nowego o panu Prezydencie? Przecież to wszystko wiadomo przynajmniej od czasów prezydentury warszawskiej Kaczyńskiego. Wszystkie wróble (nie tylko w Warszawie) o tym ćwierkają, tylko media dyskretnie milczały i milczą (ach, ta poprawność polityczna).
-
2009/07/19 21:44:36
Chaos? Jaki chaos?
Byłem w środku, widziałem raczej kontrolowany bałagan.
Podobało mi się.
Wszelkie niedociągnięcia w granicach zdrowego rozsądku.
Mogło być gorzej.
-
2009/07/20 00:23:18
Martwy pałac a w nim człowiek, którego ostatnim sukcesem był meldunek bratu.
Ktoś reflektuje na zwiędłą pietruszkę?
-
2009/07/20 07:51:45
W mojej opinii wywiad ten potwierdza wcześniejsze spekulacje, że prezydent nie panuje nad swoim otoczeniem. Nie wiemy dokładnie co dzieje się w Pałacu, ale z informacji, które przez lata do nas docierały możemy stwierdzić, że dzieje się źle. Lech Kaczyński naprawdę nie lubi swojej pracy. Męczy go ta prezydentura. Nie znosi codziennych obowiązków. Chciałby wybiórczo traktować swą funkcję.
Zatem nie panuje nad swoim otoczeniem, bo nie chce i nie umie. I z tego powodu nie nadaje się na urząd Prezydenta RP. Koncepcja IV RP opierała (opiera?) się na Lechu Kaczyńskim jako prezydencie RP. Tylko dlatego L. Kaczyński kandydował w wyborach w 2005r. IV RP się skończyła, nastroje rewolucyjne również, czas oddać władzę. To smutny koniec.
-
2009/07/20 15:36:45
"Pan Kownacki obraził każdego ambasadora, który czeka teraz na przyjęcie u pana ambasadora."
proponuję szybciutką korektę tekstu :)
-
2009/07/20 16:26:25
@SAMEZRP: dzięki :)
-
2009/07/20 17:32:08
"[...] będzie to z korzyścią i dla pana prezydenta, i dla polskiego podatnika (z którego pieniędzy pan Kownacki żyje od lat, nie mogąc najwyraźniej zrobić kariery w jakimkolwiek prywatnym przedsięwzięciu)."
Ten typ wnioskowania jest akurat ryzykowny bo to samo można powiedzieć o... Balcerowiczu. ;)
-
2009/07/20 17:46:16
Niestety nie można otoczenia obwinniać o zło wyrządzane Prezydentowi bo sam sobie wybrał takich ludzi. Tak więc jakość ludzi Prezydenta obiąża jego samego jeszcze bardziej, zwłaszcza jego "judgment".
-
2009/07/20 17:50:30
Prezydent Kaczyński nie nadaje się na to stanowisko. Mam wrażenie że on wolał by być królem, takim który nie ponosi odpowiedzialności za to co sie dzieje w kraju. Polecam "Cesarza" autorstwa Kapuścińskiego. Widzę niejedną alanlogię z Hajle Selasje
-
2009/07/20 17:57:00
Jeśli nawet nie obraził ambasadorów, to na pewno nie przyczynił się do poprawy stosunków z ich państwami. Długie oczekiwanie na złożenie listów uwierzytelniających (jedno z kluczowych wydarzeń dla każdego ambasadora) na pewno zostało zauważone i wszyscy zastanawiają się, co jest jego powodem. A tu Kownacki mówi wprost, że polski prezydent ma ich po prostu gdzieś. I gdzie tu tworzenie dobrego klimatu, na którym opiera się dyplomacja? Prezydent nie ma wielu uprawnień, ale może tworzyć dobry klimat, spotykając się i rozmawiając z ludźmi. Kwaśniewski taki klimat tworzył. Kaczyński udowodnił, że prezydent ma również możliwość aktywnego psucia klimatu...
-
2009/07/20 18:22:37
Przeczytalem tresc oraz komentarze i stwierdzilem brak obiektywizmu w tych materialach.Obecny prezydent jest czlowiekiem uczciwym i dobrym Polakiem dbajacym o interes narodowy.Oczernianie w mediach Pana Prezydenta stalo sie bardzo modne jak Pan Tusk zapail sie ze bedzie prezydentem RP.Juz raz sie mu nie udalo i mam nadzieje ze obecnie moze byc podobnie .Sadze ze Pan Kaczynski zostanie ponownie wybrany nie w mesiach ale w wolnych wyborach.
-
2009/07/20 22:13:06
@zbigniews1934

Sądzę że Pańska wiara w ponowny wybór brata Kaczyńskiego na prezydenta bierze się z nadziei, że naród nie połapie się w jego knowaniach. Jednak to zdaje się być coraz mniej prawdopodobne. Naród widzi co się dzieje, a rewelacje Palikota o chorobie alkoholowej prezydenta zdają się być coraz bardziej wiarygodne.

Poproszę o konkretne przykłady tej uczciwości i dbania o polski interes narodowy. Ze swej strony podam jeden kontrprzykład. Otóż prezydent Lech Kaczyński doprowadził swoją polityką do zamknięcia Gruzji drogi do NATO na wiele lat. Było to ewidentne działanie na szkodę Polski.
-
2009/07/20 22:19:00
bartoszu, bartoszu
duby smalone
pleciecie,
pojęcia mieszacie;


no, chociażby
- niechęć prezydenta do oficjalnych ceremonii
u wasz
- lekceważenie bywalców salonów;

pojęcia mieszacie,
mieszacie
bez pojęcia...

aleście małostkowi nie są;
no bo przeklinanej bliżniaczości
nie tykacie;
mikry wzrost
pomijacie;

p r a w i ś c i e b a r t o s z u ?!

i gdybyż nie to powłóczyste
ócz spojrzenie,
ta pociągajaca facjata;

wyście tuskowi,
w tuskowym bojsbendzie wasze miejce,
wśród tych kelnerów
o pretensjach do wiecznego chlopięctwa,
tych nowków(jakoś tak?)
tylko trochę gładszych od dody...

piszcież zatem bartoszu,
pieprzcież do imentu;

v i v a t k a m a r y l a
-
2009/07/20 22:40:29
NIENAWIDZĘ TYCH *********** "POETÓW" Z FORÓW INTERNETOWYCH!!! AKYSZ!! NIGDY WIĘCEJ!
wyborcza.pl
Bartosz Węglarczyk

Szef działu zagranicznego Gazety Wyborczej

↑ top | © Agora SA | design by kate_mac
Schronisko dla Zwierząt w Łodzi

Endgame

↑ Grab this Headline Animator

Subscribe to Endgame by Email