|
Blog > Komentarze do wpisu
Cheney nienawidzi BushaTak przynajmniej twierdzą Massimo Calabresi i Michael Weiskopf, dziennikarze Time, którzy w ostatnim numerze publikują duże story o awanturach między Bushem i Cheney'em w sprawie aktu łaski dla Scootera Libby'ego, byłego szefa sztabu Cheney'a, skazanego w sprawie Plamegate. Okazuje się, że Cheney - co zrozumiałe - ostro naciskał na Busha, by ten ułaskawił Libby'ego. Bush się oparł, bo uważał, że Libby kłamał w zeznaniach, czego w USA się nie wybacza (Bush był zdania, że Libby mógł odmówić składania zeznań, co każdemu gwarantuje Konstytucja, która jednak nie pozwala kłamać). Cheney był wściekły - dziennikarze Time wręcz sugerują, że Libby poszedł siedzieć zamiast Cheney'a, za co wiceprezydent czuł wobec niego dług wdzięczności. Akty łaski są zawsze jedną z najbardziej kontrowersyjnych części prezydentury. Pisałem już kiedyś o tym na tym blogu. U nas też się zdarzały afery związane z prezydenckim aktem łaski, ale w przeciwieństwie do USA my nawet nie wiemy, kogo ułaskawia prezydent. Chyba, że coś wycieknie do mediów. piątek, 24 lipca 2009, bartosz.weglarczyk
TrackBack
Komentarze
2009/07/25 10:23:21
Jedno ułaskawienie naszego prezydenta stało się bardzo głośne. Sobotki. Prezydent konsekwentnie odmawiał wtedy komentarzy i mimo ogólnego oburzenia podpisał akt łaski. Ten jego upór w tej sprawie był wtedy bardzo zastanawiający, dla mnie logicznym rozwiazaniem było wówczas to że może Kwaśniewski zdawał sobie sprawę z jego niewinności (dowody nie były mocne - na winę Sobotki, nie na zaistnienie samego przecieku), bo może wiedział lub domyślal się rzeczywistego źródła przecieku? No ale nikt szczegółowo nie wnikał, choc dla mnie wtedy Kwaśniewski stracił mniej wiecej 99% swojej wartości, niejako przyznając tym samym że nalezy do postkomunistycznego bagna.
2009/07/27 14:22:12
Macierewicz za to ma się dobrze. Macierewicz wraz z bratem Kaczyńskim (jednym i drugim) wystawili nie jednego agenta (jak Cheney z Libbym) ale całe mnóstwo. W USA Libby'emu groziła kara do 30stu lat więzienia, a u nas Macierewicz chodzi wolno.
2009/07/31 16:22:59
"... i prezydentem zostałby Cheney - świat zatęskniłby za Bushem...
Dobrze, że obaj są już historią." Kolejny co "nazywa sie milion" i za miliony sie wypowiada Ciekawe za czym teskni Lee Landor zwolniona z pracy za to ze osmielila sie skrytykowac na Facebooku obecnie nam panujacego prezydenta-rasiste Obame za skandal zwiazany z aresztowaniem Gatesa ... Ciekawe za czym teskni kierowca autobusu w Kalifornii, ktory ziostal zwoalniony z pracy bop osmielil sie nazwac paradujacych gejow "Sodomia" i tak rozwscieczyl tym innego Czarnego, Denzela Washingtona, ze ten zrobil wszystko aby tego kierowce zwolniono z pracy. Ciekawe za czym teskni matka sierzanta Pietrzaka zamordowanego wraz z Czarna zona na tle rasistowskim przez bande Czarnuchow - moze teskni aby prezydent Obama potepil ten rasistowski czyn na konferencji prasowej ??? Przyklady mozna mnozyc. Ale socjalista nazywa sie milion i wie lepiej za czym miliony tesknia lub nie tesknia. |
|
Dobrze, że obaj są już historią.