If you can fill the unforgiving minute with sixty seconds worth of distance run...
Blog > Komentarze do wpisu

Z Guantanamo do Mosulu

Abdallah Salih al-Adżmi, obywatel Kuwejtu, w 2002 roku został zatrzymany w Pakistanie, dokąd uciekł, gdy jego armia talibów upadła w Afganistanie. Trafił do Guantanamo, gdzie w 2004 roku powiedział przesłuchującym go oficerom, że jest dżihadistą i zabije tyle Amerykanów, ile będzie mógł.

W 2005 roku został zwolniony i przewieziony do Kuwejtu. Tam został uniewinniony przez sąd i zwolniony.

Kilka tygodni temu al-Adżmi wysadził się w powietrze w Mosulu zabijając siebie i osiem innych osób oraz raniąc 27. Wśród ofiar byli wyłącznie Irakijczycy, w tym kilku żołnierzy sił bezpieczeństwa oraz cywile.

Przeciwnicy obozu w Guantanamo mogą oczywiście twierdzić, że al-Adżmi stał się radykałem właśnie po tym, jak przesiedział kilka lat w Gitmo (choć pozostaje oczywiście kwestią otwartą, co wcześniej robił u talibów i z kim tam walczył). Ale nawet jeśli tak było, to dlaczego ofiarami al-Adżmiego padli Arabowie i muzułmanie?

Według Pentagonu ponad 30 byłych więźniów Guantanamo zginęło w aktach terroryzmu w różnych częściach świata. Al-Adżmi był pierwszym, który dokonał ataku samobójczego.

sobota, 10 maja 2008, bartosz.weglarczyk

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: kuba, 78-105-198-116.zone3.bethere.co.uk
2008/05/10 12:26:09
dzieki amerykanskiej okupacji (a juz najwieksze zaslugi ma tu bremer) 400,000 wojskowych zostalo rozpuszczonych do domow, a polityka prowadzona przez amerykanskie wladze jedynie umacniala podzialy religijno-etniczne. do dzis wsrod amerykanskiej administracji panuje przekonanie, ze kluczem do sukcesu jest wybicie do nogi lub aresztowanie wszelkich powstancow, terrorystow etc. stad propaganda sukcesu the surge... a prawda jest taka, ze to wlasnie amerykanska interwencja, abu ghraib i guantanamo stworzyly iracka al-qaide, umocnily mahdystow i zapoczatkowaly wojne domowa. oczywiscie, podzialy w irackim spoleczenstwie istnialy wczesniej, a baathysci podsycali je jak mogli. ale pod amerykanskim zwierzchnictwem sytuacja kompletnie wymknela sie spod kontroli. dla takich ludzi jak al-ajmi zagraniczna polityka prowadzona przez usa jest jak woda na mlyn, dostarcza im rekrutow i sponsorow.

najstraszniejsze jest to, ze mimo oczywistego fiaska takiej polityki, niektorzy kandydaci na nowego prezydenta usa nadal opowiadaja, ze najlpeszym sposobem rozwiazywania konfliktow jest zmiatanie wrogow z powierzchni ziemii.
-
2008/05/10 12:33:32
Coraz częściej mam wrażenie, że pan Bartek pochwala nielegalne stosowanie brutalnej siły, jeśli tylko pochodzi ona z USA. Guantanamo jest niezgodne z prawem międzynarodowym i o ile się nie mylę z amerykańską konstytucją. Period. O czym tu jeszcze gadać ?
-
2008/05/10 14:22:54
@STEPOWNIK: jak już się bierzesz za analizę psychologiczną, to oprzyj ją przynajmniej na faktach. Czy to zbyt dużo?
Guantanamo jest zgodne z prawem międzynarodowym. Prawnicy dyskutują co do tego, czy wszystkie stosowane tam metody są z tym prawem zgodne i to jest sprawa warta dyskusji. Nie ma dyskusji co do tego, czy obóz jako taki jest legalny. Jest. Nie ma również dyskusji o konstytucji USA - Gitmo jest z nią zgodne i tyle. Poczytaj coś, zanim zaczniesz zabierać głos w dyskusjach dla dorosłych.
Podoba mi się też określenie "nielegalne użycie brutalnej siły". Co to znaczy? Czy się równi od "legalnego użycia brutalnej siły" albo "nielegalnego użycia niebrutalnej siły"? A przede wszystkim - co ma wspólnego z tym wpisem? Czyż czyn al-Adżmiego nie jest właśnie "nielegalnym użyciem brutalnej siły"?
-
Gość: kuba, 78-105-198-116.zone3.bethere.co.uk
2008/05/10 14:40:36
panie bartku, guantanamo jest symbolem tortur i upokarzania przetrzymywanych. wiadomo, ze sam oboz jako taki nie jest nielegalny, i chyba nie o to stepownikowi chodzilo.

legalna byla np. operacja pustnna burza (poparta przez rezolucje 660 i 661). nielegalne uzycie sily, to miedzy innymi amerykanska hucpa w iraku rozpoczeta w 2003 roku, ktora kosztowala zycie setek tysiecy, a byc moze nawet ponad miliona ludzi. zeby bylo jasne, zamachy przeprowadzane przez druga strone, jak ten w wykonaniu al-ajmiego tez sa nielegalne i kazdy normalny czlowiek to potepia.

chodzi o to, ze jesli al-ajmaniemu sie cos w glowie uroi i zabije osiem osob, to jest to terroryzm. jak rumsfeldowi sie uroi i podejmuje bledna decyzje, w wyniku ktorej ginie milion ludzi, to jest ok. a prawda jest taka, ze obaj panowie sa siebie warci. z ta roznica, ze cynicy pokroju rumsfelda nie gina w wyniku swoich chorych decyzji.
-
2008/05/10 19:12:53
@Autor

Ok, nawet jeśli sam obóz nie jest niezgodny z Konwencją Genewską, to jest z pewnością poza amerykańskim systemem prawnym. Już 2 lata temu Sąd Najwyższy zasugerował, że administracja powinna przyznać więźniom status jeńców wojennych: wyborcza.pl/1,75248,3451669.html . Poza tym, w cywilizowanym świecie długość aresztu jest zwykle ograniczona, a tortury zabronine.

Porównywanie czynów terrorystów i państw jest baaardzo wątpliwe, od państw powinno się wymagać ciut więcej, nieprawdaż ?

O zgodności akcji zarówno w Iraku jak i w Afganistanie z konstytucją USA też toczy się spór, tylko ze jest on najwidoczniej niewygodny do relacjonowania. Szczególnie z punktu widzenia Gazety, która (nigdy nie wypowiedzianą, a więc niezgodną z konstytucją USA) wojnę w Iraku poparła:
www.thefourreasons.org/iraqinvasion.html

Być może wyraziłem sie nieprecyzyjnie. Nie mogę jednak zrozumieć, dlaczego bezsprzecznie najważniejsza gazeta w Polsce tak długo popierała tak durną administrację i jej metody. Terroryzm jest nieOK, ale już terroryzm państwowy w porządku ?

Pozdrawiam.
wyborcza.pl
Bartosz Węglarczyk

Szef działu zagranicznego Gazety Wyborczej

↑ top | © Agora SA | design by kate_mac
Schronisko dla Zwierząt w Łodzi

Endgame

↑ Grab this Headline Animator

Subscribe to Endgame by Email