If you can fill the unforgiving minute with sixty seconds worth of distance run...
Blog > Komentarze do wpisu

Panie Prezydencie, błagam! Wystarczy!

Nasz Prezydent w wywiadzie dla agencji Reuters raczył powiedzieć wczoraj wieczorem na temat tego, czy Polska wycofa weto w sprawie negocjacji o partnerstwie handlowym między UE i Rosją:

Z pewnością powinniśmy rozmawiać, z pewnością powinniśmy budować atmosferę, w której nieufność jest zredukowana. Ale czy rozmowy strategiczne mogą zostać odblokowane w bliskiej przyszłości, to inna sprawa. Najpierw chciałbym wiedzieć jak ma zostać rozwiązana sprawa MAP dla Ukrainy i Gruzji.

MAP, że przypomnę, to program przygotowania do wejścia do NATO, który Gruzja i Ukraina miały otrzymać na ostatnim szczycie NATO. Ale nie otrzymały, bo Niemcy i Francja się na to nie zgodziły. I prezydent ma rację mówiąc w tym samym wywiadzie, że był to efekt nacisku Rosji.

Ale łączenie tak kompletnie dwóch różnych rzeczy jak MAP dla Ukrainy i Gruzji z rokowaniami handlowymi między UE i Rosją jest kompletnym absurdem.

Po pierwsze - bo NATO i UE to nie to samo. Równie dobrze moglibyśmy zagrozić Francji i Niemcom jakimiś konsekwencjami w ONZ, czy, bo ja wiem, piłkarskiej FIFA.

Po drugie - polski rząd za czasów premiera Kaczyńskiego mówił, że blokujemy te rozmowy, bo żądamy zniesienia rosyjskiego embarga na import polskich produktów mięsnych. UE się ostro zaangażowała (przewodniczący Komisji Europejskiej zdecydowanie stanął po polskiej stronie), embargo zostało zniesione, mamy już znieść weto lada chwila. Teraz prezydent chce je blokować, bo Ukraina, Gruzja i NATO. Wychodzi na naburmuszone dziecko, które za chwilę uzależni zniesienie weta od wyniku piłkarskich mistrzostw Europy. W dyplomacji takie zmienianie stanowiska powoduje, że nikt szantażysty nie traktuje poważnie i nikt z nim nie będzie ubijał poważnych interesów, bo przecież za chwilę znowu może zmienić zdanie.

Po trzecie - prezydent nie decyduje o wecie w sprawie rozmów handlowych UE. Tu decyzję podejmuje rząd. Prezydent składa groźbę, której nie może spełnić. W negocjacjach to karygodny błąd.

Po czwarte - wchodząc w uprawienia rządu prezydent drażni premiera. Po jaką cholerę? Raczej bezmyślnie, bo nie podejrzewam, że prezydent rozpętał tę awanturę po to, by zdenerwować szefa rządu.

Dziś prezydent próbował odkręcać te słowa tłumacząc, że miał co innego na myśli. Ale już było za późno, bo z jednej strony w Moskwie dostali szału i zaczęli krzyczeć o polskim szantażu wobec Rosji i UE, a z drugiej Komisja Europejska błagała, żeby nie blokować jej prac żądaniami dotyczącymi innej organizacji, na którą Komisja nie ma żadnego wpływu.

W sumie prezydent nic nie wygrał, bo wygrać niczego nie mógł. Zamieszał, wyszedł na pieniacza i przegrał. I znowu o Polsce się mówi, i znowu źle, i znowu nic nam z tego dobrego nie wyszło. Mam wrażenie, że ta wypowiedź świadczy po prostu o fatalnym przygotowaniu Pana Prezydenta do prowadzenia dyplomacji, trudno tu zwalić - jak to było w przypadku sławnego orędzia - cokolwiek na Kancelarię, bo będąc pracownikiem Kancelarii Prezydenta w życiu nie wpadłbym na to, że trzeba Prezydentowi tłumaczyć, że UE i NATO to dwie kompletnie różne sprawy.

czwartek, 10 kwietnia 2008, bartosz.weglarczyk

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2008/04/10 14:59:44
Zaczyna się :)
-
2008/04/10 15:34:17
A wszyscy z Busha się nabijają...
Wychodzi na to, że jaki kraj, taki Bush ;D
-
Gość: ojej, cnet-t-215-140.petrus.pl
2008/04/10 15:34:24
Chocby nie wiem jak bronil naszego prezydenta i tak zawszy wyjdzie z niego zwykle buractwo i malopolaczkowatosc, smutne, zenujace i prawdziwe;((
-
Gość: loppe, nat-dz2-1.aster.pl
2008/04/10 16:07:05
dobra dobra
-
2008/04/10 16:07:07
Panie Bartku, Lech Kaczyński doskonale wie co to UE i NATO. Jednak w tych dwu organizacjach widzi ten sam "koncert mocarstw", gdzie główne skrzypce oprócz USA i Wielkiej Brytanii grają Francja i Niemcy.
A tam gdzie (nasz) prezydent może sobie pograć na nosie szczególnie naszym zachodnim sąsiadom(którym chyba najbardziej zależy na normalizacji stosunków z Rosją), tam skwapliwie to wykorzystuje.

Inną kwestią jest znowu kompletna indolencja jeśli chodzi o znajomość konstytucji przez pana prezydenta.
Już samo mówienie o czymś co lezy w kompetencjach konkurencyjnego ośrodka rządowego, każe podejrzewać, że Lech Kaczyński ma wciąż ambicję prowadzić politykę zagraniczną z perspektywą brata w Alejach Ujazdowskich.
W tym wypadku jest to działanie jak najbardziej zamierzone i podyktowane pewnie przez Jarosława, który już podczas grudniowych ustępstw rządu Tuska wobec Moskwy dostawał szewskiej pasji.
-
Gość: Naharim, cpn202.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/04/10 16:21:57
Pograć na nosie? Przyznam, Qbo, że w ogóle Cię nie rozumiem. Komu pograł na nosie (nasz) prezydent, podważając naszą wiarygodność jako partnera negocjacyjnego? Wszyscy wiemy, że NATO i UE to w pewien sposób naczynia połączone, ale to nie ma nic wspólnego z bieżącą sprawą! Jeśli się do czegoś zobowiązaliśmy, musimy tego dotrzymać. Koniec. To nie tylko kwestia pragmatyki prowadzenia negocjacji, ale też (dla mnie - przede wszystkim) honoru i osobistej uczciwości rozmawiających. Czy to naprawdę takie anachroniczne pojęcia?
-
Gość: ania, 212-41-102-212.adsl.solnet.ch
2008/04/10 16:55:36
Reuters po prostu klamie jak bura suka. Takich wypowiedzi nie bylo. A poza tym masza racje
-
2008/04/10 16:57:12
@ojej:
Zgadzam się, że to wszystko jest tyleż irytujące co smutne. W końcu to nasz Prezydent i chciałoby się, żeby w swoich wypowiedziach kierował się zarówno wiedzą jak i logiką. A już było takie dobre wystąpienie w parlamencie ... no i wyszło jak zwykle.

@quba & naharim
Przyznam, że obu was nie rozumiem. Od kiedy to Prezydent jest od grania komukolwiek na nosie. To stanowisko jest od prowadzenia zrównoważonej i odpowiedzialnej polityki a nie od zagrywek rodem z piaskownicy w sprawach państwowych, no chyba że chce się być Hugo Chavezem albo Robertem Mugabe.

Obawiam się, że Prezydent czytał konstytucję i jest w stanie wnioskować na tej podstawie jaki jest podział władzy. Tym bardziej niepokojące są takie działania i wypowiedzi jak tu omawiane. A Głowa Państwa powinna się szkolić w swojej pracy tak ja każdy, więc może warto z publicznych pieniędzy zainwestować tym razem w Krótki Kurs Dyplomacji.
-
2008/04/10 17:00:03
@Politico
cóż, jak zaczęto mawiac po seksaferze w Samoobronie:
Kazdy ma takiego Clintona na jakiego zasłużył.
-
Gość: marcin, 172-202-dsl.kielnet.net
2008/04/10 20:30:32
Pomijając już to, że Kaczyński pomieszał tu sprawy dwóch organizacji, których mieszać nie można, pytam: Czy to embargo zostało wreszcie zniesione ?
Bo o tym różne rzeczy można poczytać i podobno to embargo zostało zniesione ale tylko dla paru zakładów i to tych które wybrali Rosjanie. Prawda to ?
-
2008/04/10 21:40:03
Panie Węglarczyk ta wasza nienawiść do Kaczyńskich was zaślepia i piszecie bzdury.ocierające się zdradę naszych strategicznych interesów.
Idąc pańskim tokiem myślenia można zadać sobie pytanie co ma olimpiada w Pekinie wspólnego z Tybetem,jak można łączyć te dwie sprawy,sport i politykę i takie przyklady niezwiązkow mozna mnożyć w nieskończoność.
Jestem pewien,że gdyby odwrócić sytuację i takie slowa wypowiedziała Merkel znalazłby pan tysiąc przyczyn na stosowność jej wypowiedzi łącznie z tym ,że jest globalizacja i wszystko z wszystkim się łaczy a kto tego nie widzi to moher i bydło.
Niemcy i Francja mogą psuć nasze strategiczne interesy w NATO w imię dorażnych swoich ekonomicznych interesów,a według pana znów nie wykorzystaliśmy okazji aby siedzieć cicho.A cóz takiego powiedział prezydent,że chciałby wiedzieć kiedy Niemiaszki przestaną nam robić koło pióra,proste my wycofamy sprzeciw i wy wycofajcie sprzeciw.
Według pana Niemcy w UE to inni Niemcy niż ci w NATO.
Wg mnie zawsze ci sami,zawsze niechętni i pogardzający Polską między innymi dzięki takim dziennikarzom jak pan i inni w wybiórczej ,dzienniku gotowi za poklepanie po plecach przez prawdziwego europejczyka Niemca czytać mu w myślach i merdać ogonem,to się nazywa skundlenie,cynizm i obłuda.
Także jestem złym dyplomatą i wolę być bydłem niz kimś z duszą raba.
-
Gość: Krotkapilka, host-212-68-220-199.brutele.be
2008/04/10 21:55:10
Wszystko OK, ale te negocjacje o ktorych mowa to nie beda zadne negocjacje handlowe. Chodzi o przyjecie mandatu na rokowania nowej calosciowej umowy o partnerstwie strategicznym UE-Rosja, ktora zastapi obowiazujaca umowe o partnerstwie i wspolpracy (PCA).
-
Gość: ce, 200-mo5-10.acn.waw.pl
2008/04/10 22:33:38
"w życiu nie wpadłbym na to, że trzeba Prezydentowi tłumaczyć, że UE i NATO to dwie kompletnie różne sprawy."
A wpadł Pan na coś w życiu?
"i nikt z nim nie będzie ubijał poważnych interesów"
Tusk ubija poważne interesy.
Będziemy rzecznikiem Izraela! Za friko. A nawet dopłacimy, żeby być.
-
2008/04/10 22:59:27
Racje mial Walesa, stawiajac pewna diagnoze, wzgledem obecnego prezydenta.
-
2008/04/10 23:50:10
Tak zupełnie na marginesie: czy ktoś zauważył, że pan prezydent po szczycie w Bukareszcie oznajmił, że nie rozmawiał z Putinem, żeby niczego nie zepsuć....
-
2008/04/11 03:12:43
Dla mnie to jest dalszy ciąg serialu pt. "Bracia to durnie czy zdrajcy". Ta notka BW zdaje się wołać, że takiego durnia jak nasz prezydent to ze świecą szukać. Ja się chyba nie zgadzam z tą tezą. Prezydent, choć mniej przebiegły i cwany od swego brata, durniem nie jest. Ma tytuł, bywa(ł) w świecie itd itp. Zatem może on(i) nie robią tego z głupoty. Nie można bezustannie zakładać, że prezydent (i były premier) są głupi i że Rosjanie wodzą ich za nos jak chcą. Trudno bowiem założyć, że prezydent RP nie chce zmiany obecnie obowiązującej umowy o partnerstwie UE-Rosja. Ta umowa była wynegocjowana bez udziału Polski przez kumpli Putina: Chiraca i Schroedera i została automatycznie przedłużona na skutek weta polskiego rządu.

Wypowiedź prezydenta omówiona przez BW, zdaje się potwierdzać moją (dość śmiałą) hipotezę, że weto "mięsne" i weto na negocjacje z OECD były świadomymi posunięciami Kaczyńskich, realizujących politykę prokremlowską. Wg mnie Rosja się nie pali ani do OECD, ani do nowej umowy o partnerstwie z UE. Rosja chce uniknąć tej umowy za wszelką cenę. Putin dał Kaczyńskim pretekst "mięsny", a oni posłusznie zrealizowali jego wolę. Rząd Tuska z miejsca odblokował możliwość negocjacji Rosji z OECD i zapowiedział odblokowanie rozmów UE-Rosja. Embargo "mięsne" stało się bezużyteczne, więc Rosja je zniosła. W związku z tym Putin jest pod ścianą. Rząd Polski odblokuje negocjacje z Komisją Europejską i Rosja będzie musiała przyjąć europejskie standardy cywilizacyjne w handlu z UE. Wije się więc Putin jak piskorz i szuka jakiegoś rozwiązania. Korzysta ze swoich wpływów w Warszawie i liczy na pisowskiego prezydenta jako na ostatnią deskę ratunku. Może Tusk się ugnie i nie zechce konfrontacji...
-
2008/04/11 03:21:05
@ Gość: Krotkapilka, host-212-68-220-199.brutele.be

Ależ oczywiście że nie będziemy rzecznikiem Izraela za friko. Jako zapłatę dostaniemy pomoc w usunięciu szkód spowodowanych przez Macierewicza. Jak wiadomo obywatele Izraela są w tym dobrzy. Wydaje mi się, że nie trzeba być Duchem Świętym aby móc takie deklaracje odczytać z wypowiedzi składanych w czasie tej wizyty.
-
2008/04/11 08:23:38
@Naharim, Thomas Fowler

Ależ Panowie ja doskonale wiem, że to nieodpowiedzialność i dziecinada miejscami, to zachowanie prezydenta.
Nie odnieśli Panowie natomiast wrażenia, że wszędzie tam gdzie coś trzeba przyhamować, wymusić reakcję Moskwy lub Berlina Lech Kaczyński jest zawsze ożywiony i ofensywny? Taka to już jego natura, a to niestety głębokie niezrozumienie zasad dyplomacji.
Najlepszym dowodem ta rzekoma "dyskusja" z prezydent Łotwy.
-
Gość: Spike, 195.245.213.*
2008/04/11 09:29:15
Panie Bartku, pisze Pan: "UE się ostro zaangażowała (przewodniczący Komisji Europejskiej zdecydowanie stanął po polskiej stronie), embargo zostało zniesione" - ale pomija Pan fakt odbycia się w Polsce w tzw. międzyczasie wyborów i zupełnej nieskuteczności tego ostrego zaangażowania się UE do czasu wyborów. To nieładna manipulacyjka...
-
2008/04/11 12:03:00
Francja silnym państwem w NATO? Ktoś chyba przeoczył fakt, że dopiero teraz o wielu, wielu latach symbolicznego udziału w Sojuszu, Francja powraca w pełni do NATO.
-
2008/04/13 15:33:47
Panu Prezydentowi znowu przydarzyła się przedwczesna wypowiedź... I znowu musiał przepraszać. Biedak.
wyborcza.pl
Bartosz Węglarczyk

Szef działu zagranicznego Gazety Wyborczej

↑ top | © Agora SA | design by kate_mac
Schronisko dla Zwierząt w Łodzi

Endgame

↑ Grab this Headline Animator

Subscribe to Endgame by Email