|
Blog > Komentarze do wpisu
Kurski znowu mówi prawdęPoseł Jacek Kurski (PiS) we wczorajszym wywiadzie w TVN24 (Kropka Nad I, 20.10) powiedział coś zdumiewającego. Powiedział mianowicie, że „jeśli jest wola polityczna”, to państwo może gnębić prywatną firmę, nawet jeśli wie, że nie ma racji. Wypowiedzi Kurskiego można posłuchać tutaj. Monika Olejnik zajęta wyłuskiwaniem innych karykaturalnych zdań Kurskiego (panie pośle - nie ma pan pojęcia o tym, jak wygląda polityka Ukrainy wobec Rosji, po co się pan w ogóle bierze za temat, w którym jest pan totalnym ignorantem) nie zauważyła tej perełki. A to prawdziwy pokaz lewackiego myślenia polityków PiS. J&S może ma coś na sumieniu, może nie. Założenie niewinności chyba odnosi się także wobec firm, prawda? Póki co J&S płaci podatki, zatrudnia Polaków i płaci im pensje. A pan poseł uważa, że jak państwo się uprze na jakąś firmę, to ma prawo ją gnębić nawet wówczas, gdy wie, że nie powinno. Mam nadzieję, że izba skarbowa dobierze się do PIT-ów pana posła. I wówczas, jak posłowie PiS-u będą płakać, że są szykanowani, szef urzędu skarbowego powie: - Wszystko jedno, czy pan Kurski ma coś nie tak w papierach, czy nie, ale jest wola polityczna i będziemy go gnębić do upadłego. To jest bolszewizm w czystej formie. Ukwiecony Bogiem, Ojczyzną i Honorem, ale jednak bolszewizm. piątek, 15 lutego 2008, bartosz.weglarczyk
TrackBack
Komentarze
2008/02/15 11:00:38
A i Panie Bartku.
Ten "Bóg, honor i ojczyzna" w ustach propagandystów pisowskich okraszony zawsze sporą dawką "majątku narodowego", "bezpieczeństwa energetycznego", "suwerenności", "twardości polityki zagranicznej" i tym podobnych frazesów wychodzi najlepiej tej partii na zdrowie gdy ukazują się kolejne doniesienia o mniejszych lub większych szwindlach finansowych, nieruchomościowych itp. Najbardziej jednak denerwujące jest to, że nie różniąc sie w zasadzie niczym skalą niejasności powiązań, niewyjaśnionych spraw i powiem więcej doborem kadr od postkomunistów, PiS zawsze kreuję się na kastę ludzi nieomylnych. I tak na oko 20% głosujących zawsze da się na ten największy przekręt Jarosława Kaczyńskiego nabrać. To jest zdumiewające. Obawiam się, że potencjał polityczny Braci nie wyczerpie się, aż do końca 2015r. Czeka więc jeszcze naszą przaśną polską politykę co najmniej "7 lat chudych";)
Gość: Sevilla, blo38.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/02/15 12:30:01
Jacek Kurski nieżle załatwił damę.Nie widziałem dawno Olejnik tak bezradnej.W pewnym momęcie myślałem,że bidna zacznie krzyczeć ,płakać albo bić Kurskiego.Polityczność i stroniczość Pani Moniko nie zawsze popłaca.a na marginesie złość piękności szkodzi (nawet wykreowanej przez najlepsze kliniki chirurbi plastycznej).Zdejmijcie tę babę z wizji i niech zasili szkło kontaktowe,go Miecugow staje się tak żałosny prawie jak Sianecki.
Gość: Sevilla, blo38.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/02/15 14:17:37
Dziś widziałem Olejnikową na TVN i prezentowała swoją kolekcję luksusowego obuwia.No nareszcie znalazła się w odpowiednim programie.Niech pierniczy o obuwiu i że zkupy lubi robić w Mediolanie.Ja jej chyba nienawiżu!!!!
Gość: , 74.202.236.*
2008/02/15 14:51:33
dobrze, ze tak przejrzysta i zupelnie niekontrowersyjna firma jak J&S ma takich obroncow jak BW...komu wogole moglo przyjsc do glowy, ze mogla cokolwiek miec na sumieniu...przeciez od jej powstania, biografii (a raczej jej braku) dwojki wlascicieli, oczywistych powiazan z naszym kochanym bratem ze wschodu, no i wrecz niebywalego sukcesu na rynku tak hermetycznym i silnie regulowanym jak surowce energetyczne, nie ma tam NIC podejrzanego...i jesli nazywa pan "gnebieniem" nalozenie kary finansowej za lamanie prawa to gratuluje logiki...
2008/02/15 15:22:59
@GOŚĆ 74.02.236.2: rozumiem, że znasz już jakiś wyrok sądu w sprawie J&S. Podziel się nim ze mną. W przeciwnym razie gratuluję bolszewickiej pewności swego.
2008/02/15 15:52:47
@Sevilla
ale i załatwił! Jak z takim baranem jak Kurski mozna inaczej rozmawiać? Jak nawet nie płakac i nie kopać, jak on nie wie co mówi.
Gość: , 74.202.236.*
2008/02/15 16:13:31
nazywanie kogos bolszewikiem, jest samo w sobie smiesznym argumentem...a z ust dziennikarza GW to juz nawet bardzo smiesznym. no ale jakos mnie to nie dziwi...
wyorku sadu nie znam, bo i takowego nie bylo...kara jednak nalozona zostala i nikt nie probuje podwarzac faktu, ze byla nalozona slusznie a umorzona zostala z powodu bledow formalnych. Tak wiec jesli agencja panstwowa naklada kare za zlamanie przepisow (ktorych sie J&S w tym wypadku dopuscilo) to nadal sie pan upiera, ze robia wszystko zgodnie z prawem? tak na marginesie...to co zrobili, nie jest tylko zaniedbaniem...utrzymywanie obowiazkowych rezerw surowcowych to duzy koszt dla firm, i jesli wedlug wlasnego widzimisie nie musi go ponosic to te zaoszczedzone pieniadze to czysty zysk, na ktory sobie J&S nie zasluzylo. 2008/02/15 16:19:02
@GOŚC: no i znowu myślisz po bolszewicku tworząc własną rzeczywistość rewolucyjnego czekisty. Gdzie napisałem, że J&S ”robi wszystko zgodnie z prawem”? Napisałem, że J&S nikt nie udowodnił łamania prawa. Ty już wiesz, że firma złamała prawo, bo ci Kurski tak powiedział. Jak czekista czekiście.
Ja w przeciwieństwie do ciebie uważam, że w cywilizowanym kraju państwo nie może - ”bo jest taka wola polityczna” - gnębić kogokolwiek. Może go podać do sądu, który to sąd wyda wyrok i już. A jeśli państwo popełnia błąd, to przeprasza i się wycofuje. Ty uważasz, że państwo musi gnębić, bo Kurski tak mówi. I to jest właśnie myślenie godne bolszewika.
Gość: , 74.202.236.*
2008/02/15 16:20:49
aha, Kurskiego nie znosze. facet zazwyczaj bredzi jak polamany i w tej wypowiedzi tez sie nie popisal. Moge sie mylic (i kazdy ma prawo do wlasnej interpretacji tego co powiedzial, zwlaszcza ze faktycznie kiepsko to powiedzial), ale wydaje mi sie, ze mial na mysli to, ze do nalozenia takiej kary oprocz zlamania prawa jest tez potrzebna wola polityczna - bo jesli jej nie ma to firmy (nie tylko J&S, ale kazdy sponsor danej ekipy u wladzy) hasaja jak chca, bo faktem jest ze w Polsce prawo sobie a rzeczywistosc sobie...i jesli milosciwie nam panujacy (czy to SLD, PIS czy teraz PO) nie chca kogos skrzywdzic "tylko" dlatego ze prowadzi interesy majac przepisy gdzies, to tego nie zrobia....smutne, ale prawdziwe.
to, ze taki stan to patologia to oczywiste, nawet dla takiego bolszewika jak ja
Gość: , 74.202.236.*
2008/02/15 16:25:35
moze jednak na chwile odlozmy te epitety, chyba ze po prostu chce pan sobie ulzyc...nie jestem czekista...Kurski, przy wszystkich jego wadach tez nie...
Kurski mnie nie przekonal...przekonala mnie Agencja Rezerw Materialowych, ktora kare nalozyla i wicepremier Pawlak, ktory ja umorzyl...oczywiscie, masz racje ze firma moze (i powinna) sie od kary odwolac do sadu, ktory zbada zasadnosc jej nalozenia, ale jakos nie slyszalem, zeby J&S sie upieral ze obowiazkowe rezerwy byly, tylko sie rzad na nich uwzial.. a co do tej nieszczesnej "woli politycznej" to moj powyzszy wpis sie do tego odnosi 2008/02/15 16:31:01
@GOŚĆ: no widzisz, jednak tworzysz rzeczywistość. Fakt, że ”jakoś nie słyszałeś” nie znaczy, że tego czegoś nie było. Bo tego samego dnia, kiedy Pawlak umorzył karę, J&S poinformowało, że już leżało dwołanie, bo firma uważa, że kara została nałożona niesłusznie, bo rezerwy były.
Żebyś nie tworzył znowu rzeczywistości - nie twierdzę, że kara była niesłuszna. Ale twierdzę, że skoro rząd popełnił błąd, to obowiązkiem rządu jest się przeprosić, ukłonić wycofać. Poczekaj, jak ci urząd skarbowy niezgodnie z prawem nałoży karę. Szybko zrozumiesz, o co mi chodzi.
Gość: , 74.202.236.*
2008/02/15 16:39:31
ok, moj blad...faktycznie, to ze ja o czyms nie wiem nie znaczy ze tego nie ma. Mimo wszystko uwazam, ze byloby lepiej gdyby pozwolono sie J&S odwolac i WSA zdecydowalby czy kara byla sluszna, czy nie. Wtedy sytuacja bylaby jasna. a tak...moze ja faktycznie tworze rzeczywistosc twierdzac, ze J&S zlamalo prawo..ale takim samym tworzeniem rzeczywistosci jest mowienie, ze rzad popelnil blad i kare nalozyl niewlasciwie(i nie chodzi mi o procedure, ale o meritum)
tak wiec Pawlak wyswiadczyl i panstwu i (mozliwe) J&S niedzwiedzia przysluge. fakt, ze panstwo nie powinno gnebic firm wedle wlasnego widzimisie jest niepodwazalny, tak samo jak to ze nie powinno im nadskakiwac i wyreczac sadow administracyjnych w ich pracy. 2008/02/15 18:16:46
Panie Bartku, domniemanie niewinności a nie "założenie niewinności", tak się to fachowo nazywa.
Poza tym wolą polityczną można posługiwać się w granicach prawa i z jego poszanowaniem, co nie znaczy że nie da się w ten sposób wykończyć nawet potężnej firmy. A że poseł Kurski ma na myśli inne stosowanie woli politycznej, to już zupełnie inna sprawa. 2008/02/16 01:05:37
U bolszewików też wszystko było ukwiecone. Tylko że komunizmem, równością robotniczą i marksizmem. Na jedno wychodzi.
Gość: , nat-tar.aster.pl
2008/02/16 01:48:29
"Poki co" to rusycyzm. Niechze sie pan bardziej szanuje.
A zdanie "Założenie niewinności chyba odnosi się także wobec firm" powinno brzmiec "Domniemanie niewinnosci chyba odnosi sie takze DO firm" albo "Domniemanie niewinnosci chyba STOSUJE sie takze wobec firm". Ale pozdrawiam. 2008/02/17 03:15:31
I co tu napisac, co by nie obrazic rodziny twojego kolegi panie Bartek... obraza forumowiczow? Ci akurat moze sie i obraza ale nie zrozumieja. E-eee... moze se pojde poogladac rzeczywistosc na YT?
2008/02/17 10:55:36
eh chlopie - z tego co wiem jako zwykly zjadacz informacji jasno wynika, ze kara zostala nalozona.
wiec jesli zostala nalozona - to z pewnoscia za udowodnione przestepstwo, ktorym w tym wypadku jest niedotrzymanie wystarczajacej ilosci rezerw paliwowych - a za to j&s bierze pieniadze. zapewniam ze niemale. prawdopodobnie utrzymywanie rezerw paliwowych, z taktycznych, ekonomicznych przyczyn - nie wspominajac o bezpieczenstwie - jest glownym zajeciem tej firmy. GŁÓWNYM!! to nie stragan na rynku do ktorego co rano chlop dowozi buraki. to strategiczny punkt calej naszej gospodarki - i za te rygory naszego bezpieczenstwa slono j&esowi placimy. cala sprawa to - jka smiem podejrzewać - i moze kto chce nazwac mnei czekista - swiadome dzialanie firmy w celu osiagniecia konkretnych korzysci. (a wiec zlamali prawo, by osiagnac korzysci). Nie sadze ze niedotrzymanie odpowiedniej ilosci rezerw wynikalo z krachu, kryzysu, niedroznosci, widzimisie rosyjskiego kontrahenta czy jakichkolwiek innych - ktore moglyby byc podstawa do oddalenia nalozonej kary. jesli wiec kara zostala nalozona - to rozumnym wydaje sie cala procedura ktora do takiej sytuacji doprowadzila (sprawdzanie, kontrola, itp). wiec niech pan panie weglarczyk nie p.. ze nie ma pewnosci i musimy czekac na decyzje sadu bo nie wiemy czy kara sie nalezy czy nie. kara sie nalezy. nie bylo dostatecznych rezerw i to przestepstwo zostalo stwierdzone. zapytac nalezy dlaczego pisowski minister tak nieudolnie ja egzekwowal i ewentualnie tam szukac znamion korupcji. wynikiem takiego bowiem - zamierzonego czy nie - partactwa ze strony ministra jest koniecznosc powtorzenia calej procedury nakladania kary, ale ze nalezy ja nalozyc i wyegzekwowac - co do tego mialbym minimalne watpliwosci. rzecz jasna poslugujac sie logika faktow dostepnych zwyklemu ich zjadaczowi - zaden ze mnie macierewicz. a brudzio czekista jest - to fakt obrzydliwy koles no. 2008/02/17 11:00:25
kurski czekista nie jest - jest nim brudzinski - sory za pomylke - kurski to tylko pies gonczy
2008/02/17 13:09:07
@MKMAIL: ”jesli [kara] zostala nalozona - to z pewnoscia za udowodnione przestepstwo”. To bardzo ciekawa koncepcja. Skoro urzędnik nałożył karę, znaczy się, przestępstwo było. I po co robić te głupie procesy sądowe?
2008/02/17 13:28:02
proces sadowy dotyczylby ewentualnego odwolania zlozonego przez j&s.
a tu sprawa jest prosta - wykryto braki w zbiornikach, wykryto niedobor paliwa. jesli w papierach i fizycznie ma byc sto a jest 40 - to sad tu nic nie ma do roboty - to decyzja administracyjna. sad rozpatrywalby ewentualne odwolanie - a z praktyki polskiej rzeczywistosci wiemy, ze kazdy; kurski, brudzinski, j&s czy ktokolwiek inny - szczegolnie jesli chodzi o tak wysokie kwoty - z odwolania, nawet z gory skazanego na niepowodzenie skorzysta. ale powtarzam - zadnego procesu sadowego tu na tym etapie nie ma - stwierdzony niedobor i decyzja administracyjna. gdyby firma miala jakies konkretne kontrargumenty - to z pewnoscia wszyscy bysmy je poznali - a odwolanie ze wzgledow proceduralnych nie zaciera chyba faktu niespelnienia przez j&s warunkow umowy, hm? gdybys chlopie mial na koncie 100 tys zlotych i na trzy miesiace bank zredukowalby ci te kwote o 40 tys tlumaczac ze i tak calych 100 tys nie potrzebowales przez te 3 miesiace - to tez by dla ciebie sprawy nie bylo? jakis czas temu pawlak tlumaczac sie z calej tej sprawy niejako wyreczal j&s mowiac - "no powtorne nakladanie kary nie ma sensu bo o ile mu wiadomo NA DZIEN DZISIEJSZY firma dysponuje odpowiednimi rezerwami. niejako przyznal oczywistosc rownania matematycznego z ktorego wynikalo ze niedobory byly. ale faktycznie - teraz ich nie ma, wiec juz nie ma sprawy? tak dla ciebie panie weglarczyk wygladaja sprawy? czyli mozna robic panstwo w konia, jak nas sprawdza i sie dopomna o swoje - to wtedy pomyslimy i wyrownamy?
Gość: ŻYCZLIWY, abl184.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/02/17 21:35:31
A M0ŻEBY TAK SPRAWDZIĆ ZA KURSKI WYBUDOWAŁ DOM ?
Gość: ab, w3cache.puchaczy.waw.pl
2008/02/17 21:46:06
W dzisiejszym programie "Kawa na Ławę" jeden z "frontmanów" PIS powiedział, że owszem inne firmy też miały braki w rezerwach, ale to była m.inn firma państwowa i państwowej firmie kary nie powinno się nakładać, a takiej prywatnej jak J&S tak.
Ot i cała filozofia Kalego. 2008/02/18 15:08:15
no - po wysluchaniu konf prasowej j&s w dniu dzisiejszym chyle czolo panie weglarczyk.
pis chcialo udowodnic, pognebic - i byc moze zmonopolizowac te czesc gospodarki w rekach polskiego orlenu. ale macierewiczem mi tu smierdzi, ojoj obstrukcja panstwowych urzedow - zamierzona czy nie - stala sie powodem nalozenia przez to panstwo niespotykanej dotad kary. taka mala - putinada, hehhe |
|
Co więcej, rzekome "Bogoojczyźniane" akcenty i silnie akcentowany chrześcijański patriotyzm nie są niczym innym jak cyniczną grą, rozgrywaniem episkopatu na miarę autorytaryzmu początku XXIw.
Komuniści robili to brutalniej i bez zbytnich ceregieli w PRL-u. PiS gra tą kartą dużo inteligentniej wykorzystując do szpiku kości koteryjnego polityka-biznesmena z Torunia i jego totumfackich.
Szkoda tylko, że nie mamy w Polsce lewicy z porządnego sortu.
Kolejne wybory przyniosą więc kolejny festiwal populistycznych licytacji i PiS oraz LiD, które teraz nie ponoszą żadnej(lub bardzo ograniczoną) odpowiedzialności za ten kraj ochoczo wypominając Platformie "cuda" same wejdą w te buty szybciej niż im się zdaje.