If you can fill the unforgiving minute with sixty seconds worth of distance run...
Blog > Komentarze do wpisu

Mściwość

Wczoraj późnym wieczorem, już po wszystkich dziennikach telewizyjnych, po komentarzach, po wywiadach, Kancelaria Prezydenta poinformowała, że prezydent odwołał Bogdana Borusewicza ze składu Rady Bezpieczeństwa Narodowego.

Nie ma "marszałka Senatu Bogadana Borusewicza", albo przynajmniej "pana Bogdana Borusewicza. Jest "Bogdana Borusewicza". I ani słowa dlaczego, po co, co się stało, dlaczego akurat jego, dlaczego akurat teraz.

Cały, calutki komunikat Pałacu Prezydenckiego brzmi tak:

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Lech Kaczyński postanowieniem z dnia 31 października 2007 r. odwołał Bogdana Borusewicza ze składu Rady Bezpieczeństwa Narodowego.

Koniec. Wszystko jasne. Odmaszerować.

Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta

Oczywiście prezydent mógł odwołać Borusewicza, bo kończy się kadencja parlamentu. Ale - po pierwsze - jeszcze się nie skończyła. A przecież mianując Antoniego Macierewicza na stanowisko sekretarza stanu w MON minister Szczygło, były szef kancelarii prezydenta Kaczyńskiego podkreślał, jak ważna jest ciągłość władzy, bo przecież coś złego może się Polsce przytrafić np. w momencie, gdy nowego rządu jeszcze nie będzie. I wówczas Rada Bezpieczeństwa Narodowego może być kluczowa.

Po drugie - prezydent nie odwołał ze składu RBN marszałka Sejmu Ludwika Dorna, ani z resztą również nie odwołał pani Fotygi, ani pana Szczygły, ani swego brata. Czyli nikogo innego ze składu RBN.

Czyli argument o końcu kadencji parlamentu odpada. Borusewicz nadawał się do tej pory do zasiadania w RBN, nagle przestał się nadawać mimo, że pełni nadal to samo stanowisko, co więcej - będzie je nadal pełnił w nowej kadencji Senatu. Więc co się stało?

Oczywiście jedno się stało. Borusiewicz z osoby popieranej przez PiS (bo członkiem tej partii nie był) stał się osobą popieraną przez PO.

Oskarżam więc pana prezydenta o dwa występki:

- po pierwsze, o bezgraniczną mściwość i małostkowość;

- po drugie, o zaniedbanie troski o bezpieczeństwo kraju przez okrajanie bez żadnych podstaw merytorycznych składu Rady Bezpieczeństwa Narodowego w delikatnej sytuacji politycznej.

Ciekawy jestem, kogo prezydent powoła do Rady Bezpieczeństwa Narodowego, gdy powstanie nowy rząd. Czy będzie zwoływał posiedzenia RBN z udziałem szefa MSZ Sikorskiego, który przecież jest jeszcze gorszym zdrajcą, niż Borusewicz?

Obstawiam też, że wtedy okaże się, że w RBN powinna zasiadać opozycja. Pod postacią jego brata rzecz jasna. Do tej pory opozycja nie była w RBN potrzebna. A teraz będzie. Bo pan prezydent dba o Polskę. Polska, Polska, Polska. Bla, bla, bla.

czwartek, 01 listopada 2007, bartosz.weglarczyk

Polecane wpisy

  • Rozmawiamy o Kapuścińskim

    Jestem w połowie książki Artura Domosławskiego o Ryszardzie Kapuścińskim. Jest to jedna z najbardziej fascynujących książek wydanych w Polsce w ostatnich latach

  • Dlaczego nie pojadę (niestety) na kongres PiS-u

    No i rozpętała się afera wokół panelu dziennikarskiego na kongresie PiS-u w Poznaniu. Opowiem więc, jak ta historia wygląda z mojego punktu widzenia. Kilka tyg

  • Wartało mieć posła Wassermana

    Mój ulubiony poseł Wasserman powiedział podczas przesłuchania w komisji hazardowej, że WARTAŁO się dowiedzieć, jak wygląda obieg tajnych dokumentów w kancelarii

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
dziennikrozterek
2007/11/01 00:20:40
Panu prezydentowi pogratulować taktu. I władzy, i majestatu. I liczyć wciąż, ile do końca mu zostało... A w tle może jakieś dźwięki chilloutu sobie zapodać... żeby nerwowo te trzy lata jakoś wytrzymać.
-
tierralatina
2007/11/01 00:23:04
Moze to mu pomoze? :)

www.przeprosprezydenta.pl/
-
stop_fotydze
2007/11/01 00:37:20
"Bo pan prezydent dba o Polskę. Polska, Polska, Polska. Bla, bla, bla"
Dokładnie. "Bo ja kocham Polskę" - mogliby sobie przynajmniej przestać tym słowem paszcze wycierać, to żenujące.
A bezgraniczna mściwość u Kaczyńskich to akurat nic nowego. Szkoda tylko, że robią to w tak słabym stylu. Mścić się też można z klasą.
-
2007/11/01 01:14:28
ależ przecież... o wzajemnym poparciu na linii (marszałek) Borusewicz - PO wiadomo nie od wczoraj...

tak nagle zauważył? lagi w postrzeganiu ma?
-
Gość: Bartek P., *.chello.pl
2007/11/01 01:51:02
To chyba logiczne. Skoro dbamy o ciągłość, to nie zmieniamy całego składu na raz, tylko stopniowo, osoba po osobie, tak, by dane ciało mogło dalej funkcjonować i by zawsze były w nim jakieś w miare doswiadczone osoby. Oczywiście można dyskutować, czy ktoś w ogóle nadaje się do tego, by do Rady należeć, ale chyba dobrze jest, jeżeli nie ma nagłych zmian całego jej składu.

Ponadto w ogóle nie rozumiem, po co wprowadzać tu kategorię opozycji. Skoro jest to ciało doradcze Prezydenta, to powinni w nim zasiadać ludzie, którym on ufa. To, czy znajdują się oni w opozycji do rządu ma chyba marginalne znaczenie.
-
Gość: Tadeusz Gierlowski, Niemcy, *.t.pppool.de
2007/11/01 02:24:55
Przegrani pisowcy z bracmi mniejszymi na czele pokazuja, ze ich celem nie jest bynajmniej dobro Polski, ktorym tak frymarcza, lecz zwykla zemsta na wszystkich, ktorzy sa nie z nimi. Sa nikczemnej postury i nikczemni w swej msciwosci, nie umieja przegrywac z klasa, do konca probujac macic. Jeszcze to upychanie swych przydupasow po urzedach, z ktortych nie bedzie mozna ich odwolac, zastawiajac sie ciagloscia wladzy. A sami wczesniej wymienili wszystkich na swoich gdzie sie tylko dalo i o ciaglosci nie bylo mowy! Obluda i msciwosc az do bolu. No coz, zasady obowiazuja.
-
Gość: Aleksander Marzec, *.l.pppool.de
2007/11/01 07:43:32
Tu przypomina mi się Karta Praw Podstawowych. Tyle było wokół niej szumu, że postanowiłem ją przeczytać. Niedługi (jak na Unię) dokument, każdy Europejczyk powinien go znać. Nie znalazłem wersji polskiej, więc przeczytałem angielską.

I jest tam jeden paragraf, dotyczący administracji. Swoją drogą ciekawe, że pisze się "administracja" a nie "władza"; Państwo jest administracją - podoba mi się to. Ale nie o tym chciałem napisać. W Karcie jest mowa o tym, że obywatel ma prawo do transparentnej administracji, która MOTYWUJE swoje decyzje. Zgodnie z Kartą administracja nie ma prawa podejmować decyzji bez podania obywatelom wyjaśnienia przyczyn takiej właśnie decyzji.

Nie dziwię się, że naszej administracyjce nie podoba się Karta. To, co właśnie zrobił prezydent byłoby z nią niezgodne.
-
Gość: !@#$, *.gprsbal.plusgsm.pl
2007/11/01 08:34:48
A ja oskarżam Bartosza Węglarczyka o bezgraniczną nienawiść do prezydenta, która wyraża się m.in. w czepialstwie za wszelką cenę, bez oglądania się na fakty i zwracania uwagi na jakiekolwiek pozory.

Węglarczyk udaje, że nie wie, jak wyglądają urzędowe pisma, że nie ma w nich miejsca na litanie tytułów. Ale zapewne Kaczyński wobec faworytów Węglarczyka winien jest czołobitność.

Ponadto Węglarczyk udaje, że nie wie, że to prezydent ustala skład rady i nie istnieje żaden przepis, który z klucza do rady wprowadzałby marszałków izb parlamentu. Udaje ponadto, że nie wie, że podczas poprzedniej kadencji prezydenta marszałkowie w składzie rady nie byli. Ale Kaczyński skład rady powinien pewnie ustalać z Węglarczykiem, nawet jeśli jego konstytucyjne prerogatywy tego nie przewidują.

A może Węglarczyk tego wszystkiego rzeczywiście nie wie, ale nie przeszkadza mu to w pisaniu? Jeśli tak,a to jest to profesjonalizm typowy dla "Wyborczej".

Postawa wyrażająca się w tym, że kompletnie nic się nie podoba, zwana jest malkontenctwem. Środowisku Węglarczyka udało się skrzyknąć pod swoje znaki wszystkich polskich malkontentów. Nic się dobrego w Polsce nie wydarzyło przez ostatnie dwa lata? Nic dobrego nie ma na koncie ustępujący rząd? Zaiste, jesteście bardzo nieszczęśliwymi ludźmi. Nie będę was nawracać, ale współczuję.

Tyle na ten temat. Rozpisałem się, choć w Internecie Bartosz Węglarczyk jest znany z wycinania krytykujących go komentarzy.
-
navaira
2007/11/01 08:52:29
> !@#$
Zastanawiałem się od jakiegoś czasu, czy wyborcom prezydenta Kaczyńskiego podoba się prezydent, który dostaje dyspepsji, nie umie podawać ręki, znika na tydzień bo ma skrofuły, obraża się o słowo "brat", odmawia gratulacji "bo Kwaśniewski też nie gratulował" i żąda przeprosin od partii, która ośmieliła się wygrać wybory, mimo, że on na nią nie głosował. Już wiem. Podoba się.
-
2007/11/01 09:20:32
@!@#$: Skonczyles? Wiecej jadu nie bylo? Moze tez teraz zarzadasz od nas przeprosin, jak twoj obrazalski idol?
-
Gość: , *.dialog.net.pl
2007/11/01 10:37:48
A ja bez uczucia nienawiści,bez jadu i obrażalstwa,chcę zauważyć ,że odchodzenie od sedna sprawy jest ostatnio regułą-bez względu na sympatie polityczne i to mi bardzo przeszkadza i nawet jesli pozwolicie,jest to nie tylko moje odczucie-zaczynam podejrzewać,że jest to świadoma technika reagowaia na to nie jest zbyt korzystne dla naszego obrazu,uciekania od meritum,to jak obrona ,,skarżypyty,,bo on,bo ona ,bo oni.To równanie do tych co ,byli,są -tym co przyzwoity człowiek odrzuca.Myśle,że bez wzgledu na to kto imiennie ma reprezentować nas jako społeczeństwo MUSI zachowywać sie jak MAZ STANU ,aby kazdy go szanował i czuł,że on szanuje nas-nawet jeśli nie jest naszym ulubionym wybrancem!!!!!!
-
2007/11/01 10:46:15
tytul wpisu nie powinien byc MŚCIWOŚĆ, a MAŁOŚĆ
-
2007/11/01 10:48:16
szkoda gadać ,ostatnio widziałem Cię w "poranku tvn" ,szyderstwo z prezydenta na całego wraz z Pięńkowską,która na żarciki niskich lotów Węglarczyka piała z radości,Byłeś jednym z niewielu dziennikarzy GW ,którego szanowałem szczególnie za sprawy międzynarodowe,ale obecne jazdy na prezydenta to już jakaś paranoja ,wystawcie na przyszłe wybory A.Michnika na prezydenta i będziecie mieli ideał,
-
2007/11/01 11:14:05
@Gekon1979:
tylko czy pisanie o 'małości' nie bedzie wscieklym, atakiem na Prezydenta? jezeli przypominanie komus, ze ma brata to za duzo to co pomyslec o takim tytule, hm?

To, cytujac klasyka: oczywista oczywistosc, ze Borusewicz musial odejsc od kiedy przeszedl na 'ciemna' strone mocy i otrzymal POparcie. RBN nie jest organem merytorycznym w ktorym dba sie o interes nas wszystkich w sposob ponadpartyjny tylko towarzystwem wzajemnegej adoracji. Merytorycznosc czy nie Borusewicza nie ma tu nic do rzeczy.

Co do tytułów to Prezydent obraza sie na slowo 'bracia' a nie jest w stanie wyksztusic 'Pan' o marszalku Senatu... pzychodzi na mysl krowa Kalego.
-
2007/11/01 11:24:42
@thomas.fowler
no sam widzisz jaki maly intelektualnie i duchowo jest prezydent niektorych Polakow. No coz zero, a wszak nazwac kogos zerem to nie przestepstwo :) sad tak orzekl
-
Gość: Kopernik, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/11/01 11:31:22
@Kopernik


Zabawne, krytycy prezydenta zarzucają mu małostkowość, a sami do niej uciekają w krytyce głowy państwa. To chyba hipokryzją się zwie...
-
Gość: Kopernik, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/11/01 11:32:10
Ech, sam do siebie piszę...:)
-
2007/11/01 11:36:11
@KOPERNIK: nie daj się temu Kopernikowi! Odpisz mu, ale dosadnie, niech zna swoje miejsce :)
-
2007/11/01 11:37:12
Panie Kopernik, stwierdzenie faktu, ma byc hipokryzja?? Przeciez on taki jest
-
2007/11/01 11:41:25
@CEBERR: jak ci to ładnie wyszło - słowa ”paranoja” i ”Michnik” w jednym zdaniu :) chciałem ci napisać, że jesteś paranoikiem, ale sam to napisałeś, więc już nie muszę.
-
2007/11/01 11:44:08
!@#$: kolejny odważny, byle by się nie podpisać, bo tu odwaga się kończy. Należysz do tych, którzy nawet jak prezydent powoła TYLKO swego brata to RBN to będą pisać, że wszystko jest OK. Bo sprawy bezpieczeństwa kraju to taki sam obszar ”debaty politycznej”, prawda? Jak ktoś jest z PO, to o bezpieczeństwie państwa już dyskutować z prezydentem nie może.
Na resztę twojego bełkotu odpowiadać nie będę, bo anonimy wyrzucam do kosza, mały człowieku.
-
2007/11/01 11:48:40
A oskarżaj sobie Węglarczyku, oskarżaj. ROFL. Zolą i tak nigdy nie zostaniesz.

Władysław
-
2007/11/01 11:50:44
@WLALOS: oby, bo ksiązki Zoli nigdy mi się nie podobały :)
-
2007/11/01 11:54:58
...zobaczymy kto będzie w nowej RBN, nie ma co za wczasu rozdzierać szat,,odwołanie Borusewicza o niczym nie świadczy ,nielojalność nie jest w cenie ,więc prezydent stracił do niego zaufanie i tyle,jak R.Sikorski też tam się nie znajdzie mimom zajmowanego stanowiska też się nie będę zaskoczony,

p.s Słowo Michnik działa na Ciebie jak płachta na byka... he,he
-
2007/11/01 11:57:55
@CEBERR: 1. czyli traktujesz RBN jak każde inne ciało polityczne. RBN bez szefa MON? Gratuluję kompletnego lekceważenia kwestii bezpieczeństwa narodowego. Jesteś idealnym przykładem PiSowskiego partyjniactwa i małości.
A jeśli chodzi o Michnika -- to nie ja go wstawiłem do historii o RBN. To twoja obsesja. Pierwszy krok to uzmysłowienie sobie tego, potem masz już z górki.
-
2007/11/01 12:01:14
To proste. Mały brat, małego brata powoła albo wice-marszałka Romaszewskiego, albo wielce ostatnio zasłużonego Antoniego Macierewicza. I tak oto ta mała Rada Bezpieczeństwa Narodowego stanie się "Radą Bezpieczeństwa Kaczyńskiego" przed całą resztą Polski.
-
Gość: mkmail, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/11/01 12:01:57
wyjatkowo maly kartofel..
odwolac jka odwolac - przeciez wroga partrii swego brata na salonach trzymac nie mozna,
no jak.
takiego co to nie rozumie praworzadnej i prawomyslnej linii partyjnej w tvp, no to to juz jakze by tak?
ale popatrzcie - odwolal w momencie tak bezczelnie arcypragmatyczno wyuzdanie wymyslnym terminie, kiklka h przed swietamik, po dziennikach - i juz wogole w nocy - wrogowie nie atakuja wszak rano badz w poludnie - tak by nie daj boze komuchy i ta mloda frekfencja geby nie wydarla na malostwkowosc glowy panstwa.
odwolac jak odwolac - tylko sposob taki oblesny, malostkowy, dobrany tak by polemiki nie bylo - cichcem go cichcem
eh
wsyyd mi za kaczoryzm,
wstyd
-
2007/11/01 12:05:51
...a może szefa MSZ,prezydent daje jasne sygnały,że Sikorskiego nie trawi ,czy przyszły premier mimo wszystko go powoła, zobaczymy,nasza konstytucja trochę krzyżuje kompetencje rządu i prezydenta ,więc te dwa resorty(MON,MSZ)nie powinny być obsadzane przez polityków z którymi druga strona nie będzie mogła współpracować.
-
Gość: mkmail, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/11/01 12:07:38
wogole jako obywatel powywieszalbym bilboardy z haslem - wstyd mi za kaczoryzm - i zaczal zbierac kase od ludzi wzgledem poparcia tej idei, obywatelskiej.
-
2007/11/01 12:46:39
Szkoda, że 3lata muszę czekać, żeby zacytować klasyka : " Spieprzaj dziadu"
-
Gość: paweł, 217.98.38.*
2007/11/01 12:59:45
Z jaką godnością odchodziły poprzednie ekipy
Tam przecież nikt nikogo nie zamykał nikt nie mówił że kradną
-
2007/11/01 13:47:48
A dziwi to pana bo mnie ani troche , wiadomo ze prezydent nie bedzie sie przejmowal ze jest reprezentantem calego narodu a jedynimi swoimi wyborcami a oni czekaja na takie numery
-
2007/11/01 13:54:46
@PAWEŁ: ale czy mi się wydaje, czy ktoś mówił, że teraz ma być inaczej? Miały być ponoć inne standardy...
-
maciej.bojko
2007/11/01 14:03:44
Z jednej strony - nie róbmy se jaj. RBN do niczego tak naprawdę nie służy, to organ doradczy prezydenta. A co prezydent może, każdy sobie może przeczytać w art. 144 Konstytucji. Zdajesz się zapominać, Bartku, że polski prezydent i amerykański president są do siebie podobni głównie fonetycznie. Kto zastąpi Borusewicza w radzie? A choćby i Andrzej Gwiazda, wielkiej różnicy to nie robi.
Z drugiej - za Kwacha w skład RBN wchodziła marszałek Alicja Grześkowiak, jakby nie patrzeć, polityk z zupełnie innej bajki niż ówczesny prezydent. Widać więc różnicę klasy między obu dżentelmenami. Znowu.
-
Gość: Kopernik, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/11/01 16:37:31
@BW:

To już nie tylko byłaby schizofrenia, ale również masochizm;).

@Gekon:

Z tą krytyką prezydenta bywa często tak, jak z naszą debatą publiczną - rzadko merytoryczna, przeważnie koncentruje się na wytykaniu głupich min, przejęzyczeń, dziadków z Wehrmachtu itp. SPrawy najważniejsze schodzą w cień.
Decyzja o odwołaniu Borusewicza ma charakter drugorzędny. RBN z marszałekiem Senatu czy bez niego nie będzie ani lepsza, ani gorsza. Polska też na tym nie ucierpi.
-
Gość: , *.dialog.net.pl
2007/11/01 17:34:00

Polska to my wzyscy,czyli tez ja! A ja cierpię-może inni też? Te drugorzędne są po to,żeby odwrócic uwagę,a my stale się dajemy w te gierki....,,a teraz krawata nie ma.....,, wciągać i nagradzać manipulatora -ale te decyzje są ważne,bo nie możemy udawać,że nie mają upokarzać adresata,bo trzeba,aby nadawca wiedział,że skutek jest odwrotny
-
2007/11/01 18:36:39
@Kopernik
Tobie chyba się myli skala problemu. 'Dziadek z Wehrmachtu' to bardzo poważna sprawa a krytyka za to była jak najbardziej merytoryczna.

Co do odwołania Borusewicza, nawet jeżeli ma to drugorzędne znaczenie dla państwa, to od Prezydenta należałoby wymagać aby załatwił to z klasą a nie uprawiając małostkową zemstę za przegraną brata, ... ups, przepraszam, Prezesa Rady Ministrów i Prezesa PiS w jednej osobie.
-
maciej.bojko
2007/11/01 22:50:11
"U Kwaśniewskiego w drugiej kadencji (a więc tej, w której już nie musiał myśleć o reelekcji i być "prezydentem wszystkich Polaków") mamy następujące nazwiska: Belka, Kalisz, Łukasik, Rotfeld, Siwiec, Strzelecki, Szumski, Bahr"

A może tak porównaj pierwszą kadencję Kwacha z pierwszą (Bóg da - jedyną) kadencją Kaczyńskiego? Podobne z podobnym?
-
2007/11/02 08:53:55
Zolą nigdy nie będziesz, bo Zoli płacono za to, źe wlasnymi słowami pisał o tym co sam myślał. Ty natomiast piszesz korzystając z gotowych wzorów to, za co Ci płacą i z samodzielnym myśleniem nie ma to nic wspólnego.

Władysław
-
2007/11/02 11:28:10
Ale co tu jest do porównywania? Filozofia tych prezydentur jest kompletnie inna. Kwaśniewski starał się być prezydentem wszystkich (a przynajmniej dużej części) Polaków, Kaczyński ani o tym nie myśli. Lepszym obiektem do porównań byłaby prezydentura Wałęsy na przykład.
-
2007/11/02 12:17:18
@WLALOS: rozumiem, że sam prezentujesz wysokie standardy moralne i etyczne, i stąd uważasz za stosowne oceniać mnie. Więc proponuję ci, wpadnij do mnie, osobiście dam ci w pysk. Bo na razie jesteś zwykłą internetową mendą, jakich wiele w naszej sieci. Siedzisz sobie cichutko za klawiaturą i piszesz anonimowo to, co publicznie nigdy by ci nie przeszło przez gardło, tchórzu.
-
2007/11/02 14:51:07
@ !@#$

Jest jedna rzecz dobra się stała w Polsce w ciągu ostatnich dwóch lat. PiS przegrał wybory. Mam nadzieję, że dzięki temu ta paranoja się skończy.

Myślę, że odpowiedzią braci Kaczyńskich na wynik wyborów może być powołanie niejakiego Rydzyka do RBN.
wyborcza.pl
Bartosz Węglarczyk

Szef działu zagranicznego Gazety Wyborczej

↑ top | © Agora SA | design by kate_mac
Schronisko dla Zwierząt w Łodzi

Endgame

↑ Grab this Headline Animator

Subscribe to Endgame by Email