|
Blog > Komentarze do wpisu
Znowu sukces, czyli jak PiS nie buduje EuropyPrezydent załatwił Polsce wszystko.
Prezydenci i premierzy wczoraj na szczycie UE w Lizbonie. Konkurs dla czytelników: znajdz naszego prezydenta (fot. AP) Oczywiście już od kilku dni było jasne, że Polska ubiła interes w sprawie Traktatu UE - w zamian za pomoc Francji w umieszczeniu Joaniny w traktacie wyślemy dodatkowych żołnierzy na kierowaną przez Francuzów i bardzo dla nich ważną misję pokojową UE w Czadzie. O tym, co myślę na temat handlu żołnierzami, piszę dziś w GW. Ale od razu dodam, że nawet w redakcji GW są tacy, którzy się ze mną nie zgadzają :) Śmieszy mnie jednak nadymanie, z jakim nasze władze obwieszczają od kilkunastu godzin gigantyczny sukces. Co najmniej, jak byśmy kupili za bezcen Alaskę. Prawda jest oczywiście taka, że PiS prowadzi nadal kampanię wyborczą. Sukces na szczycie UE będzie sprzedawany przez cały dzień mediom, bo jutro mogą o nim dalej mówić telewizje i pisać gazety (prezydent jako nieczłonek PiS-u i jako osoba niezależna od Sejmu nie podlega pod ciszę wyborczą), a i tak wszyscy wiedzą, że prezydent to PiS. Fakt jednak pozostaje faktem - Joanina, mechanizm znany w UE od lat, nie był i nie będzie praktycznie używany. Jak już pani minister Fotyga setny raz odtąbi zwycięstwo, to wszyscy o niej zapomną. Po drugie - Joanina nie została jednak wpisana do traktatu, lecz do protokołu, który towarzyszy traktatowi. To w praktyce oznacza niewiele, ale jest jasnym sygnałem politycznym, że Joanina to jednak nie traktat. Łatwiej jest zmieniać i negować protokoły, niż traktat. Po trzecie - przy całym waleniu w bębny, jak to Polska teraz będzie mogła w UE wszystko, to pamiętajmy, że Joanina może zostać także użyta przeciwko nam, np. w celu zablokowania jakieś decyzji UE korzystnej dla nas, a nie korzystnej dla kogoś innego. Po czwarte - PiS bez przerwy mówi o tym, jak to trzeba równoważyć wpływy Niemców i nie pozwolić im zdominować UE. Ale Joanina jest łatwiejsza do zastosowania przez największe kraje UE, przede wszystkim właśnie Niemców. Polska potrzebuje, by zastosować Joaninę, wsparcia jednego średniego albo dwóch lub trzech mniejszych krajów. Niemcy potrzebują kogokolwiek - choćby Malty. A więc dzięki Joaninie to Niemcy mają więcej możliwości, niż my. Po piąte - Joanina niczego w UE nie zatrzyma, co najwyżej spowolni. Jeśli więc PiS-owska dyplomacja dostrzeże w UE jakieś gigantyczne niebezpieczeństwo (nie wiem jakie, już premier coś wymyśli), to najwyżej opóźnimy jego nadejście, ale go dzięki Joaninie nie zatrzymamy. Unię zmienia się bowiem tylko w jeden sposób - przekonując innych do swoich racji. My możemy oczywiście sprzedawać naszych wojskowych za wsparcie w kolejnych sprawach. Ale co stanie się, jak już wszystkich żołnierzy gdzieś wyślemy? Bo PiS na razie nie pokazał, że potrafi zbudować jakikolwiek sojusz w Europie. Jakoś nikt z prorządowych publicystów nie zauważył, że od pewnego czasu nikt z PiS-u już nie mówi o sojuszu z Wielką Brytanią, który to sojusz miał być przecież naszym wielkim osiągnięciem w UE. Skończyło się, nie ma, wymazane z pamięci. I wreszcie po szóste - zakładając, że wszystko, co o Joaninie mówi PiS jest prawdą, to okazuje się, że naszym wielkim sukcesem w polityce europejskiej jest wywalczenie mechanizmu pozwalającego opóźnić rozwój UE. Czyli wywalczyliśmy mechanizm negatywny. A co pozytywnego chce zrobić PiS dla Europy? Jakieś pomysły, pani minister, panie prezydencie, na to jak budować Unię, a nie jak ją hamować? Dlaczego PiS prowadzi naszą europejską dyplomację, jakbyśmy byli w okopach oblężeni przez hordę barbarzyńców? A może by coś z tymi barbarzyńcami zacząć robić razem? piątek, 19 października 2007, bartosz.weglarczyk
TrackBack
Komentarze
2007/10/19 09:29:34
żeby nie wiem co Kaczyńscy zrobili, nawet ich dymisje pewnie też, nie zmieni to tutejszego stosunku do nich, widzę tu ciągłe odkręcanie kota ogonem i puste walenie do jednej bramki. Myślałem, że dłużej będę czytać tegoż bloga, ale nie daje się. Życzę powodzenia.
2007/10/19 09:36:17
@CALLEH: a mógłbyś napisać coś konkretnego? Napisz, gdzie skłamałem, przekręciłem, odwróciłem kota ogonem. Bo to co na razie zastosowałeś, to się nazywa ŚLEPA WIARA.
2007/10/19 10:46:11
czy napisałem, że skłamałeś? a jeśli o odkręcaniu to wystarczy posłuchać, teraz już przeczytać, co na temat wczorajszej Lizbony powiedzieli i Tusk i Kwasniewski, ton wypowiedzi już zepełnie inny niż na Twoim blogu, a jeśli chodzi o handel żołnierzami to odpowiedź znajdziesz tu: rp.pl/artykul/63400.html
pozdrawiam 2007/10/19 10:51:01
@CALLEH: ah, czyli jednak nadal czytasz mojego bloga.
Jeśli chodzi o Lizbonę, to posłuchaj, co mówi Komorowski i Saryusz-Wolski, a mówią o wiele ostrzej ode mnie, więc tak naprawdę to ja jestem w środku tych wszystkich opinii. A o dementi Francji, to sami piszemy w tekście. Skoro jednak wierzysz w to, co oficjalnie mówią politycy, to gratuluję wiary w filipińskiego wirusa Kwaśniewskiego i w przypadkowy zbieg w czasie wyborów i konferencji prasowej CBA w sprawie Sawickiej. 2007/10/19 10:51:48
@Maciek608
a co osiągnęliśmy na poprzednim szczycie? Bo jak sobie przypominam to była wielka kompromitacja. Pojechał pan prezydent umierać za pierwiastek. Po czym obwieścił, że załatwił joaninę, tylko dwa dni po szczycie nikt z obecnych na szczycie nie mógł sobie przypomnieć żeby coś takiego Polsce załatwili. Więc jeszcze raz sie pytam? Bo dla mnie obydwa szczyty pana prezydenta to klęska!
Gość: łżepacyfista, 217.153.131.14*
2007/10/19 11:18:23
Z tym kupczeniem żołnierzami to prawda, ale bez przesady z oburzeniem.
Armia i żołnierze w dobie misji zagranicznych to przecież i tak instrumnet do załatwiania interesów. Czy to z Amerykanami, czy z NATO, czy teraz z Francuzami. Bo wysyłamy tam armie nie dlatego że nasz kraj jest zagrożony, a po to by coś na tym uzyskać. Jedynie nie instrumentalne wykorzystanie armii jest w wojnie obronnej. Możesz sobie Bartek wierzyć że wysłaliśmy wojsko do Iraku bo my Polacy czuliśmy się zagrożeni przez Saddama, ale prawda chyba jest jednak inna -zysk polityczny. Kupiony "życiem żołnierzy". 2007/10/19 11:42:22
@Brocha
No właśnie o tym piszę. Na poprzednim szczycie system z Joaniny zapisano w roboczych dokumentach i tak zostało, bo teraz jest w protokole, czyli też praktycznie w roboczym dokumencie. I nie wiadomo dlaczego jest wg braci K. sukces. Ciekawe co oni wiedzą, bo jak ja pamiętam, to państwa UE i ETS kierują się zawartymi traktatami, a nie protokołami z ich uzgadniania. 2007/10/19 11:48:39
Jeszcze dodam, że moim zdaniem w ogóle podejście do UE zarówno PiS jak i PO to zupełna klęska, ponieważ uważam że w interesie Polski jest jak największa integracja europejska.
Nie rozwodząc się warto zapytać, dlaczego po II wojnie, Francja, Belgia, itd. wymyśliły i naciskały na integrację żeby powstrzymać militarne zapędy Niemiec, a nasze elity, zwłaszcza PiS też dzisiaj boją się Niemiec, ale jeśli chodzi o integrację (przynajmniej werbalnie) idą w zupełnie przeciwnym kierunku. Albo te kraje wtedy się myliły albo nasz rząd teraz grubo się myli, czyż nie? 2007/10/19 12:02:34
PO jak PO. Rokity w PO już nie ma, jego ludzie mam nadzieję zostali raczej wycięci.
Gość: łżepacyfista, 217.153.131.14*
2007/10/19 12:29:53
@Airborell,
nie niestety Nicea albo śmierć to hasło podobno nawet bardziej Saryusza-Wolskiego niż Rokity. A ten ma się wciąż dobrze w PO @Maciek608 pełna zgoda 2007/10/19 22:53:52
@Maciek608:
Co to wlasciwie znaczy "jak najwieksza integracja europejska"? "antydumpingowa" harmonizacja stawek podatkowych? Europejska Karta Praw Podstawowych z absurdalnymi kawalkami typu "The principle of equality shall not prevent the maintenance or adoption of measures providing for specific advantages in favour of the under-represented sex." czy "Article 25 The rights of the elderly"? Europejski Nakaz Aresztowania ktory juz wydaje niewinnych polskich obywateli (byl niedawno w tv taki przypadek, zarzuty byly absurdalne, ale facet w Austrii swoje odsiedzial) za granice kraju bez konsultacji z polska prokuratura? to tylko trzy rzeczy, tak sobie zgaduje, bo moze sie w rzeczywistosci zgadzamy i nie jestem przeciwnikiem UE, tylko jej biurokracji, anty-demokratyzmowi i centralistycznym zapedom, chce UE jako strefy wolnego handlu i wolnego przeplywu ludzi/kapitalu, a nie superpanstwa @Łżepacyfista: Jacka "Polskiego Czolgu w Brukseli" Saryusza-Wolskiego? nareszcie mnie ktos podniosl na duchu :) a powazniej to czepiliscie sie tej Nicei, a Rokita przeciez powiedzial swoja slynna kwestie w duzej mierze, zeby pomoc Millerowi w negocjacjach |
|
Przecież nawet tych żołnierzy nie trzeba było wysyłać żeby było tak jak jest!!!