|
Blog > Komentarze do wpisu
Kandydat na prezydenta USA powie nam prawdę o UFO (jeśli wygra)Nareszcie! Jeden z kandydatów na prezydenta USA obiecał, że jak wygra, to ujawni całą prawdę o tym, co zdarzyło się w Roswell w 1947 roku. Jak wiedzą wszyscy fani ARCHIWUM X, w Roswell rozbił się statek kosmiczny, a rząd USA nawiązał pierwszy kontakt z Obcymi. Teraz Bill Richardson, były sekretarz energii USA, mówi, że za czasów jego urzędowania w administracji Billa Clintona dowiedział się, że niektóre dokumenty dotyczące Roswell są utajnione i nikt nie wie, co w nich dokładnie jest.
Bill Richardson (Fot. AP) Podczas spotkania wyborczego w Teksasie Richardson dokładnie to obiecał - że ujawni całą prawdę o Roswell. Bo, jak wiemy, TRUTH IS OUT THERE :) wtorek, 30 października 2007, bartosz.weglarczyk
TrackBack
Komentarze
marchewa79
2007/10/30 08:03:46
Amerykanów wierzących że zostali "uprowadzeni" przez UFO są miliony więc może to nie jest wcale taka głupia taktyka ;)
Gość: Anazagar, static-81-219-93-12.devs.futuro.pl
2007/10/30 08:24:38
Przecież wszyscy rozsądni ludzie wiedzą że w Roswell rozbiły się latający spodek będący wynikiem rozwinięcia przez amerykanów niemieckiego programu naukowego z końca wojny ( kolejna próba znalezienia wunderwaffe). Bardzo dobry dokument o spodkach puszczają czasami na Discovery.
2007/10/30 09:18:35
Ja tam jestem zdania, że albo w Roswell nic specjalnego się nie wydarzyło, a jeśli się wydarzyło, to prezydenci do tej wiedzy nie są dopuszczani (taka mała teoria spiskowa ;)), więc może sobie obiecywać :P
Gość: Illuminati/MJ12, chello087206231053.chello.pl
2007/10/30 10:09:30
Po takiej deklaracji to już z całą pewnością NIE wygra... ;)
2007/10/30 15:45:54
No tak, the truth will set you free...
W Roswell naprawdę rozbił się statek komiczny, tak jak w Klewkach wylądowali Talibowie (wywieźli najlepszy pod słońcem wągliki a zostawili wyciąg z Afgańskich maków, którym od tamtej pory faszeruje sie Lepper, co po nim widać zresztą) a u mnie raz w tygodniu ufoludki z Neptuna wpadają na pierogi, (najbardziej im smakuja ruskie mojej Mamy) Hey Bill, get a life!
Gość: Nataniel, adsl-76-224-105-100.dsl.emhril.sbcglobal.net
2007/10/30 18:58:40
Moje wrazenie o Richardsonie; Jest to fajny facet, niezwykle mily, takim z ktorym sie przyjemnie spedza czas gdzies w kawiarni aby sie rozprezyc. Zgadza sie prawie z kazdym zdaniem rozmowcy i mowi wszywstko co towarzystwo chce uslyszec. Lubi wszystkich, kapitalistow, socjalistow i komunistow, wierzacych niewierzacych. Wciaz, wydaje sie iz ma kompleksy z powodu swojego pochodzenia.
Slowem Richardson jest sympatycznym i krotkowzrocznym, nieszkodliwym jako obywatel pragmatykiem. Jednak on jako prezydent USA? Bylaby to tragedia. 2007/10/30 19:39:14
offtopic:
bardzo fajny ten blog o telewizji(mediach). Pozdrawiam 2007/10/31 01:02:15
@KIMM8: być może coś się rozbiło. Ale w Roswell, czy raczej niedaleko Roswell Air Force prowadziła badania nad prototypami nowych samolotów. I zapewne jeden z nich się rozbił.
@KRZYSIEKBIENIO: dzięki :) a będzie jeszcze lepszy :)
Gość: Nataniel, adsl-69-209-198-140.dsl.chcgil.ameritech.net
2007/10/31 05:12:52
Marchewa; Twoim zdaniem, ale nie moim doswiadczeniem. Amerykanie stapaja po twardszym gruncie niz Ci sie wydaje. Gdyby Amerykanie wierzyli, ze sa uprowadzeni przez UFO, to zapewne Hameryka nazywalaby sie Chinami, ZSRR, czy innymi biblijnymi mistycyzmami. Dzieki niej, nie pochlonal jej i nas Komunizm, Nazim i przyziemny, europejski egzystencjonalizm, co to gotow na wszelakie kompromisy z najprzerozniejszymi Imperiami Zla.
2007/11/01 16:35:55
No to i ja dorzucę swoje 3 centy skoro już temat został poruszony (:
Z mojej wiedzy nt. Roswell wynika po pierwsze, że nie ma już dokumentów do ujawnienia bo wszystkie zostały ujawnione w 1995, co zresztą specjalnie nie przeszkodziło wielbicielom teorii spiskowych. Tak więc Richardson plecie głupoty (ale to mało zaskakujące ;) ). Natomiast to co się rozbiło to rzeczywiście był balon (ale nie pogodowy) i duży dysk - a nie zostało to wszystko wyjaśnione bo program był wtedy tajny i zapewne podobne jemu programy jeszcze długo były tajne. Wielki dysk był częścią systemu wielkich dyskowych mikrofonów, które służyły detekcji sowieckich testów jądrowych. Program nazywał się "Project Mogul" i kierowany był przez Dr. Maurice'a Ewinga. Zresztą bardzo podobny projekt ratował amerykańskich lotników strąconych nad Pacyfikiem w czasie WW2. Od strony fizycznej obydwa zasadzały się na odkryciu "kanału dźwiękowego" w którym dźwięki ze względu różnice temperatur powietrza (lub wody w oceanie) dźwięki rozchodziły się dużo lepiej i dalej niż normalnie. Moje informacje pochodzą z wykładu pt. "Physics for Future Presidents" prof Richarda Mullera z Berkeley - do zobaczenia online. No i generalnie chyba do wygooglania wszystko. pozdrawiam poszukiwaczy sensacji :-) |
|