|
Blog > Komentarze do wpisu
Ułaskawienie - jak najrzadziejPrezydent George Bush złagodził karę nałożoną na bliskiego doradcę wiceprezydenta Scootera Libby'ego, skazanego przez ławę przysięgłych za utrudnianie śledztwa w sprawie ujawnienia nazwiska oficera CIA - co w USA jest przestępstwem. Bush zdecydował, że Libby nie pójdzie na 30 miesięcy do więzienia, ale zapłaci wysoką grzywnę i będzie na tzw. probation, czyli pójdzie siedzieć, jeśli przytrafi mu się popełnić podobne przestępstwo po raz drugi. Bush zdecydował, że kara 30 miesięcy więzienia była za wysoka. Media i opinia publiczna są oczywiście skrajnie podzielone - demokraci oskarżają Busha o krycie swoich, republikanie są zadowoleni, bo uważają, że Libby - który nie przyznawał się do winy - był naprawdę niewinny. Historia ułaskawień i złagodzeń kary przez prezydenta USA ma długi i dramatyczny przebieg. Gerald Ford stracił szansę na reelekcję, gdy w 1974 r. ułaskawił Richarda Nixona w aferze Watergate. Dziś wielu historyków uważa, że to była słuszna decyzja, ale w 1974 r. Ford zebrał gigantyczną falę krytyki za ten krok. George Bush senior ułaskawił urzędników skazanych lub oskarżonych w aferze Iran-Contras. Bill Clinton ułaskawił całą masę ludzi, w tym swych znajomych i przyjaciół podejrzanych o różne machlojki. Ale prezydenci USA ułaskawili też osoby, w sprawie których ułaskawienie było słuszne - np. Clinton złagodził karę pewnej kobiecie, skazanej za zabicie gwałcącego ją i bijącego ją męża. U nas oczywiście ułaskawienie np. pana Vogla przez prezydenta Kwaśniewskiego czy głośnie ułaskawienie znanego gangstera przez prezydenta Wałęsę wołają o pomstę do nieba. Z drugiej strony złagodzenie (czy ułaskawienie, nie jestem pewien) kary dla dziennikarza z Polic przez prezydenta Kaczyńskiego było słuszne. Prawo do łaski do potężna broń w ręku głowy państwa. I zawsze, w każdym kraju, jej stosowanie będzie wzbudzać kontrowersje. Ale za każdym razem wzbudza fascynującą dyskusję o zbrodni i karze. PS Jedziemy dziś z Anią do Chorzowa na koncert Red Hotów. Tym, którzy też się wybierają - do zobaczenia! Pozostałym - do usłyszenia i przeczytania jutro. wtorek, 03 lipca 2007, bartosz.weglarczyk
TrackBack
Komentarze
paul.ferres
2007/07/03 11:27:17
Dobrej zabawy na koncercie! Też miałem iść (wypatrywałbym pana w tłumie), ale zdarzył mi się w tym czasie wyjazd za granicę.
2007/07/03 11:51:14
Proszę zatem pozdrowić Red Hotów od wieloletniej fanki! Koncert na pewno będzie świetny!
2007/07/03 12:22:04
@Bartek Węglarczyk:
"Z drugiej strony złagodzenie (czy ułaskawienie, nie jestem pewien) kary dla dziennikarza z Polic przez prezydenta Kaczyńskiego było słuszne." Drobna uwaga: ułaskawienie, Bartku. W ramach owego dyskrcjonalnego uprawnienia Prezydent może właśnie złagodzić karę, w ogóle zwolnić od jej odbywania, jak również złagodzić inne skutki skazania. Ma pełne pole manewru.Na tym polega właśnie owa prerogatywa Prezydenta, która dodatkowo nie wymaga kontrasygnaty Premiera. Może również dokonać tzw. abolicji indywidualnej, czyli zwolnić od odpowiedzialności karnej jeszcze przed skazaniem. I dlategoakt łaski powinien być stosowany rzadko i z rozmysłem. Pozdr:) 2007/07/03 15:41:10
Libby ma na imię Lewis. Skuter to jego przezwisko, które wymyślił jego ojciec - bogaty żydowski bankier.
Gość: Korowiow K-ce, chello087207024098.chello.pl
2007/07/03 22:01:49
Mieszkam kolo stadionu :), ale nie ide na koncert bo nie slucham jakos szczegolnir Red Hot, szkoda, ze Pana nie widzialem w tym tlumie :)
2007/07/04 00:42:08
Nie wiem czy dobrze sie stalo ze dziennikarz z Polic zostal ulaskawiony. Pewien jestem natomiast ze ogromna awantura ktora w tej sprawie rozpetali dziennikarze wola o pomste do nieba. Dziennikarz mial pojsc do wiezienia bo NIE WYKONAL WYROKU SADU, a nie dlatego ze napisal to co napisal. Jak dla mnie cala ta historia byla kolejna w Polsce histeria z cyklu "bija naszech".
2007/07/04 16:08:05
@Yezid - czy w takim razie uwazasz, ze pan preydent Kaczynski tez powinien pojsc do wiezienia za niewykonanie wyroku sadu? Oczywiscie jak mu sie skonczy kadencja, bo teraz jest objety immunitetem.
2007/07/04 16:35:28
@LIBANCZYK: ah, Libanczyk wreszcie odsłania swoje prawdziwe oblicze, jak miło. Wytłumacz proszę, jakie znaczenie ma przy sprawie Libby'ego, że jego ojciec był żydowskim bankierem?
2007/07/04 22:21:32
@BW: Wpis sugerował że Libby ma na imię Scooter. Wyjaśniłem, że to nieprawda, bo "skuter" to jego przezwisko, i napisałem kto to wymyślił.
Natomiast pochodzenie Libby'ego może mieć znaczenie w całej sprawie dotyczącej Iraku, gdyż jak wiadomo większość analityków (m.in. Zbigniew Brzeziński) jest zgodna że to nacisk izraelskiego lobby doprowadził do inwazji na Irak w 2003 r., a unicestwieniem Saddama najbardziej zainteresowany był Izrael. Saddam nigdy nie zagrażał Ameryce, zagrażał tylko Izraelowi. Polecam lekturę: en.wikipedia.org/wiki/Israel_lobby_in_the_United_States 40% of American voters at least somewhat believe the Israel lobby has been a key factor in going to war in Iraq. The following poll question was used: "Question: Do you strongly agree, somewhat agree, somewhat disagree, or strongly disagree that the work of the Israel lobby on Congress and the Bush administration has been a key factor for going to war in Iraq and now confronting Iran?"
Gość: Grzesiek, 82-32-184-200.cable.ubr04.newt.blueyonder.co.uk
2007/07/04 22:59:18
Libby ujawnił dane agentki Plame dla , której CIA stworzyła podwójna tożsamość, a ktora była nieoceninym żódłem danych wywiadowczych na temat nielegalnego obrotu bronią ABC. Plame doskonale funkcjonowała w środowisku przez bardzo długi okres. Libby ujawnił jej tożsamość tylko dlatego,ze mąż Pani Plame pan Wilson ekspert od handlu uranem przedstawił raport, z którego wynikało, iż Irak nie nabywal uranu w Afryce. W calej sprawie chodzi o to,że Bush i jego jastrzębie bardzo mocno potrzebowali wówczas dowodów przeciwko Irakowi natomiast raport Wilsona dowodów tych nie dostarcza jak i nie daje powodów do ropocxzęcia wojny w Iraku. Raport Wilsona został sfałszowany przez agentów CIA w Rzymie. Pamietacie jak Powell na forum ONZ przekazywał te wyssane z palca informacje i pokazywał różne dziwne rzeczy jak przemieszczające sie laboratoria. Wiedział,ze to kłamastwo i podał się do dymisji. Ponieważ raport Wilsona nie odpowiadał oczekiwaniom Waszyngtonu Libby wyznał pewnej dziennikarce,że Wilson pojechał do Afryki nie dlatego,że jest ekspertem w sprawie handlu handlu uranaem ale dzieki wstawiennictwu żony, która była supertajnym agentem CIA, a jego raport nie jest obiektywny.
2007/07/05 11:07:12
@LIBANCZYK: otóż w sprawie utrudniania śledztwa przez Libby'ego jego pochodzenie nie ma żadnego znaczenie. Fakt, że je wyciągasz, nie mówi nic o Libbym, a dużo o tobie.
Gość: Grzesiek., 82-32-184-200.cable.ubr04.newt.blueyonder.co.uk
2007/07/05 18:54:02
Widzę,że pan redaktor jest tak mocno podniecony postacią Libiego i ruchu do , którego należy,ze usunął mój drugi krytyczny na temat tego człowieka komentarz. Jeśli chodzi o jego pochodzenie ma ono diametralne znaczenie dla całej sprawy, której dotyczy uniewinnienie. Libby należy do środowiska określanego w Waszyngtonie jako Likudnicy. Po co dopuśćił się przestępstwa federalnego polegającego na ujawnieniu tożsamości tajnego agenta CIA??? A no po to żeby wykazać,że raport mający zaprzepścić zapędy imeprialistyczne kilku Likudników z Libbim i Wolfowitzem na czele nie jest wart funta kłaków. A po co Ci chorzy ludzie chcieli realizować swoje wojenne idee? Miedzy innymi po to żeby zapewnić ochronę Izraelowi. Dla Libbiego i ludzi jego pokroju intersy Izraela są dużo ważniejsze niż interesy USA. Ot i związek jego pochodzenia z całą sprawą i tym bezczelnym uniewinnieniem.
2007/07/05 19:02:01
@GRZESIEK: wycinam każdy antysemicki kawałek. Również fakt, że wyrażasz się o kimś ”kanalia”, nie jest mile widziany na tym blogu.
Masz prawo do prywatnej opinii, ale nie każdą opinię możesz tu wyrażać. Antysemityzmu nie toleruję. Radziłbym ci również trzymać się faktów -- Libby nie został uniewinniony. Więc jeśli chodzi o podniecanie się Libbym, to bijesz mnie na głowę.
Gość: Grzesiek, 82-32-184-200.cable.ubr04.newt.blueyonder.co.uk
2007/07/05 19:36:31
De facto uniewinniony nie został to prawda, złagodzono mu karę.Ułaskawiono go. Kolega Bush uratował tyłek koledze Libbiemu.
2007/07/05 21:15:40
@GRZESIEK: zdanie z twojego wpisu, cytuję:
To wszystko jest ochydne i trudno Żydów lubic (błędy ortograficzne z oryginału) właśnie wskazuje na to, że jesteś antysemitą. I dlatego wpisy, w których prezentujesz takie poglądy, będą kasowane.
Gość: Grzesiek, 82-32-184-200.cable.ubr04.newt.blueyonder.co.uk
2007/07/06 14:14:51
Nie będę podejmował nierównej dyskusji.
Pan nie rozumie prostego tekstu, z którego wynika zupełnie cos innego niż Pan cytuje. Żydzi to tacy sami ludzie jak inni i tyle sądzę o obywatelach Izreala ale już co innego o ich władzach i służbach wywiadowczych. |
|